oj, nie jest za diobrze. Misia nie jest w stanie załatwić się na spacerze. Kupy nie robi od 4 dni (maja iść do weta) i siusia w domu na gazetę. Pani martwi się, bo Misia prawie nic nie je...
Ja wiem, że ona tęskni za domem tymczasowy, Ona nie wiedziała przecież , że jest tam tymczasowo - sopała w łóżku, bawiła się z innymi psami, miała podwóreczko... Ech, żeby potrafiła to zrozumieć...