-
Posts
7715 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by olenka_f
-
wrócił z kliniki ale podmienili psa:crazyeye: wypił całą miskę wody no że zjadł to normalne w klinice musiał być uwiązany bo sobie z kroplówką pomaszerował do drzwi podobno bardzo czekał aż go zabierzemy wskoczył na krzesło w poczekalni :roll: nie mam pojęcia po co jak się tylko drzwi otworzyły pomaszerował na siusiu na trawnik:lol:
-
Z A B I E R A Ć GO ALE MIGIEM :mad::mad::mad::mad::mad::mad::angryy::angryy: nazywa się teraz Pepko-Demolka:diabloti: rzeczy ze spiżarni przeniesione do piwnicy - codziennie sprzątam:angryy: kiedy da rade to ukradnie co sie da i na ogród:angryy: (np. moje skarpetki) razem z bokserami i Nuką ( z tą to on się dogadał :angryy::angryy::angryy::angryy:) wykopują drzewa owocowe:angryy::angryy::angryy::angryy: a jak wrzasnę to pierwszy siada na dupalu i robi takie gały jak ten kot ze Shreka wszystko nie on tylko oni:angryy: diabeł wcielony:angryy::angryy::angryy: ale ale jak ładnie pomaga palić w piecu, jak węgiel wypadnie to przynosi cały czas asystuje przy paleniu no i nauczył się wchodzić na kolana:evil_lol: zjada ślicznie trochę przytył tylko przy tym jego przyspieszeniu to za gruby nigdy nie będzie broni stada i to tak wcale nie jak szczeniaczek, to była pełna agresja a pan deczko łyknięty miał pełne porty:diabloti: ja też wystraszyłam się bo przecież Demolki nie odwołam bo Demolka się nie słucha:mad: no ale skończyło się poszarpaną nogawką a pan był w takim stanie że pewnie następnego dnia nic nie pamiętał:diabloti: na spacerkach trzyma się grupy, już nie dokucza Baskowi teraz ścigają się po polanie:razz:
-
no cóżżżżżżżżżżżżżżżż:mad: o leżenie na wyrku to się nie pyta, se wchodzi i jest :mad: a że go nie zwalam - z szacunku dla wieku :evil_lol: no i żeby było sprawiedliwie bo skoro zwale boksery a one okręcą się i włażą z powrotem to co jego na tych trzech będę na takie karuzele narażać, nie?:evil_lol:
-
taaaaaaaaaaaaaaa kiedy :mad: foty im się zachciewa a chłopak taki nieelegancki nie :mad: igła w łapce opatrunek ,wielki :mad: do lekarza wiozą codziennie, drzwi zamykają i zwiać nie idzie :mad: a Ciotkom się fot zachciewa :mad: prawdę mówiąc zapomniałam o tym że mam pożyczony aparat , dzisiaj powiem synowi żeby na ogrodzie mu popstrykał od razu zobaczycie co dwa rozpieszczone boksery i onka potrafią zrobić z trawnika:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: chciałam dziś zemdleć jak to zobaczyłam ale się spieszyliśmy na kroplówkę, po pracy sobie zemdleje:placz:
-
Bax juz nie denerwuje sie w schronisku-ma dom :)
olenka_f replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy mogę tak napisać że znam sopocki schron, ale wiem na pewno że tam się krzywda nie dzieje a wręcz jest bardzo dobra opieka DT dla Baxia będzie nadal czymś przejściowym i mimo wszystko zawsze jest ta obawa że trzeba psa zabrać bo coś tam... ten schron to taki że ja bym sporo piesków z innych schronów tam przeniosła i to było by dla nich jak sanatorium czy właśnie DT -
CZAREK I Jego mama MAJĄ DOMY!!!! BOKSERKI ze Schroniska k/Czestochowy
olenka_f replied to fizia's topic in Już w nowym domu
mamuniu po domeczek biegniemy boksiu -zimą -w schronie :placz::placz::placz::placz::placz::placz: -
[quote name='kaerjot']Jak zobaczyłam Atoska w kocykach, to mi się przypomniało, jak kiedyś dawno temu pościeliłam łóżko, schowałam pościel do skrzyni, złożyłam kanapę i usiadłam sobie na niej. Nagle usłyszałam "Miauuuuuuuuuuuuuu", szukam, szukam, wreszcie rozłożyłam kanapę, wywlekłam pościel i z powłoczki wylazla obrażona Zuza. Zresztą przytrafiło jej się to kilka razy.[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a Atosik tak prosi o kurczaka jak moja Figa :evil_lol: galopuje po miskach, no bo a nóż-widelec choć ciut zostawili:evil_lol:
-
Funia śliczności na ławeczce to prawdziwa Fu-Fu dama:lol::loveu:
-
Melunia - boksiowate dziecko bez oczka.ADOPTOWANA!
olenka_f replied to dariaopole's topic in Już w nowym domu
nie cierpię boksiów w schronach to ciepluchy, zimą łóżeczko i kołderka a nie zimny boks :placz: -
Atos jeszcze na kroplówce wczoraj wieczorem poszliśmy na spacer taki dłuższy i nie na ogrodzie, Atos najchętniej chodziłby między nogami zawsze krok z tyłu, pilnuje się pięknie panika gdy jedzie samochód, choć sam jeździć lubi tylko ta choroba lokomocyjna trochę przeszkadza wczoraj siusiu nie było , pić nie chciał ale dałam mu bardzo rzadką zupę i rosołek wychliptał rano usłyszałam skrobanie w jego pokoju, wchodzę a Atos stoi przy drzwiach i pomaszerował do drzwi wejściowych poszedł na ogród i ładnie zrobił siusiu pojechaliśmy do kliniki, z gabinetu bardzo chciał się zerwać :evil_lol: oglądał go chirurg w czwartek jedziemy na rtg, tej części łapki która ma obrzęk wet twierdzi że albo on jest taki twardy albo tam się nic takiego złego nie dzieje na chwilę obecną Atos będzie nawadniany no bo nie chce pić i seria antybiotyków niestety wenflon jeszcze będzie nosił bo wszystko dostaje w formie zastrzyków kroplówka przewidziana jest jutro ostatnia kiedy wczoraj wróciłam z pracy na MOIM łóżku wylegiwały się dwa boksery ale one są niereformowalne i tego że to MOJE łóżko już ich chyba nie nauczę, Figa która sama raczej ma bardzo duże problemy żeby na nie wskoczyć a po środku zgadnijcie kto sbie leżał......Atosik:mad:
-
tyle lat czekania ale jak warto było, jak cudownie :loveu::loveu::loveu: elakrystian macie cudowną gromadkę a onka no cóż moja też wszystko zawsze musi mieć pod kontrolą :evil_lol: dziewczyny przepiękne ale Wigor ma ładne siostrzyczki:loveu:
-
albo nie mogą nic napisać bo mają ręce zajęte mizianiem swojego stadka :loveu: Wigorek w domku jak się cieszę cycuch Wiolci :evil_lol: w domku w cudownym domku :loveu:
-
nie ma a on taki cudny jak na tym zdjeciu nosek w krate wepchany i tak go zobaczyłam w schronie on tak ciągle leży a Wiolcia to go uczesać nie mogła bo sie tak tulił, jak ja go kocham mocno on potrzebuje bardzo bardzo rąk do głaskania i przytulania w ogóle do kochania strasznego :loveu:
-
Czartuś, Czartuś :modla::modla::modla::modla::modla: on jest taki kochany a jaki śliczny Yonka pokochasz Czartusia 100% on w ogłoszeniach będzie ślicznie się prezentował piesek przytulasek:loveu:
-
:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda
-
Atos wrócił z kliniki zęby nie są wybite one są tak starte po kroplówce i chyba po środkach przeciwbólowych czuje się lepiej biedactwo , żebyście widzieli ten wzrok wpatrujący się prosto w oczy - zostawisz mnie tu?, przez ten czas kiedy lekarka zabezpieczała wenflon a potem wypisywała książeczkę Atos stał na stole i patrzył prosto w oczy , w domu pognał do swojego pokoju i wciągnął obiad bo na śniadanie był tylko aviomarin wyników krwi jeszcze nie mam jutro znów kroplówka:shake:
-
Melunia - boksiowate dziecko bez oczka.ADOPTOWANA!
olenka_f replied to dariaopole's topic in Już w nowym domu
w górę śliczna dziewczynko