Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. [quote name='nescca']Zachary....wszystko wskazuje na to ,że Bariczek nie był leczony po kastracji antybiotykiem. Chcąc uniknąć bana nie skomentuję tego.[/QUOTE] Z tego co ja wiem, Bari dostał w schronisku jakiś antybiotyk. Potem jak był u mnie przyjechał weterynarz i dostał betamox, dwie dawki (ten antybiotyk działa 2 dni), drugą dawkę dostał w dniu w którym zwiał. (informacja o tym jest w moich poprzednich postach) Problem chyba w tym, że ta kastracja była tak inwazyjna. Teraz juz takich kastracji się nie wykonuje. Gdy mój wet robi kastrację to jest to mała ranka, która się szybko goi, nigdy nie wycina całej moszny, tak jak to zrobiono u Bariego, dlatego ta rana jest tak duża.
  2. Ja też, mam wrażenie, że uczestniczę w dniu świstaka...
  3. Lenka nie cierpi jakichkolwiek opadów atmosferycznych a śnieg to juz jest przegięcie. Zmiata do domu aż się za nią kurzy. Gacek troche lepiej ale on też załatwia co trzeba i do domu. Nie tak jak np Vanilek czy Birman one mogą hasać po śniegu bez przerwy, tylko Birmanowi na łapach od spodu robią się takie kule śniegowe i muszę mu to wyskubywać, jest na to jakiś prostszy sposób?
  4. Malawaszka ja Cię bardzo przepraszam, nie pomyślałam jak to na początku zabrzmiało :oops:ale byłam tak zaskoczona całą sytuacją, że musiałam się z kimś tym co widzę podzielić. Wykorzystałam moment bo akurat mój brat był u nas i w razie czego pomógłby mi rozdzielić psy. Bałam się ich wypuszczać razem głównie dlatego, bo choć wiedziałam, że Power jest łagodny a i Birman na agresora nie wygląda to ryzyko było takie, że Power będzie zaczepiał Birmana do zabawy, a ten jak to starszy pan będzie się od młodzika oganiał aż w końcu nie wytrzyma i da mu po prostu w łeb:diabloti: A tutaj to Birman był tym zachęcającym do zabawy. Teraz zamknęłam je juz i sobie równo i głośno wyją, aby cały świat się dowiedział jaka jestem niedobra. Malawaszka nie żałuj tylko jak dorwiesz jakiś pojazd to po prostu przyjeżdżaj to zobaczysz brykającego Birmanka.
  5. No to Lenka i Gacuś są jej przeciwnościami. Gacek tylko chwilke pobiega i już chce do domu, a Lenka to zdecydowanie zimy nie lubi i jakby mogła to by na dwór w ogóle nie wychodziła.
  6. [quote name='AnkaG']Hopsaj mała :)[/QUOTE] Dzisiaj rano znowu złapałam Lenkę na łóżku i znowu jak weszłam do pokoju to zeszła ale po chwili znowu weszła na łóżko, chyba mnie sprawdza :-)
  7. Gacek ma już zdjęte szwy i z niecierpliwością oczekuje na wyjazd do domku.
  8. Serce się kraje, a tutaj takimi mrozami straszą:shake:
  9. Nie nie ma za ciasnej obroży, to tak na zdjęciu wygląda.
  10. Link nie działa
  11. Birman dzisiaj na spacerze wytarzał się w świeżutkim śniegu, żebyście widzieli ile mu to radości sprawiło.
  12. Faktycznie brat bliźniak, szkoda by go było:shake:
  13. A ja dzisiaj Lenkę przyłapałam na łóżku:multi:, co prawda gdy mnie tylko zobaczyła zwiała ale to zawsze jakiś postęp. Na porannym spacerku odważyłam się puścić je smycz i Lenka sobie troszkę swobodnie pohasała. Cały czas jednak kontrolowała gdzie jestem i nawet przyszła na moje wołanie, niestety nadal jak do niej podchodzę to się kuli:shake:
  14. Teraz to strach komukolwiek psa dać bo tyle oszołomów chodzi. Ale ta pani wydaje się sympatyczna, mam nadzieję tylko, że nie przestraszy się brykania Sproketa.
  15. A Ty jej w ogóle domu szukasz? Czy ma miejscówkę u Ciebie na stałe?
  16. A ja patrząc ta te zdjęcia zastanawiam się co robi Gacuś, że on taki zawsze wyczesany i wymuskany, a Lenka jak długo bym ja nie czesała to zawsze rozczochrana.
  17. To teraz tylko jakiegoś biegającego człowieka trzeba mu znaleźć.
  18. Malawaszka ty tutaj ludzi trzymaniem kciuków nie zajmuj tylko zdjęcia wklejaj, Gacka w kubraczku :-)
  19. Do mnie dzwoniła dzisiaj pani, że biega pies i to na pewno Chanelka, niestety po krótkiej rozmowie okazało się, że pies jest beżowy a pyszczek ma czarny. Ale wniosek z tego, że jednak gdzieś plakaty wiszą i ludzie o Chanelce nie zapomnieli.
  20. Serdecznie dziękujemy za chęć pomocy. W tej chwili rozmawiam z jedna Panią z Gliwic, która jest bardzo zainteresowana adopcją Sproketa. Wszystko rozstrzygnie się 5 grudnia. Więc jak na razie prosimy trzymać kciuki za powodzenie, i żeby Pani się nie rozmyśliła.
  21. Też cały czas kibicuję Skutkowi :-)
  22. Vanilek powinien już iść do swojego domku. Za bardzo się już do mnie przywiązał a to nie dobrze bo potem rozstanie będzie boleć zarówno mnie jak i jego. Codziennie obiecuję, że porobię mu jakieś nowe zdjęcia i codziennie jest szaro i smutno na dworze i zdjęcia wychodzą okropne. Vanilek powinien iść do domu gdzie będzie jedynym psem albo będzie tam jakaś sympatyczna sunia, z którą będzie mógł się pobawić. Jest strasznie zazdrosny o swojego człowieka i chciałby go mieć na wyłączność, a jak nie może to się obraża :-)
  23. Na razie zaznaczam poczytam później.
  24. Podwieź, tylko żeby ciepłe i nieprzemakalne było:-) A... i bez cekinów bo Gacuś nie lubi świecidełek :-)
  25. Na razie tylko zaznaczam, poczytam potem. Niestety takie "zwroty " są najgorsze.
×
×
  • Create New...