[quote name='Poker']dodzwoniłam się do pani z ul.Borowskiej.Po wstepnej rozmowie myslę,że to właśnie ten domek.Państwo mieli psa przez 16 lat,który odszedł w ubiegłym roku.Pani mówiła,że był bardzo chorowity, więc jeżeli pomimo tego przeżył tyla lat , to znaczy,że to dobry domek.
Pani aż piszczała z radości jak jej powiedziałam,że jest rudy, kudłaty i mał i kanapowiec.Powiedziała,że pise będzie miał jak w raju.. Chcą takiego psa jak mieli i Mis spełnia te kryteria. Umówię sie na wizytę w przyszłym tygodniu.Pani poczeka na wykastrowanie.
A teraz podam wiek, który mam nadzieję nie będzie dla WAS przeszkodą.Państwo mają po 70 lat.[/quote]
To ta Pani co mnie odnalazła przez " Metro ' ? Ona ma 4 letniego wnuka i wszyscy mieszkaja razem . Poprzedni jej pies miał 4 operacje . To chyba jakaś emerytowana nauczycielka , bo mi tak sie nasunęło , jak z nią rozmawiałam .
Pani jest dosc rześka , a nigdzie nie jest powiedziane , ze my będziemy długo zyć :shake: Człowiek wychodzi z domu i ....................Wiek nie jest aż taką przeszkodą . Może akurat to ten domek .