Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Dzisiaj minęło 10 dni od adopcji Barbisi. Bardzo trzymałam za nia kciuki. W pierwszych krokach Basi z nowymi ludźmi pomogła też elzamilicz, dając telefoniczne rady jak postepować w te pierwsze dni. I wydaje sie , ze udało się! Pisze zachowawczo ale cały czas boje się zapeszyć. dzisiaj dostałam smsa od pani Basi - pisze , ze mała juz z nimi spi, bardzo sie cieszy na ich przyjście, az w powietrzu kręci kółeczka, sama wychodzi na podwórko. na poczatku sunia rezydentka trochę grymasiła, obszcekiwała Basię, wyganiała z pokoju. Bałam sie , że będzie to argument na nie. Ale ludzie dali radę, podeszli do sprawy bardzo cierpliwie i spokojnie. doszło do tego, ze to oni mnie uspokajali a nie ja nich. Suma sumarum Basia ma dom, pania , pana i koleżanke Klarę. trochę mnie kosztowała ta adopcja ale sie udało. Ponieważ mam dług za transport do domu basi do Warszawy zaraz wystawiam bazarek, którego dochód pójdzie własnie na koszty benzynyi inne operacyjne. dziękuję tym nielicznym który pamietali o Basi do końca.
  2. [quote name='ilon_n']Agata69, czytaj dokładniej co jest napisane, bo tu nie ma mowy o Dieslu. Pies, o którym pisze trafił ostatecznie do toruńskiego schroniska, bo włocławskie skazało Go na przydrożną gehennę i niechybną śmierć prędzej czy później.[/QUOTE] Jestem w to w stanie uwierzyć. Schronisko i metody działąnia zostawiam bez komentarza. Dlatego bulwersuja mnie wypowiedzi, że psu byłoby tam 1000 razy lepiej niż w kojcu we własnej budzie. Najpierw pomysleć potem pisać.
  3. [URL=http://img827.imageshack.us/i/cie01.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3517/cie01.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  4. Jej, Zofija, ile emocji. Ty czytasz swoje posty po napisaniu? Moze przeczytaj tez mój do ktrego sie z takim oburzeniem odniosłaś. Gdzie ty dziewczyno wyczytałaś, że ja bronię własciciela Diesla i chce go w ramki oprawić? odniosłam się do wypowiedzi jednej forumowiczki, która jak widzę nie zna absolutnie realiów sprawy i absolutnie nie ma pojęcia jakie sa realia i warunki zycia w w/w schronie. Nigdy nie zawiozła psa do schroniska, i mam nadzieję, że nidgy nie bęę zmuszona, o ile oczywiscie nic sie nie zmieni, a nic na to nie wyglada. Znowu na tym watku wypisywane sa rzeczy wyssane z palca, nie wiem dlaczego i po co. Np. rewelacja o pracownikach schroniska podana przez ilon. Schtronisko włocławek obsługuje tylko miasto i gminy z którymi podpisał umowę (o ile taka gmina istnienie). Gmina na terenie której jest o cmentarz nie podpisała umowy ze schronem we Włocławku, ani żadnym innym. Sprawdziłąm osobiscie, więc jest to fakt. Nikt nie zawiadamiał schronu, bo po co (czytać jak wyżej). Nie wiem czy jakiś pracownik schronu był na tym cmentarzu (ilon chyba wie kto), ale napewno nie służbowo, bo jeszcze raz podkreslę, ta gmina pod schron włocławski nie podlega. Moze ktoś był prywatnie, ale ja tego nie wiem i prawdę mówiąc szczerze watpię. Po co wypisywać takie bajki? Nudzi sie komuś? Dajcie już spokój , bo to smieszne jest. Aha , na terenie tej samej gminy od zimy koczuje duży bezdomny pies. Zadomowił się przy jednym z bloków. jest duży, młody, piękny i groźny. Mieszkańcy go odkarmili, teraz sie go boja. Pies ma ogromny instynk terytorialny, więc atakuje obcych, pilnuje bloku i mieszkańców. Ludzie zawiadomili TOZ, wójta i wszystkich swietych. TOZ nie ma gdzie go zabrać, bo nie ma. Schronisko jak wyzej (gmina nie ma podpisanej umowy). Sytuacja taka sama jak w przypadku Diesla. No to macie pole do popisu. Aha, mieszkańcy postanowili sie psa pozbyć - w grę wchodzi otrucie, wywiezienie do lasu i nie wiem co jeszcze. Zaraz wstawię zdjęcia. Powodzenia.
  5. Tekst do ogłoszeń. [B]Sara i Skubek to niewielkie ładne pieski, prawdopodobnie matka i syn lub rodzeństwo. Tej wiosny Sara oszczeniła sie w osiedlowym smietniku a Skubek opiekował sie całą gromadką, pilnował, bronił, przynosił jedzenie. Obecnie oba pieski znajdują się w domu tymczasowym, gdzie czekają na adopcje.[/B] [B]Sara i Skubek są pełne energii.Sara (wiecej brązu w umaszczeniu) ma typowe zachowania psa mysliwskiego - tropi i poluje. Skubek szybko się uczy,dużo łapie z samej obserwacji innych psów. Poza tym oba pieski ładnie przybiegają na zawołanie, uwielbiają się bawić i są ogromnymi pieszczochami. W domu zachowują czystość, poprawnie chodzą na smyczy. Ładnie zachowują się w towarzystwie innych psów, tak suk jak i psów. Niestety są raczej małe szanse, zeby Sara zaprzyjaźniła się z kotem. Dla ludzi bardzo łagodne i przyjazne.[/B] [B]Sara ma około 2-3 lata, Skubek jest młodszy. Sara jest wysterylizowana a Skubek wykastrowany. Pieski są ze sobą bardzo związane, ideałem byłoby, żeby znalazły dom razem, jednak nie jest to absolutnie konieczne.[/B] Tak na szybko. Ania dołóz cos od siebie. Podaje twój kontakt w ogłosezniach.
  6. [quote name='ilon_n']Jedno ma potwierdzenie. Włocławski schron widać sam uznał (dokładniej pewni jego pracownicy), że musi w nim być gorzej niż "gdziekolwiek", czytaj: nawet przy bardzo ruchliwej trasie i to w siarczyste mrozy, skoro pofatygowali się sporo km za miasto na zgłoszenie o porzuconym przy drodze psiaku i nie udzielili Mu absolutnie żadnej pomocy zostawiając Go dokładnie w tym samym miejscu, gdzie koczował od wielu tygodni bez żadnego zaopatrzenia. Skandal.[/QUOTE] Ilon a skąd ty masz takie informacje, ze ktokolwiek z włocławskiego schronu (dokładniej pewni jego pracownicy), pofatygowali sie w miejsce gdzie koczował Diesel? Zadziwiasz mnie.
  7. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Z wątku jest taka nauczka, że trzeba było psa zgarnąć i wykastrować, a potem jeśli nie było DT to oddać do schroniska. W schronisku miałby o tysiąc razy lepiej, bo przynajmniej nie byłby rozmnożony i kolejny bezduszny bufon nie mógłby go zaadoptować. Biedny Diesel :( I co z tej budy za ileś tam, z full wypasa, skoro ledwo przestanie się podobać albo stanie się bezpłodny pójdzie z powrotem na ten cmentarz - czego pan K zdaje się nawet nie ukrywa pisząc o tym, że decydują tylko i wyłącznie walory urodowe :( Dołujący i przykry wątek :([/QUOTE] Dawno nie czytałam większej bzdury. Po co wypisywać takie głupstwa, jesli sie absolutnie nie ma pojecia o realiach sprawy. Zapraszam do włocławskiego schronu. Jak czytam, ze pies ma gdziekolwiek gorzej niz w naszym schronie, to mnie rzuca. Po co silić się na takie wpisy? nudzi wam się? Obiecuję sobie ze nie dam się podpuszczać, ale głupota nadal na mnie działa pobudzająco.
  8. Właśnie wróciłam po krótkim urlopie. jutro wyslę zdjecia Sary i Skubka do Nowosci toruńskich, bo odezwałą się do mnie dziewczyna , która ma wejscia do tej gazety. Super z ta sterylka.
  9. Dzięki blacky ale psiaki mają juz banerek.
  10. Nie dałąm dzis rady. robilismy sesje zdjeciowa jednej suczki, jutro druga. jakis wysyp...
  11. Dzisiaj usiadę nad tekstem do ogłoszeń i zaczniemy ogłaszać. Przydałoby sie allegro wyróznione, [B]czy ktos mógłby zasponsorować 15 zł[/B]? Bęzdiemy je ogłaszać wspólnie, zobaczymy co z tego będzie.
  12. Ogłoszenie na Gumtree": [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=218224680&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ218224680MXGuidMZ129e9367-9630-a20b-2766-cae6fffedb14&mpname=LocClass-FreeAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=29985180%3B218224680%3B29985180%3B3200001%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1279517948592&secev=AQAAASnlbM4AAM0AAAABACExMjllOTM2N2FiMC5hMjBiMjc4LmYzMDAuZmZmZGJmOTEAAAABAAAAAA0B2CgAwZcDhgQSeATloYOuHNR2xNBuGy8*&wmid=218224680[/URL]
  13. [quote name='wtatara']zarazrano wchodze na wątek suni. Oby sunie się polubiły. A kiedy bedzieszmiec jakieś wiadomosci[/QUOTE] Całą siła staram sie nie dzwonić, nie dopytywać. Oni musza mieć czas. Pan obiecał dzisiaj zadzwonić.
  14. Poprawiony: [B][I]Sabusia jest przecudną, spokojna suczką koloru mleka w proszku.[/I][/B] [B][I]Sabę w zeszłym roku jakies dwie młode kobiety wyrzuciły z samochodu. Sabcia przezimowała przy jednym z wiejskich podwórek, oczywiscie bez budy, kto by sie kłopotał jakąś przyblędą. Tam się oszczeniła, szczeniaki sprzedano.[/I][/B] [B][I]Obecnie Saba jest w domu tymczasowym, gdzie przypomina sobie jak być zadbanym psem miejskim. Napewno była kiedyś sunią domową, bo ze wszystkim daje sobie radę - ładnie chodzi na smyczy i bez (chociaż źle znosi gwar uliczny), nie brudzi w domu, grzecznie zostaje sama. Tylko bała się wsiąśc do auta - moze zapamietała sobie tę ostatnia przejażdżkę....[/I][/B] [I][B]Sabcia to pies ideał, o spokojnym usposobieniu, bardzo łagodny, przyjaźnie nastawiony do ludzi (z dozą nieufności do mężczyzn). Wobec dzieci przejawia instynkty opiekuńcze, jest cierpliwa i kochajaca. Lubi przytulanie i głaskanie. [/B][/I] [I][B]Potrafi jeździć samochodem, siedząc na podłodze przed przednim siedzeniem pasażera.[/B][/I] [I][B]Saba ze względu na żywotność powinna mieć zapewniony ruch, wówczas jest spełniona i szczęśliwa. Chętnie bawi się gumowymi piłkami. [/B][/I] [I][B]Uwielbia wchodzić do łóżka. Najwidoczniej ktos ja kiedyś kochał i [/B][/I][I][B]rozpieszczał, aczkolwiek miłością krótka i nieszczerą.[/B][/I] [I][B]Teraz szukamy dla niej domu, w którym juz nikt nie zawiedzie tego wiernego psiego serduszka.[/B][/I] [I][B]Saba ma około 1,2 roku, waży 13 kg. Została odrobaczona, odpchlona i WYSTERYLIZOWANA.[/B][/I]
  15. Tekst do ogłoszeń: [B][/B] [B][I]Sabusia jest przecudną, spokojna suczką koloru mleka w proszku.[/I][/B] [B][I]Sabę w zeszłym roku jakies dwie młode kobiety wyrzuciły z samochodu. Sabcia przezimowała przy jednym z wiejskich podwórek, oczywiscie bez budy, kto by sie kłopotał jakąś przyblędą. Tam się oszczeniła, szczeniaki sprzedano.[/I][/B] [B][/B] [B][I]Obecnie Saba jest w domu tymczasowym, gdzie przypomina sobie jak być zadbanym psem miejskim. Napewno była kiedyś sunią domową, bo ze wszystkim daje sobie radę - ładnie chodzi na smyczy i bez (chociaż źle znosi gwar uliczny), nie brudzi w domu, grzecznie zostaje sama. Tylko bała się wsiąśc do auta - moze zapamietała sobie tę ostatnia przejażdżkę.... Sabcia to pies ideał, o spokojnym usposobieniu, bardzo łagodny, przyjaźnie nastawiony do ludzi (z dozą nieufności do mężczyzn). Wobec dzieci przejawia instynkty opiekuńcze. Lubi przytulanie i głaskanie. Potrafi jeździć samochodem, siedząc na podłodze przed przednim siedzeniem pasażera. Saba ze względu na żywotność powinna mieć zapewniony ruch, wówczas jest spełniona i szczęśliwa. Chętnie bawi się gumowymi piłkami. Uwielbia wchodzić do łóżka. Najwidoczniej ktos ja kiedyś kochał i rozpieszczał, aczkolwiek miłością krótka i nieszczerą. Teraz szukamy dla niej domu, w którym uz nikt nie zawiedzie tego wiernego psiego serduszka. Saba ma około 1,2 roku, waży 13 kg. Została odrobaczona, odpchlona i WYSTERYLIZOWANA.[/I][/B]
  16. zawiozłam wczoraj Basię do nowego domu. Pan Tomek mówi , ze będzie dobrze. Basia naprawdę dobrze wyglada - piękna błyszcząca sierść, ładnie się otworzyła na swiat. W nowym domu jest suczka Klara , która zacięcie broniła swojego terytorium. Basia nie była jej dłużna. Zostawiłam mała przytulona do pani Justyny. Myśle o niej przywołując ten obraz. Proszę przesyłajcie nadal dobrą energie , zeby sie udało.
  17. [quote name='AgnieszkaO']Dostałam zwrot ankiety od P. Asi z Warszawy- ankieta szału nie robi- same " tak, nie, jestem za", ale przez telefon wydaje się byc miła, interesuje się suczką, myślę, że trzeba jej dac szansę. Moim zdaniem ankieta to szkoda czasu. papier przyjmie wszystko, ale nic nie mówi o człowieku. Takze ankieta się nie przejmuj.
  18. Charakterystyka Saby napisana przez Dt: [FONT=Georgia]Pies o spokojnym usposobieniu. Bardzo łagodny, przyjaźnie nastawiony na ludzi (z dozą nieufności do mężczyzn). Lubi przytulanie i głaskanie. Idealny dla osób aktywnych, z dziećmi, wobec których przejawia dużo miłości i spokoju. Dobrze prowadzi się na smyczy, umie również trzymać się grupy będąc puszczony wolno. Należy pilnować, aby zachowywał ostrożność przy ulicy – tutaj nie potrafi do końca się zachować. Odczuwa wyraźny lęk przed hałaśliwymi pojazdami. Potrafi jeździć samochodem, siedząc na podłodze przed przednim siedzeniem pasażera.[/FONT] [FONT=Georgia]Pies źle znosi tłok uliczny. Robi się niespokojny, ciągnie i mota się na smyczy. W domu – spokojny. Nie robi szkód. Dobrze znosi pozostawienie go samego nawet na 8-9 godzin. Ze względu na żywotność powinien mieć zapewniony ruch. Wówczas jest spełniony i szczęśliwy. Chętnie bawi się gumowymi piłkami.[/FONT] [FONT=Georgia]Wobec dzieci przejawia instynkty opiekuńcze, które mogą wzmóc się przy bliższej znajomości. Karny, jednak ze względu na dotychczasowe przeżycia wymaga jednolitego zachowania i tych samych komend (Nie wolno! Stój! Wróć! Chodź do mnie! Zejdź z łóżka!). Ma ciągoty do wspólnego spania w jednym łóżku, na co obecnie nie ma pozwalane.[/FONT] [I][FONT=Georgia]Zdrowie: [/FONT][/I] [FONT=Georgia]Dobre, aczkolwiek zdarza się lekki przykurcz prawej tylniej łapy. Skóra czysta, bez blizn. Pies odrobaczony szczepieniami i kuracją farmakologiczną oraz kąpielą. Zaszczepiony 8 lipca 2010 r. na wściekliznę. Posiada potwierdzającą przebieg zabiegów medycznych książeczkę psa. Uzębienie zdrowie, bez nalotów.[/FONT] [FONT=Georgia]Dieta: pies nie wymagający. Ze względu na łapczywość zalecane podawanie jedzenia w kilku, ale mniejszych partiach.[/FONT]
  19. [quote name='Cajus JB']Pisałem wczoraj do[B] kometa. [/B]Nie mam na razie odpowiedzi, ale prosiłem o kontakt z[B] AgnieszkaO[/B]. Będę też myślał w ciągu dnia. Może warto zmienić na chwilę tytuł? Edit Pan Łukasz zgodził się pozostać w kontakcie i jak będzie wiadomo jak duże będą psiaki prosi o telefon.[/QUOTE] Dzwoniłam tez do Malibo, ona mówi, żeby nie czekać na odzew komety bo tej mozenie być na dogo. Zaraz wyslę jej Smsa zeby zadzwoniła do komety.
  20. [quote name='AgnieszkaO']Bielany, ul. Marymoncka :)[/QUOTE] szukam właśnie kogoś z bielan.
  21. [quote name='estote']trzymam kciuki za basieńkę. może poogłaszam ją w trójmieście?[/QUOTE] Dzisiaj jedziemy z Bachą do nowego domu. Trzymajcie kciuki i przesyłajcie Basi wiele dobrej energii, bo będzie potrezbna suni i tym ludziom.
  22. Jest tak goraco, pogoda pomaga odchodzić starym psom. Jak dzwonie do domu , pytam czy Bej żyje, mój 12- latek po przejściach. Myśle o wiejskich psach na łańcuchu bez budy.....
  23. [quote name='kaja69']Byłam suni nie ma,ale dowiedziałam się,ze jest chyba już przygarnięta :multi:i to u bardzo odpowiedzialnych ludzi,jeszcze to sprawdzę,:lol:[/QUOTE] Zbyt piękne , zeby było prawdziwe, ale może cuda się zdarzają.
  24. [quote name='kaja69']To nie ten bezzębny,sorki.nie mam teraz pomysłu ,gdzie to może być.U nas koło cpn od tyg koczuje suka też wilczkowata,byłam wczoraj z jedzonkiem i wodą,ale jest tak płochliwa,że szok uciekła.Dzisiaj podobno wróciła,ma prawdopodobnie cieczkę.[/QUOTE] To koniecznie trzeba złapac, bo będą małe. Moze ona do kogoś podchodzi na tej stacji, popytaj, Jak nie to trzeba oswajać.
  25. [quote name='AgnieszkaO']Dziś dzwoniła do mnie Pani z Warszawy- zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, zgadza się na wizytę przedadopcyjną i sterylizację. Czekam na zwrot ankiety przedadopcyjnej, do kogo mam się zwrócic z prośbą o wizytę przedadopcyjną? Macie kogoś sprawdzonego w Warszawie?[/QUOTE] Zapytaj o adres, Warszawa jest duża.
×
×
  • Create New...