agato a propos mojego jadu, ktory mam w nadmiarze - ja w przeciwieństwie do ciebie nie znam agi - przeczytałam to co przeczytałam i prosiłam o odpowiedx dlaczego chce to zrobic... NNIGDY nie potępiałam nikogo dlatego, że nie może zatrzymac psa bo sama nie zatrzymuje swoich tymczasów ale nigdy nawet nie pomysle o usypianiu... to co przeczytałam dobiło mnie całkowicie - juz wcześniej napisałam pare dni temu jedna z moich studentek powiedziała, że rodzice uspili psa bo nie chcieli aby męczył sie w schronisku ... I weterynarz bedzie miał teraz dzięki mnie problemy. Co w tym dziwnego, że ogarnia mnie wściekłośc gdy czytam to samo u dogo, która pisze , że chce to samo zrobić? Tak trudno to zrozumieć. Aga w żadnym poście nie napisała - nie chcę uspic psa tylko tak sobie napisałam... Zaraz tylko zaczeła mnie obrażać. Tak jestem nawiedzona jeżeli chodzi o ratowanie zwierząt i nigdy w chwili słabości nie przyszło mi do głowy usypianie ich. Zamiast więc wyzywac mi przeczytajcie dokładnie posty.
Nie rozumiem dlaczego podnoszenie wątku nazywasz prowokacją?