dziś jamnik BURSZTY pojechał do domu. Mieszka koło mnie - blok dalej i adoptowała go koleżanka Koteczka 16.
Jamnisia pozostała w boksie sama. Strasznie rozpaczała. Małgosi zrobiło się jej żal. Zabrała psinę do biura, wykąpała i dzisiejszą noc sunia będzie u niej w domu. Jeśli uda się przekonać TZa to sunia zostanie, Gosia jest nią zachwycona, nazwały ją MAJA ( znacie wszystkie nasze Majki? :evil_lol::evil_lol:)