-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwop
-
Była. Sama napisałaś - mogę znaleźć ten post, że Misiako siusia od momentu ucieczki? za brak umowy dostanie się Pawłowi.:oops: Kliknij na nick Viris i wyświetli ci się wszystko.
-
Aksel szuka domu...
-
iza skończmy dyskusję bo to bez sensu. Misia nie spełnia twoich oczekiwań i koniec. Nie ważne juz dlaczego...
-
:oops:=I jeszcze jedno do Nowa Aga - nie mogłaby odwieźć psa po cichu do schronu bo podpisała umowę . malaiza nie liczyłaś się z tym, że pies może siusiać?:crazyeye: Rzeczywiście do Zosi powinnaś juz dawno zadzwonić :oops: Dzieki, że w końcu to zrobisz na przyszłość - czarne kwiatki dogo. Tylko pluszaki nie siusiają...:shake:
-
Aga Nowa - po pierwsze nikt nie miesza izy z błotem. Po drugie zadaję ci kolejny raz pytanie - znasz treść rozmów tel i na gg izy?:angryy: Znasz historię Misi? Rozumiem, że należysz do tych "miłośniczek" które wywalają psy bo śmierdza ale mozesz zrobic ta grzeczność i nie wtrącać się ? iza prosze cię daruj sobie - z tym nie chciałam jej oddawać" boo na gg wyraźnie o tym pisałaś, że mąż żada zwrotu misi.
-
kanzaj no jakto jaka...? iza zmieni zdanie na tydzień? To dla nas powazny problem ale Misia wraca...:oops:
-
Iza nie mam powodu żeby nie wierzyc w zasiusiana wykładzinę. Nie mam zamiaru też "jeździć" po tobie ani do głowy mi nie przychodzi, że mogłabys zrobic psu krzywdę... Prawda jest taka, że nie lubię jak ktoś co pewien czas zmienia wersję zdarzę. Prawdą jest tez to, że osoba, która adoptuje psa ze schronu powinna liczyc się z trudnościami i jeżeli tego nie rozumie to nawet jak kocha psy to nie powinna tego robić. A co by było gdyby po paru latach u ciebie Misia np powaznie zachorowała i nie trzymała moczu czy kału...? Pies to nie pluszak. Nie jest to juz istotne. Skontaktuję cię z Virisi - zabierze od ciebie Misię w ta sobote i kłopot masz z głowy :) Nie bedziesz musiała juz szukac mieszkania. :)
-
iza przez telefon Zosi - na gg pisałaś do MNIE
-
malaiza ja wiedziałam od poczatku, że ta adopcja źle się skończy...Dlatego nie zmieniłam tytuły nawet jak na gg napisałaś, że mąż może żadać oddania Misi ale ty tego nie zrobisz. Miałam rację. Nie rozumiem tylko dlaczego Zosi i Pawłowi nic nie powiedziałaś o konieczności zwrotu... W ubiegłym tygodniu jechała dziewczyna z Wawy do ostrowca więc nie byłoby problemu chociaz z tym.. Po ucieczce rozmawiałam z osoba, która pomagała ją znaleźć...hmmm... malaiza napisałam do Viris (moderator) czy będzie mogła zabrać Misię bo może będzie jechała do Ostrowca
-
Aga nie pisze o szczegółach wątku ale o tym co iza mówiła przez telefon. O tym też wiedze posiadasz?
-
Kanzaj lepiej - bo tam ktoś z nas codziennie chodzi karmic psiaki.
-
iza mnie mówiłaś, że to twój mąż domaga się zwrotu Misi i to juz było trochę czasu temu - zaraz po jej ucieczce...
-
Kanzaj coś wymyślimy - u nas zostaje tymczas u pijaka... Więc co może iza ja ma oddac na Paluch?:-( Wystarczy, że matka Misi umarła torturowana :angryy:
-
Aga nowa - jeżeli nie znasz szczegółow to bardzo prosze się nie wtrącaj...Napisałam nieodpowiedzialna bo po pierwsze Misia jest psem po przejściach a po drugie to iza kilka razy zmienia wersję a ja tego nie lubię... :shake:
-
jakoś mi się nie chce wierzyć, że właścicielka chodzi i kontroluje wykładzine... Iza ja sobie tego nie wymyśliłam - na gg napisałaś mi juz dawno, ze mąż domaga się zwrotu Misi bo siusia... Kanzaj absolutnie Misia nie moze trafic do żadnego hotelu - jeżeli juz to ma wrócić do ostrowca. Na przyszłość proponuje pluszaki - napewno nie sikają.
-
Wszystkie zostały wyadoptowane - dzięki bogu do odpowiedzialnych domów. Niestety od wczoraj mamy alrm bo znaleźlismy 5 szczeniaków.:shake:
-
Iza wszystko to nieprawda - właśnie w tej chwili rozmawiałam z Pawłem. paweł ANI ZOSIA NIC nie wiedza o tym , że chcesz Misie zwracać. Wręcz odwrotnie kilka razy podkreslałas, że absolutnie nie i że mieszkanie musisz opuścić z innych względów. oczywiście, że Misia absolutnie nie powinna zostac u ciebie :angryy: Tylko kto ja dowiezie? Bardzo mi przykro, że jesteś taka wrazliwa...:angryy: co to znaczy, że WOLAŁABYŚ JEJ DO SCHRONU NIE ODDAWAĆ? Wyrzucaja cie z mieszkania bo wykładzina śmierdzi? Ciekawe.
-
Nie bedę komentować. Niestety znów okazało się, że moja intuicja mnie nie myliła...:oops: Kanzaj - problem jest większy bo w ostrowcu przytulisko juz zostało zlikwidowane.
-
rozumiem... Jest więc tak jak juz dawno temu pisałam, że chcesz oddac Misię.:oops: Tylko co bedzie z transportem bo chyba do schronu nie masz zamiaru jej oddać?
-
Czy rozmawiałaś o tym z Pawłem i Zosią bo mam wrażenie, że oni nic o tym nie wiedzą...:shake:
-
To znaczy, że nie macie mieszkania ze względu na Misię? :crazyeye:
-
Z transportem nie bedzie prosto bo z Ostrowca od nas nikt nie jeździ... Może znasz w Jastrzębiu jakis płatny transport 150 to jakoś wykombinuje...? Bo inaczej trzeba prosić beamiche ale to sporo kosztuje bo ona jechałaby z Wrocławia...
-
pSIAKI CZEKAJĄ NA SWÓJ DOMEK.. :-(
-
Przecytałam watki. Taka osoba może miec tylko pluszowe zwierzęta.:angryy:
-
Alicja :loveu: jeżeli wszystko będzie ok to transport tez pozostaje problemem... Pozostaje tylko płatny bo ja jestem bez samochodu :(