Witam serdecznie po długiej nieobecności:lol: , niestety nie mam dobrych wieści z samego rana, otóż nasz ostatni kluseczek który był u mnie a tewraz jest u Madzi jest w powaznym stanie ( to wiadomość z godziny 23:30 ) Madzia o tej godzinie wiozła go do kliniki, Maluch strasznie wymiotował i ogólnie stan kiepski:-( został na noc w klinice, narazie nic więcej nie wiadomo, oby wszystko było dobrze....te pi....czone robaki zżerają go żywcem od środka....:angryy: a Nasz maleńki dziubek tak się męczy...:placz: Madzia zaraz po szklole do Niego jedzie więc jak będzie coś więcej wiadomo to napiszemy....
pozdrawiam