Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Wiolkaaaa?o ktorej jestes jutro w schro? bo my bysmy z cray-fish podjechały:) zaplacic dla Rajzy łajzy:P i axela dupela<to nie ja wymyslilam!to cray!!!!> dzis poznalysmy cioteczke vesne:loveu:odbierała bazarkowe fanty. cray z sympatii oblała ją całą wodą z parasola:P fajnie znac coraz wiecej ciotkowatych
  2. a ja bede mogła zobaczyć Rajze w niedziele? a kto jej co jej zrobił?:O no własnie...jaka ona jest? mix laba wyglada wstepnie cudnie i ponętnie... huszczaka faktycznie ktoś szukał, też zwróciłam uwagę. ja nie moge patrzec na te trojmiejskie bo mi cisnienie skacze...
  3. mi sie nie spieszy, a wiem ze mlode trafiaja sie jednak czasem wczesniej.
  4. Nie chcemy nowego kota, bo nie zapomnimy Jadeczki. Chcemy nowego kota, bo wiemy, ile tych bid potrzebuje pomocy. Jakiego chcemy kota? Młodziutkiego kociaczka, by oswoił się z miejscem i psem. Z rodzaju ciapowatych życiowo. Jadeczka taka była. Musi być łagodny, bo w sezonie odwiedzają nas tysiące dzieci...i niedzieci. Najchętniej trikolorka (bo zawsze jakoś nam się marzył). Kot będzie wychodzący(inaczej się nie da). Gdyby Jadeczka przypadkiem wróciła (och...gdyby tylko ) to bez obaw, kociakowi nie grozi bruk, zostanie z nami. Płeć: tylko panienka. Koteczkę tak jak Jadzię będę chciała wysterylizować i zaszczepić przeciwko wściekliźnie. W miarę możliwości jakieś zdjęcia chciałabym zobaczyć, potem gdybym zauwazyła koteczkę jakąś, podeślę ją rodzinie na fotach. Chcemy zdecydować razem. Niestety nie jestem w stanie wziąć koteczki chorej. Ja jestem w Gdańsku, ale koteczka przebywałaby pod Szczecinem.
  5. nooo bo wlasnie sie dowiedzialam na miau, gdzie suzkam kociaka... ze to ja zabiłam Jadzie przez zaniedbanie...super po prostu sie poczułam...a mam w rodzinie weterynarza i on jakos nie uwaza zeby calkiem naturalnym srodowiskiem kota byly 4 sciany:(:(
  6. ojeju no pewnie ze sie uda!!!!!!!!!!musi sie udac!!!ale dzielnie wlaczycie ja Cieeeeeeeee! a tak...chciałam spytać wy też uważacie że to moje zaniedbanie zabiło Jadzie...?bo koty nie powinny ruszać się na metr z domu?
  7. gorzej jakbym nie wróciła bo ja... jeszcze nie pojechałam! mam się dopiero umówić. szefowa tak kazała:cool3: i bedę nie tylko zabijać macice ale też robić jajecznice...
  8. akucha no jak to jak mnie potem wyciagniecie? najpierw bazarek, potem sterylka, a astepnie DT i DS:megagrin:
  9. że trafie to nie watpie śmiałam tylko zapytac czy daleko... dziekuje za odpowiedz martwie sie o oko potworka...
  10. taaaaak. z Sopotu znam Monciak...Monciak...Mc donalda i Monciak.zawsze ląduję gdzieś tam w soboty wieczorem... a ja dolezę tam od kolejki na pieszo?
  11. dobraaa. czekam.mamy 400 zł do rozparcelowania. 250 zł sterylka Rajzy. zostaje 150 zł. mysle ze narazie to zostawie, wystawie to co zosalo nam i moze dozbiera sie stówka do kolejnej macicy co? ten odkurzacz musze wystawić ale teraz zaczyna mi sie wariatkowo nie wiem kiedy
  12. czy ktoś wytłumaczy mi jak dotrzeć do schroniska w Sopocie? banalne pytanie ale musze iść te pieniadze wplacic.Brazowa.... na sterylke teraz której wpłacamy?
  13. tak czekajmy na cud....ja też czekam...:placz::placz::placz:
  14. :)super ze Gromowi idzie ale mam dzien....a w sumie noc...ciesze sie postępami sopociaków a w sumie siedze... i opłakuje Jadeczke moją....
  15. :placz::placz::placz::placz:Jadzia nie wraca....
  16. psia a nie kocia...niech ktoś ją adoptuje...niech ktoś zabierze, kocha i nie pozwala zginąć:placz::placz::placz::placz: nie mogę spać...
  17. Mieczysława....jak moja JAdwiga...to głupie nazywac zwierzeta ludzkimi imionami a jednak nie do pohamowania... już tak późno a ja szukam... znajomym zgubił się pies..Sułtan wilczur.miesiac intensywnych poszukiwań.czekają na mnie do Wielkanocy by wybrać następnego. jakby było coś extra to dawajcie znać....ma być wilczurowate.młode i wygladajace na mądre. a ja szykuję się do tego że Rodzinie brak kolejnej Jadwigi....:placz::placz::placz::placz: jak tylko pojadę na Wielkanoc...to chcą wziąć kociaka...bo nadzieja umiera....z każdym dniem
  18. akucha w sprawie tamtego ogloszenia bede byc moze oficjalnie do goscia dzwonic jako straz dla zwierzat... najpierw niby ze mam takiego pieska, ale musze porozmawiac z szefową
  19. to skad je masz? jeju ja juz nie moge...nie mam sil..caly dzien masakrycznej walki o pro equo powaliło nas z ksenką
  20. akucha ja robie co moge. na kilkunastu forach, stronach z ogloszeniami dawalam wiesci, rozsylam do roznych organizacji apele,znajomych..
  21. jak cudownie!!!!zupelnie inne oczy i ten usmiech,radosc w kazdym kawaleczku psa! dziekujemy Wam tak bardzo!!!:multi::multi:
×
×
  • Create New...