[quote name='erka']Dzięki quasimodo, mam nadzieję, że wszystko się uda.:loveu:
Gosiapk, wiem, że wiernie kibicowałas Czarusiowi:lol: , ale u nas niestety bid dostatek, więc z pewnością będziesz mogła jeszcze pomóc.:p[/quote]
Dziękuję za pocieszenie, ale ja się emocjonalnie przywiązałam właśnie do Czarusia, tego jego ślicznego uśmiechu i że jest taki grzeczny i kochany. :-( Jak wyjedzie, to nie będzie można się już nic dowiedzieć i pomóc jakby wpadł w złe ręce, a już tyle się nacierpiał.