witam.
w piątek (16 marca) znalazłam w łódzkim parku Źródliska sznaucera średniego.
młody jak na moje oko, może rok, może z hakiem.
chipa nie miał, tatuażu - nie wiem, nie dał się obejrzeć tak dokładnie.
wywiad okoliczny wskazuje na porzucenie psa przez właściciela (kretyna).
na szyi czerwona chusteczka i kolczatka.
nieufny z początku. strachliwy bardzo, ale to chyba sytuacja wymogła na nim.
potwornie psiaka mi szkoda, nie mogłam go wziąć do siebie, bo mój by go nie polubił, a ja bym została eksmitowana przez rodziców.
odwiozłam z ciężkim sercem do schroniska na Marmurową... ma numer 830.
szukam domu wśród znajomych i znajomych znajomych, na razie kiepsko. ogłoszenia w gazetach i na słupach w okolicy też rezultatu nie dają.
pomocy... i w miarę szybko proszę bo strasznie się o niego boję...
zdjęcie mogę podesłać zainteresowanym na maila, chyba tu mi się wrzucić nie uda. :/