Piękny pies w typie Manchaster terriera przebywa w mieleckim schronisku od grudnia... Przyjechał z Ostrowca Świętokrzyskiego. Był w nienajlepszym stanie - wychudzony i zaniedbany. Bo z ostrowca psy przyjeżdżają w strasznym stanie...:placz:
Wystarczy o niego zadbać i będzie piekny...
Jak go roboczo nazwiemy?
Rufi jest już w hoteliku u Murki 2 lata... Żyje tylko dzięki Murce i wspanialym dogomaniakom, którzy nie szczedza na jego leczenie... Niestety mimo wszelkim staraniom, jego zdrowie się pogarsza - wychodzą pewnie lata poniewierki...
Oto dane dotyvczace staruszka:
Rufi ma już prawie cały zestaw potrzebnych leków, jeszcze czekamy na przesyłkę z Lublina.
Ogólnie czuje się dobrze, biega, jest wesoły. Tylko z apetytem kiepsko, niewiele je. Niewiele też pije, a to dziwne, bo po Furosemidzie powinien pić jak smok i powinniśmy mu ograniczać do 1,5 litra na dobę. A tu nie ma co ograniczać.
To jest diagnoza: niewydolność nerek, wątroba wymagająca regeneracji, serce bez zmian (czyli leki działają ok), płyn w klatce piersiowej.
PROSIMY O WPŁATY! KAŻDY GROSZ SIĘ LICZY!