Dostąpiłem dzisiaj zaszczytu poznania TEOSIA !:loveu:
Jeszcze mi się kolana trzęsą z wrażenia..
To może czas na małą recenzję :) (Wybaczcie że jako maniak komputerowy trochę ją wystylizuję :cool1:)
Obudowa - prześliczna. Smukła, zgrabna, pyszczek w jasnych barwach wygląda po prostu rewelacyjnie. Długie łapy, śliczne uszy wyrażające z miejsca wszystkie pomysły i nastroje..
W środku musi mieć niezłego procka, bo takiej szybkości w tej kategorii to jeszcze nie widziałem.. Lekkość ruchów, zwinność, ogromna skoczność, jak też niesamowita szybkość po prostu porażają..
TEOŚ przebiegł się kawałek ze smile'm w celach pokazowych - i wyglądało to mniej więcej tak, jakby ktoś z nas próbował się ścigać z .. żółwiem :) Susy sadzone na 2m (wiem że się ograniczał :razz:) przy tych jego długich łapach i skoczności.. ten zwierzak po prostu stworzony jest do biegania.
Oczywiście długo nie miałem suchych łapek, bo wszędobylski jezorek od razu się z nimi zaznajomił.. Jednak w taki zimy dzień jak dzisiaj możliwość wtopienia łapek w śliczną sierść jest okazją nie do pogardzenia :lol:
Podsumowując:
Teoś to przepiękny młody psiak, w którym nie sposób się nie zakochać od pierwszego wejrzenia/liznięcia..
Normalnie się robię trochę zły na irmę, że nie ma szans na przedłużenie tego królewskiego rodu.. :(
Nie wiem czy na wszystkich tak działa, ale chyba jeśli taki psi antagonista jak ja, był gotów z miejsca wziąć to cudo ze sobą.. to musi być w tym COŚ.
Będę dalej się bacznie przyglądać Teosiowi z wredna nadzieją że obecnym właścicielom się znudzi ? :)