z piesem jest tak:
moi sąsiedzi to :drinking: :drinking: mają psa on chyba Kajtek ale ja na niego mówie Biały ma jakieś 15lat , strasznie chudy i wcale go nie lubię:cool1: ale zawsze jak miałam resztki z kebaba to wiozłam dla Białego, widocznie zauważyli że daję mu jeść i oni przestali go karmić bo jak jednego dnia nie miałam resztek to pies wył i wydaje mi sie że z głodu:shake: a sąsiadka kopała w tą jego siatkę a kleła przy tym okropnie
od tego czasu daje jeść codziennie i nie resztki tylko tak samo jak moje dostają a od kilku dni Biały na mnie czeka i dopomina się żeby o nim nie zapomnieć
wczoraj jak wróciłam z pracy zobaczyłam klepsydrę i sąsiadka odeszła, ten jej mąż to debil nad debile i on jemu to już na pewno jeść nie da:shake: