Nic im się nie stanie, skoro do tej pory nie pogryzły się do krwi, to znaczy, że sa na etapie ustalania priorytetów, to normalne, że nawet poddany pies od czasu do czasu próbuje zająć miejsce dominujące.
Z Twoich opisów wynika, że z reguły kłócą sie o jedzenie (obiad, ciasteczko, i jedzenie czegoś w budce), to tez w sumie dość normalne między dwoma psami, nawet jesli jeden dominuje, alenie ma między nimi dużej różnicy charakteru i wielkości. Takie są moje doświadczenia z 7 piesami, które u mnie mieszkają. No i mam córeczkę z mamusią, które przynajmniej raz dziennie musza 'porozmawiać na poważnie', bo maluch podskakuje.