[quote name='ulvhedinn']
Marzena, pytasz "jak?".... nie znając P.Eli i P. Andrzeja, mogę Ci w ciemno odpowiedzieć- bo wystarczy, że ktoś ma opinię lubiącego psiaki, co to zwierzakowi nie odmówi... potem są zwierzeta podrzucane, przez płoty, uwiązywane do bram, albo przynoszone z rozbrajajacym tekstem "biorą państwo, czy mam trzasnąć w łeb/utopić/wywieźć do lasu?"...
Ja mieszkam w dużym mieście, w bloku, na 3 piętrze, a i tak trafiają mi się psy i koty podrzucone pod drzwi, przywiazane do klamki, przyniesione przez dzieci... nawet królik pozostawiony na wycieraczce. Wiesz co jest na wsi?[/quote]
Nic dodać...nic ująć... - dzięki ulv ;)