-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
no co ma sie nie wazyć, gdyby to jej miało życie polepszyć? strata bedzie straszesznieszenieliwa ale cóż... trzeba w życiu wybierać, oj Domdom zaczyna to rozumieć doskonale... czasem trzeba zapomnieć o domu, o bliskich i iść gdzieś tam...po lepsze jutro
-
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na gruntowne kontrole na lotnisku to są Bronziu patenty. ja się dwa razy spóźniłam i dwa razy kontroli nie miałam prawie żadnej, bo jak w filmie leciałam przez te bramki pędem. byłam ostatnia na pokładzie:D a na Berka to ja jestem śmeirtelnie obrażona...no po prostu tak obrażona że nie moge oddychać. zachciało mu sie zdurnieć nagle... -
"Jakbyco" to dostałam info od bewetu że 17 puszek CANIBAQ leci dziś do Sopotu. Mogłam wybrac jakieś hiper drogie, ale ja wiem...mało by ich tak wtedy mało i w ogóle. Brazowa sto lat, sto laaat. nananaannaaaa
-
Grom jak Gromit nie wiem o co chodzi. tak jest szefie. sierżant akucha spać poszła to sie nic nie dowiem... a jutro to nie wiem jak bede dostepna, postaram sie rano zajrzeć, moze akucha wstanie... wredne widzisz, jedna jednostka nam sie trafiła. i kto by pomyslał
-
z cycek na macki przeskoczyłysmy...no może być ale ejsli ja sie nadaje to poprosze też kopie macek tzn kopie wyjasnien w pw
-
Piko.Kurdupelek i grubasek nadmorski.Trojmiasto.MA DOM!!!!!!!!!
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie wiem, moze to dziwne ale on mi sie w tej zimowej podoba... akucha wiesz co wlasnie gadałam sama do sebie, co misie coraz czesciej zdarza i zamiast akucha mrukneło mi sie : "achucha". to taka wersja żulasta Twojego nicku. sama wymyslilam:lol:poprosze medal achuchaaaa;) achucha raaa czaaaaaaaa;) -
bo Ty nie wiesz akucha że frytki rosną na krzakach w frytostrąkach. Gabryjela wie! Jejuuu Gabryjella a jak będziesz zmniejszała lewą i zostanie Ci jakiś bonus na prawą to dasz mi zmniejszyć choć jedną???? ale to by było fajnieeee:evil_lol:
-
phi.ja wykasowuje wątki każdego adopta praktycznie żeby nie zapeszac:P a tak w ogóle to ja chyba jestem nienormalna i wedle tego co czytam nie powinnam mieć ani jednego zwierzęcia, nie powinna mieći ch też moja rodzina... poczytałam o karmieniu kotów. no i cóż...kochana Jadzia, najpiękniejsza ze wszystkich dla mnie mimo że nawet nie 1/3 rasowa jak Sajgon i Bubel...jadła ryby od rybaków(bo jej dawali), myszy (mimo że ją ganiałam i jej wyrywałam z pyska) oraz puszki.zwykłe puszki, nie żadne takie co to nikt by na nie nie zarobił. i co? miała taką sierść, takie końskie zdrowie (zima nie zima ona sobie spacery urzadzała, potem nagrzewała przy kominku i znowu wędrowała dookoła budynku). nic jej nie było. kiedyś koty karmiło się przysłowiowym czymkolwiek i zyły długo. nikt nie słyszał o takich kosmicznych chorobach jak my dzisiaj. no i Sajgon z Bublem jedzą puszki. wczoraj chciałam poakzaćco to ryba. żywa, mała ryba, ale Sajgon złapał ją i gdy chciałam mu odebrać to mnie zaatakował z takim specyficznym warknięcio-wrzaskiem. wziął rybę w pysk i uciekł. zeżarł całą. dziś koo piękna, brzuszek mniejszy. to ja się pytam do choroby jak to jest z tym karmieniem? czemu nasz pies weteran ma 17 lat, mamy go od 4 lat i z tego co wiemy całe życie żywił się resztkami ze śmietnika w mieście?wszyscy go pamiętają buszującego, przestrasoznego i przemykającego wieczorami, grzebiącego to tu to tam? weterynarz na ostatniej wizycie usunął mu 8 zębów i powiedział że poza tym to pies jest ze stali. że tak zdrowego psa w tym wieku sie mało kiedy spotyka. jeszcze dość dobrze widzi, gorzej ze słuchem, ale jak głośniej rykne to usłyszy... czy musze nabijać portfele producentom dobrych markowych karm żeby móc mieć zwierze? bo z tego co sie naczytałam to tak.
-
łaaaaaaał:):)Roooolf:multi: ale ja durna jestem...pojechałam sparawdzic jak kociambdy;)hehe taki mam dzien wolny że pobiegłam do pracy no ale maja sie dobrze, rozrabiają:D ej...a kto to są sławetne oszołomstwa?
-
po przeczytaniu o lewej piersi Gabryjelii oplułam monitor jogurtem:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: hahahahaha nie mogeeeeeeee huuuh... ekhm. tak więc matko jedyna dogo nam się zabonamenciło..i co teraz? będe rozdarta między vipy a ...pipy;) na pytanie które padło 158 milionów stron temu odpowiadam, że kociambry dalej z brzuchami wielkimi, mimo prób zmian karmy i wizyt u weta. dzis musiałam zostać w domu, ma się nimi zająć mój młodszy brat, myślę, że da radę.wczoraj zrobiłam im zdjęcia: Sajgon jest najfajniejszy jak śpi: A śpi w pozycjach wszelkich, wpasowany w tło jak kameleon czy kotoleon: Jak nie śpi, to udaje że jest słodkim niebieskookim kociakiem: Bublowi nie umiem robić zdjęć, bo nie chce pozować: Bronziaaaaa? Ja miałam dziś robić bazarek, bo trochu kupiłam rzeczy, za te pieniazki co musiałabym zapłacić za tłumaczenie gdyby nie Ania. Niestety ten komp działa tak, że wstawienie tych zdjęć z kotami zajelo mi z godzine. Z bazarkiem nie dam rady tutaj, w dodatku niebardzo mam go jak monitorować, bo pracuję do póxna codziennie (heh dzis mam niby wolne). Dlatego sie zastanawiam, czy możemy to przesunąć na wrzesień?
-
a no jest ,a zagladalam wczeniej i przegapilam.przepraszam:oops: a tam w tym glosowaniu to jakies jaja wyszly widze... a szczerze po przejrzeniu kandydatek to...niektorym gratuluje odwagi;) innym braku samokrytycyzmu. ja bym sie za skarby nie zglosila... no i porazaja niektore zdjecia...tzn juz nie chodzi o osoby na nich:evil_lol:ale o sposob zrobienia zdjecia...o wybór zdjęć, ujęć...matko:D:D:D:
-
jasne. puszki i oktawie mozemy wykonac:) adres Schronu w Sopocie do wysyłki puszek?napiszesz mi dokaldnie?
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Betbet replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
lavinio ania_36 wyjechala, wlasnie dzwonilam sie dodzwonilam zagranice:/ -
Kociambry dziś pierwszy raz sama powiozłam samochodem do weta:oops:bo od 3 dni jezdze juz powolutku sama i dzierżę prawo jazdy w portfelu. Zmieniły imiona na takie jakie nam sie z ich zachowaniem kojarzą lub stanem fizyczno-psychicznym. ciemny to Bubel, jasny-Sajgon. Radzą sobie nieźle, ale Sajgon ma problemy z brzuchem. Nie załatwiał się cały dzień i miał taki pękaty brzuch więc je lotem do weta. Lewatywa...olej do pyszczka i troche pomogło, ale boje sie że jutro będzie to samo:/ Nie wiadomo od czego to. Masuję mu brzuszek jak mam chwilę wolną w pracy. Bardzo to lubi, nie wiem może sprawia mu to ulge. Świetnie dogadują się z psem weteranem. Psu wet usunął 8 zębów więc nawet gdyby chciał to by ich nie zjadł... Jesli pozwolisz to może za kilka dni gdy znajdę siły wrzucę słodkie zdjęcia śpiochów. Pozdrawiam pyrkawki;)tzn bulwiaczki
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Betbet replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
czy ta kontrola w Gdyni by byla dalej potrzebna?bo może napisze do kogoś od nas z Gdyni z Trójmiejskiego Patrolu Obrony Praw Zwierząt?Może ktoś by się zgodził? jak tak to pisac PW bo ja jestem tu z takim netem ze nie mgoe sie rpzez ten watek przebic -
dzieki waszwej pomocy wygralam wz tym zdjeciem w bewecie. do ASTów już dzwoniłam i im przekazuję 20 kg karmy. a dla Sopotu robię zakupy za 100 zł. wiola co kupić? karmę czy jakieś preparaty?zajrzyj jak najszybciej w ofertę bewetu i podaj co jest dla Sopotu najbardziej potrzebne... a no i adres na jaki to ma [pojsc czy lepiej bezposrednio do schronu czu do Ciebie np.czy gdzie...
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Betbet replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
dorcia to trzeba bylo go zamiast Gapcio nazwać Sajgon;) na pamiatke tego co masz w domiszczu.a dziewcyznke Sparta-bo taka dzielna i waleczna,wyrwana z trudnych warunkow;) dzieki tobie mam imie dla drugiego kota...bo jeden nazywa się Bubel...a dla drugiego nie było..no to mam Bubla i Sajgona;) -
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jestem zdruzgotana tym co wy wyprawiacie:evil_lol:. ludzie sobie flaki wypruwaja dla tych zwierzat, żeby im umozliwic adopcje, a tu przyjedzie taka zagramaniczna i co... odchodze. wiewióro sprawiłaś, że odchodzę...:lol: odchodze z dogo...oschodzę z Sopotu... Twój brak poszanowania życia psiego, szaleństwa, alergii i polskiej tradycji jak i również oscypków sprawił, że moje pokłady wewnetrznego ja-psiego zostały głęboko urażone i niezdolne są do dalszej egzsystencji....;):evil_lol: chyba nie powinnam pić tyle kawy z rana...ekhm..no to miłego dnia Bereczku ciocia idzie do pracy;) -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Betbet replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
kluchy super jak wszystkie kluchy:) Viris mam taki sam dywan, pierwszy rzut oka na zdjecie i az sie wystraszyłam, że robione u mnie;) -
wiewiora łączę się w bólu, komputer rodziców i net ledwo zipie.zanim wejde na jakis wątek to juz prawie płaczę... ale te foty boskieee:D nie no karaluchy...wez nastepnym razem dawaj takie karaluchy na foto konkurs bewetu.jak dla mnie wygrywają! hahahahah a co kociakom jest to wet nie wie. wymiotowaly, krew w koo a ten mowi ze moze karme podawac taka sama jak na poczaktu. zoabczym,y co powie jutro. jak narazie przeforsowalam hasło że zostaja
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Betbet replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
wpadlam z pracy i lot na dogomanie patrzec co z maluchami...kazdy ma swoje paranoje, nam sie koty pochorowały, już w izolatce, w innym miejscu, zeby w razie czego nie z maluchem., że gdyby jednak bardzo trzeba było to jakoś tam daleko, ale czekamy... -
taaaak! zdjecia dziewczyn w strojach kapielowych;) i pod parasoleczkami z palemką w łapkach;) koty na antybiotyku.jutro znowu wet:/ jeden nie chce jeść:/