U nas jest jeden psi fryzjer ale nie podoba mi się jak strzyże yorki.Niektóre są tak wygolone,jakby wcale nie miały włosów,a inne strzyżone np.na sznaucerka:shake:Ja nie powierzyłabym jej mojej Roski,bo zbyt wiele nieciekawych fryzur widziałam spod jej ręki.Tutaj na forum psiaki są tak ślicznie obcięte,że wyglądają przeuroczo:lol: