Figunia miała czyste łapki a boksery i tak nie oberwały bo po co doniczka się nie sklei a kwiaty też nie połączą się z łodygani i korzonkami:evil_lol:
ale wygadała kto to a jeśli miała w tym jakiś udział to na pewno minimalny:p
to nieboractwo sprzedało dzisiaj boksery że kwiaty rozwalili i pobili donice oraz pokazała w której szafie schowała się fretka a jak przy tym pyskowała a potem się cieszyła:evil_lol: