chyba nie ma tygodnia (uzyje eufemizmu) żeby w łódzkim schronisku na skutek ogromnego przepełnienia nie pojawiła sie ofiara pogryzienia, ludzie pakuja kupe kasy w poszarapne fizycznie i psychicznie psy
a może jest inne wyjście np budowa nowego schroniska? jak zacząc działac w tym temacie? przecież Nasze fundusze sa ograniczone, Wasze portfele nie są bez dna :oops: