Axusia
Members-
Posts
1094 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Axusia
-
Myslisz, ze podam Ci takie info ? Nie. Kto chce ten łatwo znajdzie gdzie i kto. Wystarczy wejsc na stronki hodowców z PKPR popatrzec w dział 'mioty' wszystko samo mowi za siebie. Poza tym gdybym cos napisala zaraz pojawił by sie komentarz, ze nie mam dowodów, a pisze tak bom dziecko co do piaskownicy powinno isc. Dla mnie rozmowa zakonczona bo juz dawno straciła sens. Jesli ktos cos ma do mnie zapraszam na PW, badz GG. Pozdrawiam
-
;) Brak agrumentów i zaczyna sie ponizanie - normalka :lol:
-
Spoko :lol::lol: I tak bede bronic swojego zdania, bo nie raz ratowałam psy ktore dziwnym trafem pochodziły z PKPR ... PKPR to jedno wielkie pseudo i kazdy szanujący sie hodowca, szkoleniowiec, kynolog dobrze o tym wie. Mało kto ma odwage pisac o tym, mało kto ma wogle chęć walczyc z tym plebsem .. ;)
-
Alez oczywiscie, hodowcy Ci nawet na stronie www. pisza jasno i otwarcie nie kryjac tego co robia.
-
Kochaniutka wystarczaja mi oczy, widze co sie dzieje ( chociazby w mojej rasie ON ktora jest w PKPR w sumie to DON) ;)
-
Nie muszę nic tłumaczyc. Powiedzmy w PKPR jest ok. ( przykład !! ) 100 członków, z czego ok. 45 to pseudohodowcy. Zakrywaja sie rodowodami, a zeby je dostac wymogów praktycznie nie ma. Natomiast w ZK ( przykład !!) jest ok. 10 tysiecy członków z czego nicały tysiac robi przekrety. Jakby nie patrzec w ZK robi sie ich mniej. Zdecydowanie czesciej trafic mozna na pseudohodowle pod przykrywką w PKPR niz w ZK. Dla mnie pseudohodowlą jest juz osoba ktora kryje suke 4 cieczki pod rzad! Bez przerwy. A spotkałam sie z tym wiele razy w PKPR - na dodatek kryta suka była ciagle jednym psem.
-
Dla jasnosci wcale nie popieram wielu działan ZK, nie jestem nawet jego członkiem. Zdanie jednak mam wyrobione i z dwojga złego ( PKPR lub ZK ) wole wybrac ZK, bo przynajmiej nie popieram pseudohodowli.
-
[quote name='Agnes']Czy ktos wie jak sie sprawdza Lamb&Rice u psow z problemami skornymi? Suka ma lupiez co jakis czas i matowa siersc. Niby jest wyglada ladnie, a jak sie dotyka, albo czesze to widac ze nie do konca. Pies nie jest chory. Szukam karmy lamb&rice bez dodatku pszenicy i chyba proformance spelnia te wymogi. Ktos ma doswiadczenia? Teraz daje Maintenance ale nie jestem zachwycona[/QUOTE] Polecam L&R na problemy skorne - u mojej sucz podziałało, a zadna inna karma nie pomogła. Polecam PROF jest odpowiednio zbilansowany i naprawde dobrze rozwijaja sie na niej psy. Jesli chodzi o szczeniaki to rosną powoli a nie jak po RC-szybko. Polecam naprawde, kupic worek sprawdzic. Tylko tak mozna przetestowac karme.
-
Z Gdanska do Sopotu to z max 20 min wiec nie tak daleko ;)
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Axusia replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
SaJo - co to za czarny psiak ? ONek czy Labek ? -
[quote name='Marzena S'] Axusia doliczyła się paru wpadek Klubu. A w ZK liczyłaś??? [/QUOTE] Tylko, ze w ZK jest duzo wiecej klubowiczów, natomiast w PKPR nie ma ich tak wielu i tyle przekretów ( z ktorymi nikt nic nie robi ) jest juz wystarczajacym swiadectwem tego klubu.
-
OKni w stanach te krowy o ktorych mowisz to ONki - Pandy ;) Zadka mutacja genowa, w stanach hodowana. W PL był jeden taki szczeniak ostatnio. Jejus jakie te DOBki fajne :loveu:
-
Oj, oj. Nie chce mi sie rozpisywac jednak radze zmienic PKPR na ZK, chociazy dlatego, ze coraz czesciej sama nazwa PKPR u wielu osob wywołuje obrzydzenie. Poczytaj temat jaki tu jest. Ja sama doszukałam sie 8 przekretów .. i 3 pseudohodowli.
-
Kremowy ONek inaczej kundelek - czego to USA nie wymysli ;) Onek jest jeden - w kilku wariantach kolorystycznych ale nie w bieli. Kolor kremowy wytwarza sie podobnie jak długi włos. Ktos moze pokazac takiego DOBKA ?
-
Jakiej rasy hodujesz psy ? Nie wiem jakie masz podejscie do kego klubu ale na Twoim miejscu uciekałabym daleko, najlepiej do ZK ( nie to, ze jakos ich uwielbiam) a jesli rasa Twoja nie jest uznana to szukałabym innego klubu, mniej problematycznego i przekretowego.
-
Będe oczywiscie, mam misje - chce powalczyc z pseudohodowcami przed wystawą .. ktorych jest pełno jak ktos chce sie przyłaczyc to zapraszam. :cool3:
-
Ktos cos pisał o wystawie nad morzem - musze tego kogos rozczarowac bo od Hipodromu do morza jest spory kawałek :lol:;) Bede obowiązkowo na tej wystawie ;) Blizej wystawy przedstawie swoj ubior, zobaczymy czy bede jako wystawca, startujacy w zawodach czy zwykły człek. Dam znac i w razie czego prosze o podejscie i sie przywitanie, jak poznac ? po ONkowej suni. Ale jeszcze dam znac ;)
-
No oczywiscie, nie sprzedaje taniej - a powinien bo jako wade teoretycznie psiak powinien byc sprzedawany taniej, ale tu pojawia sie haczyk - DONki stały sie popularne to tez ceny zaczeły byc wysokie okazało sie, ze na DONkach mozna zarobic wiec SV uznało DONka .. ;)
-
Gdybym mogła podałabym dane ów policjanta ( byłego) oraz dane osoby u ktorej obecnie przebywa pies. Pragne rowniez zwrocic uwage, ze napisałam " Szkoleniowcy pracujący w policji NAJCZESCIEJ .." nie miałam wcale na mysli wszystkich ;)
-
[quote name='magos']Nie to miałam na myśli :D wiadomo ,ze rodzice :D ,ale przecież my nie mówimy o pochodzeniu tylko cały czas jest mówione ,że długi włos sprawia ,ze owczarek jest beeeeeeee ,a przecież prawda jest taka ,ze długowłosy nie wziął się z kosmosu tylko z hodowli i to FCI :D ile razy donkek z rodowodem FCI miał cięty włos na przeglądzie hodowlanym na wystawach i każdy przymykał na to oko nawet Niemcy robili to samo co widać na zdjęciach wydań SV w latach 1993-1996 , aby poprawić włos bo w pewnym okresie onek wygłądał jak łysol .Zastanawiajace jest równiez to dlaczego w policji itp większość psów to donki , kiedys o to zapytałam osobę która szkoli psy w policji i odpowiedział mi ,ze donki wspaniałe sie sprawdzaja w służbie lepiej niż onki .O pochodzeniu mojego psa powiedziałam tylko dlatego aby pokazać ,że w nalepszych hodowlach zdarzają sie donki po onkach Pozdrawiam[/QUOTE] DONki po ONkach są i bedą nawet w najgorszych hodowlach. DON nie oznacza wcale, ze hodowla jest zła. Jeśli ktoś mówi, ze DONki są bleee ( np. ja ) to ma na mysli zapewne sytuacje gdy ów DONek pochodzi z pary DONków, ktore obecnie uznawane sa tylko przez 'klubiki' gdzie wymogi hodowlane to tylko teoria. Takie psy zazwyczaj nie dorównują ONkom, badź DONkom ze skojarzeń ONków. Co do podcinania włosa i innych tego typu historii - nie wypowiadam sie. Natomiast jesli poruszamy sprawe policji to tutaj zaczynaja sie schody. DONki dla policji są tanie :) Sama spotkałam sie z sytuacja, ze DONek ktory był znajdą, trafił w rece byłego policjanta ten zabrał psiaka do policji na egzaminy wstepne i psiak przeszedł dalej. Policja odkupiła psiaka, po wyszkoleniu psiak ZACZOŁ KRYC POLICYJNE SUKI, bo ponoc miał swietny charakter. Nie musze chyba dodawac, ze nie miał on papierów. Znam jeszcze jeden przypadek gdzie policyjny pies nie rodowodowa suka była kryta w policji dla szczeniat ktore ponoc miały miec dobry charakter. Szkoleniowcy pracujący w policji to najcześciej ludzie ktorzy wogle nie powinni dostawac psów do rąk - sama u takiego psa szkoliłam. Ich wypowiedzi powinny byc traktowane z lekkim przymróżeniem oka. ;)
-
I tylko długość włosa powoduje taka zmiane charakteru u psa ? :cool3::lol:
-
Za to niektore miasta nadrabiaja np. Gdynia podatek - prawei 40 zł.
-
Dla mnie jakie kolwiek krycie na tak bliski inbred 2-2 ( ? dobrze mowie ? ) jest bez sensu. Po co tak zmniejszac pule genową ? Powiedz prosze co to za rasa?
-
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::-( Normalne - są rowni i rowniejsi ..
-
Hodowla dobrze prowadzona ( dobrze czytaj zgodnie z wymogami + najwyzszej jakosci jedzenie, szkolenia, badania), nie przyniesie korzysci, trzeba bedzie zapewne cos dokładac do szczeniat. Hodowla prowadzona przecietnie ( wymogi spełnione ale bez jakiegos wiekszego wkładu w to, badania tylko minimum itd.) na takiej hodowli byc moze mozna cos zarobic a jesli nie to napewno wystarczy aby pokryc ( i tak juz minimalne) wydatki. Poźniej mamy pseudohodowle - jej wygladu tłumaczyc nie musze. Odchowanie szczeniat nie jest tanie, krycia i inne wydatki. To wszystko praca hodowlana, jednak znam hodowców ktorym bardzo łatwo zwracaja sie pieniadze za krycia i odchowanie szczeniat - czasem maja nawet na 'czysto' 300 zł od jednego szczeniaka w kieszen. To nie najgorszy 'biznes'. Jednak nigdy nie zwrucą im sie pieniadze, za wystawy, szkolenia, witaminy, weterynarzy .. Moim zdaniem hodowanie czasem moze przyniesc korzysci, a napewno w pewnym stopniu moze sie zwrocic krycie, dojazd itp. Mozna zawsze zawyzyc cene szczeniat aby zwrocic za krycie. Oczywiscie nie mowie tu o cenie 4 tys, bo i takie widziałam - tylko, ze niestety zazwyczaj wysokie ceny nisą za sobą wcale nie zbyt fajne szczeniaki.