Bo to było tak : Bóg stworzył człowieka. Usiadł Bóg i patrzy na niego - wzrok?-słaby, słuch?-do niczego, węch?- do kitu, wygląd tez jakis nie zbyt jakby mu cos brakowało. Pomyslał Bóg, pomyślał i stworzył psa. I dlatego człowiek jest człowiekiem gdy jest z nim pies.