-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Widzialam dzis ta bidule na zywo, spotkalismy sie w lecznicy to naprawde pies w tragicznym stanie, takie tylko mozna w schroniskach ogladac. Nasz kochany wet jak do tej pory robi dla suni wszystko gratis, odebralam tez wynik obdukcji i zdjecie RTG. Z lapka suni po dwoch dniach widac poprawe, czucie juz ma w lapce, opuchlizna tez sie zmniejszyla, nastepne zastrzyki w niedziele. Ale to juz lepiej wie nasza Dominika jakie to zastrzyki. Najgorszy jest czas czekania na menela zeby sie z nim spotkac, czekam na telefon od sasiadow, jak sie tylko pojawi na choryzoncie zeby dali znac to zaraz tam pojade. Mam nadzieje ze porozmawiam z nim odpowiednio :mad: obojetnie jakich argumentow bede musiala urzyc suni nie oddamy. BASTA !!! Moze wystarczy dac na flaszke, zobaczymy jak sie da sprawe zalatwic, musze wyczuc sprawe na miejscu.
-
Nowelizacja ustawy, jeszcze bardziej pograzyla bite, katowane maltretowane zwierzeta, kompletnie zwiazala nam rece, ktos moza mordowac psa a my jestesmy bezsilni, jedyne co bedziemy mogly robic to kierowac sprawy do sadow, (skad brac na to kase) i czekac na wyrok sadowy albo skazujacy lub tez sprawa bedzie umozona z powodu braku dostatecznych dowodow. :angryy: Jednym slowem coraz wiekszy horror w Polskiej ustawie dotyczacej ochrony zwierzat.:mad: Ja osobiscie odbieram to tak ze ludzie wydajacy tego typu uchwaly sa za mordowaniem zwierzat zeby miec problem z glowy. Polski ciemnogrod z epoki kamienia lupanego, sami barbarzyncy:diabloti: i co my moemy mala grupka osob kochajacych zwierzeta.:placz:
-
Szczeniaki w skarpetkach po matce ON. --> WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Wydrukowalam jeden plakat ale zadna rewlacja jakos ulotki u mnie wychodza w porzadku, zas plakaty takie sobie ale wezme jutro do lecznicy. -
Wlasnie wyszla odemnie Dominika, oczywiscie dla uspokojenia naszych sumien pojedzie jeszcze Dominika do weta w Oswiecimiu ale wiemy chyba wszyscy ze stan Kostusia sie nie poprawi. Adopcja bedzie bardzo trudna bo kto bedzie chcial psa ktory nie utrzymuje moczu. Kostus raczej powinien zamieszkac w domu z ogrodem w budzie i kojcu z mozliwoscia wybiegania sie na ogrodzie. Wetka przerwala mu rowniez podawanie Nivalinu bo jak twierdzi nie widzi juz zadnej poprawy. :shake: Prosimy wszystkich do pomocy w szukaniu domku dla Kostusia.
-
O qurde teraz Ulka to sie juz w kucharke zamieniaj, to bedzie twoj nowy zawod, bedzie sie jak znalazl.:evil_lol:
-
Masz racje Ulka do budy na lancuch, :mad: a co tam sie moze drzec:angryy:
-
Tak Dominiko, jestesmy juz ugadane i choc pani ktora sie tak troskliwie opiekuje sunia i byc moze zechce ja zatrzymac to jednak w pierwszej kolejnosci Bore trzeba leczyc i to u dobrych weto jezeli maja byc widoczne skutki, zas po wyleczeniu jezeli obecna pani ktora sie nia zaopiekowala jak rowniez powiadomila Policje i wetke bedzie ja chciala u siebie zatrzymac to chetnie oddamy jej juz zdrowa sunie.