Ludzie, tej psinie trzeba domek choćby siłą przywlec. Dzisiaj wybiegła z boksu i od razu do sciskania przybiegła i tak strasznie piszczała. Łapki w błocie upaprane, futerko też i te smutne oczy. Całe szczęście, że było ciemno bo :placz:. Ona jest taka piekna a jakoś nie może nikogo zauroczyć ( poza mną)