-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Tez juz dzisiaj dzwonila pani z prosba o szukanie domku dla jej 8 tygodniowego szczeniaczka, warunkiem jak juz wiecie jest wyrazenie zgody wlasciela na sterylke wlasnej suni, ta pani przyjela ta wiadomosc z wielkim entuzjazmem. Ulka przyjda fotki meilem szczeniaczka to prosze cie wstaw na stronke zas w momencie znalezienia szczeniaczkowi domku, trzeba podjachac do pani na podpisania zobowiazania na sterylke.
-
śliczna Luna odnalazła swojego człowieka i miejsce na ziemi :)
Ada-jeje replied to gonia1985's topic in Już w nowym domu
Gonia super :loveu: profesjonalnie :loveu: jak to dobrze ze jestescie ze potraficie robic to czego ja nie potrafie, no bo coz oprocz przewozenia psow z miejsca na miejsce niczego innego dokonac nie potrafie.:oops: -
Lepsze jedno zdjecie Azuni anizeli zadne, za to mysmy sie nacieszyly pieknym widokiem szczesliwej Azy, jak serce sie cieszy w takich sytuacjach, jakie jestesmy szczesliwe ze sunia wysterylizowana w dobrym kochajacym domku :multi::multi::multi: a my mozemy ze spokojem wiecej tam nie wracac mimo goracych zaproszen :roll: bo nas potrzebuja nastepne bidy.
-
A wiesz Arko ile my bysmy mialy szczeniat, gdyby nie umowy ktore podpisujemy i zaznaczamy sobie na umowach daty pierwszej cieczki szczeniaka zwlaszcza suni ktora wydajemy, pilnujemy tego jak oka w glowie i tylko w ubieglym tygodniu z jednej wyadoptowanej suni mialybysmy 10 szczeniat. :angryy::angryy::angryy:
-
A ty Ulka to co za zachwyty chcesz pod mim nickiem dopisywac, :mad: ja bez ciebie suni bym i tak nie wziela nawet gdybym miala 25 zl za dobe dostawac, bo nie mam zadnych mozliwosci, ale nie o tym, :shake: najwazniejsze ze nastepna istotka spedzi reszte swego zycia w godnych warunkach :loveu: a wogole to przyznaje ze obie mamy refleks do bani. :cool3: Babaka mowila nam ze przeciez wszedzie psy na wsi sa na lancuchach i przy budzie tak bylo zawsze. Cholera dlaczego nie spytalysmy ze zawsze tez na wsi byly furmanki w zagrodach a u niej na posesji zadnej, :shake: ale za to dwa auta, dlaczego pod wzgledem psow ten sam zwyczaj a pod wzgledem komfortu to juz XXI wiek.:diabloti::angryy: Nic straconego i tak wybieramy sie tam jeszcze z wizyta, trzeba sie dowiedziec gdzie ten drugi pies ktorego to niby oni karmia, bo sie okaze ze w jeszcze gorszych warunkach zyje jak ta sunia.:-(
-
Niestety dzis mamy dzien smutku i radosci, zadzwonila IKA&SONIA ze suni otwarl sie guz i chyba cierpi, pojechalysmy wiec najlpierw z Ulka do jamniczki do Trzebini, i podjelysmy te straszna decyzje, naprawde dzis juz wiem dlaczego IKA&SONIA nie chciala nam przed tygodniem pokazac fotek suni, jak zyje nie widzialam jeszcze takiego guza ktory siegal do ziemi i dlatego zrobily sie rany bo ocierala guzem o pdloge, do tego miala bardzo splycony oddech i cale cialko bylo pokryte w malych i wiekszych guzach. Malenka badz szczesliwa za TM :placz: Nastepnie chcialysmy podziekowac mamie Goni 1985 za wyrazenie zgody na DT dla szczenaczka z lecznicy, czekamy na fotki ktore ma wstawic Gonia. :crazyeye: I na koniec wizyta poadopcyjna u Azy ktora wypiekniala jeszcze bardziej :multi: a pozniej odebranie suni po czteroletnim pobycie w karcerze. :placz:
-
Sunie juz odebralismy, i jak zwykle w takich sytuacjach pojechalismy prosto do lecznicy na obdukcje. Sunia miala 7 kleszczy na glowie, w uszach kopalnia bakteri i silne zapalenie ktorego leczenie potrwa minimum 2 tygodnie, zapalenie skory na calym ciele, kupilismy specjalny szampon ktory zaoferowala wetka, kapiel co trzy dni, nastepna wizyta w srode i podanie nastepnego antybiotyku. Biedna i kochana Ulka, musila wejsc do kojca i i prawie do budy zeby sunie wyciagnac sila a pozniej na rekach wniesc do samochodu, innej mozliwosci nie bylo. Sunia jest przekochanym stworzeniem mimo ogromnego strachu ani razu nie pokazala klow. Jechalysmy z otwartymi oknami bo w aucie panowal przeokrutny smrod z siersci oblepionej kupami, ale juz w polowie drogi sunia zaczela nas obwachiwac i najchetniej juz dala by buzi. Poniewaz mama Ulki nie chciala sie zgodzic na nastepny tymczas dlatego zapropnowalam zeby Ulka w drodze wyjatku jak rowniez dla uspokojenia mamy wziela tym razem wyjatkowo sunie na DT platny, ale czy Uli mama sie zgodzi to juz Ulka sama napisze, czy tez jednak bedziemy musialy dla suni hoteliku szukac. :placz: Oby nie :shake: i ja jestem zdania ze lepiej by bylo aby sunia u Ulki na hoteliku zostala.