Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Dalsze podziekowania dla Annajk1 za wplate [B][SIZE=3]5 zl.[/SIZE][/B] i J3NNY za wplate[B][SIZE=3] 20 zl.:loveu::loveu: [/SIZE][/B]za cegielki z Allegro a Bobik ma juz w skarpecie [B][SIZE=4]125 zl.[/SIZE][/B]
  2. O fotki poprosimy ciocie IKA&SONIA jak znajdzie chwilke wolnego czasu zeby wpadla do p. Kasi i cosik pstryknela.
  3. Chetne to jestesmy juz obydwie i napewno nie ominie ja to przy nastepnym wyjezdzie w tamata strone:angryy::angryy::angryy:
  4. Popros wlasciciela zeby przypilnowal podawania tabletek.
  5. I na zmiene troche dobrych wiadomosci i troche niepokojacych. Dobre bo Bobik juz nie zalatwia sie w domu, probuje drapac sie po tym zranionym miejscu gdzie jest szycie ale nie da rady bo chodzi w kolnierzu, jest juz zazdrosny o pania Kasie i odgania sunie od pani a nawet dzis to rzucil sie na cala trojke, pozwolil sobie wystrzyc dredy na brzuchu, bez problemu podala mu p. Kasia zastrzyk przy ktorym nawet nie pokazal jej zebow, a wczoraj wieczorem widzac jak sunie wchodza do lozka to on tez probowal. Lezy juz tez na kocyku ktory sobie poscielil po swojemu tak ze polowa spi na kocyku a druga polowa dalej na twardym. Niepokojace jest to ze bardzo duzo spi praktycznie wyjdzie za swoja potrzeba napije sie zje jak jest pora karmienia i znow sie uklada do snu podczas ktorego drzy, nawet jak stoi to tez sie trzesie. Pani Kasia zastanawia sie czy powinna isc z nim do weta, chociaz sprawdza go i zaglada co chwilke do niego jak spi i nie zauwazyla zeby mial temperature, rana nie spuchnieta pozawla sobie delikatnie wymyc to przymkniete oczko, apetyt mu dopisuje wiec tak zastanawiamy sie czy to aby nie strach ktory go ciagle jeszcze przesladuje, i moze sie obawia ze w kazdej chwili moze nadejsc jakas niemila dla niego niespodzianka z ktora do tej pory zyl. :-(
  6. Wiedzialysmy o tym Natalio ze to element dlatego prosilam ciebie o podawanie tabletek, bo zdawalam sobie sprawe ze sunia bedzie cierpiaca a baba jak zobaczy wode to o suni nie bedzie pamiatala :mad::mad::mad: Jak jutro podjedziesz to podejmij jeszcze jedna probe rozmowy z babsztylem moze jutro bedzie juz to to trzezwe. :diabloti::angryy:
  7. Czekamy na odp. od Dominiki i jutro dogrywamy reszte.
  8. Lapeczek co prawda zalozycielka tego watku jest Ulka ale jestem pewna ze jest za kopiowaniem linku z tego watku i umieszczaniem gdzie sie da.
  9. Ale jeszcze jutro spotkanie u mnie hanek i Ulka wiecie ze mam juz materialy potrzebne do napisania o kwestowanie. Pasuje wam byc jutro u mnie o 12.30? Jest tam pare rzeczy do uzgodnienia i nie moge podejmowac takich decyzji sama :shake: naprawde musimy byc wszystkie.:-o
  10. Jesli chodzi o mnie to wtorek odpada calkowicie zas w poniedzialek po godzinie 14.00 tez nie dam rady.
  11. Dominka wejdzie na dogo poznym wieszorem pojechala dzis po poludniu do Krakowa zaraz po odwiezieniu Kostusia po operacji do wetki.
  12. Dzeinnikarka z Zoltego Jeza ktora napisala artykul o Borze, skontaktuje sie z nami, zas dziennikarka z redakcji Gazety Krakowskiej zanotowala sobie date 20 sierpnia gdzie w tym dniu mamy dwie rozprawy i jest chetna jak bedziemy mialy kolejna interwencje pojechac z nami a przy takich okazjach pisac artykuly na temat znecania sie nad zwierzetami.
  13. Bylam dzis osobiscie w SM w Jaworznie, pierwsza dobra nowina to ta ze lokalna prasa bedzie oglaszac psy wywiezione do schroniska, :loveu: i wyobrazcie sobie ze zalatwil to pan z SM, jest to wspanialy czlowiek ktory dal mi namiary na osobe z ktora powinnam rozmawiac o przytulisku w Jaworznie, i o programie sterylek. Jak do tej pory najbardziej chetni do podjecia wspopracy w nadpopulacji zwierzat i ustosunkwania sie do ustawy o ochronie zwierzat jest wlasnie Jaworzno. Juz wczesniej byla osoba w UM z ktora podjelysmy temat niestety poddal sie do dymisji. :-( A juz bylismy tak blisko.
  14. Wszyscy zyczymy pani, powrotu do zdrowia, slowo rak to jeszcze nie wyrok, ale ze wzgledu ze pani bedzie musiala isc do szpitala to dobrze ze oddala mala w dobre rece.
  15. Rozmawialam dzis z Dominika ale juz nie miala czasu zeby to poprawic do poludnia byla z Kostusiem na operacji a pozniej jechala na uczelnie ale chyba poznym wieczorem wejdzie na dogo i to zmieni.
  16. Szlak trafi jak tym razem podjade do baby to juz koniec z miloscia dostanie taki opr ze sobie zapamieta, :mad::mad::mad: moja cierpliwosc do baby sie skoczyla:angryy::angryy::angryy:
  17. DZIEKUJEMY MELKA_ ME :multi: za przekazana kwote [B][SIZE=4]100 zl.[/SIZE][/B] z Allegro na leczenie Bobika, jest to pierwsza wplata w jego skarpecie.
  18. Figa nie mozna porownywac osiedlowego centrum Warszawy z mala miescina otoczona wkolo wiochami, gdzie mentalnosc ludzi bardzo trudno zmienic, takim to tylko wysokie kary moga pomoc w zmianie myslenia. :angryy:
  19. Napewno nie brak info z wplywow z bazarkow bo jezeli taki jest to od razu potwierdzam wplate, jednak bazarki sie juz pokonczyly ale jezeli je znajdziesz to mozna odtworzyc laczna sume, napewno jednak nie przekracza ona 200 zl. W aptece zaplacilysmy 24,75 zl. Zas w lecznicy jak wiesz robimy fakture zbiorcza, i tylko w danym miesiacu mam dokladny zapis ile placimy kazdemu wetowi na biezaco na wystawionej przez nich notatce.
  20. Ulka wybieram sie dzisiaj do redakcji Zoltego Jeza i do redakcji Gazety Krakowskiej, chce zapytac czy ktoras z dziennikarek nie bylaby zainteresowana pisaniem artykułów na tematy ktore powinny sie ukazywac regularnie, czy poszlabys ze mna a jezeli nie, to jak oni sie zgodza czy bedziesz w stanie podjac jeszcze wspolprace z nimi.
  21. Elza wielkie dzieki :modla::modla::modla: napisze PW do Dominiki zeby pokasawala posty.
  22. Nie wiem Ulka jaki jest stan kata Kroffka, pogubilam sie bede sprawdzac wieczorem, ale z tego co pamietam nie ma on kasy bo przeciez kupowalysmy pierwsza dawke Niwalinu dla niego, RTG tez bylo robione, pierwsze trzy dni tez spedzil w lecznicy gdzie mial podawane srodki przeciwbolowe i antybiotyki, no i kastracja za ktora tez zaplacilismy 120 zl. Tak ze w sumie do tej pory koszta Kroffka wynosza okolo 200 zl.
  23. Tak Ulka doszlam do wniosku ze dla suni moze to byc dodatkowy stres zostawiajac ja u Natali, wiec podjechalam tylko do Natali uzgodnilysmy ze to Natalia bedzie jezdzic i podawac tabletki przeciw bolowe a z wlascielka wlozylysmy do budy szmatki zeby zeby sunia nie lezala na golej podlodze.
  24. Tak ona ma podawac po jednej calej tabletce, ktore jej dalam.
  25. Natlio jak pojdziesz tam dzisiaj a wiadomo pojdziesz dwa razy to zadzwon prosze do drzwi, zeby pani wyszla, bo od soboty wieczora ona ma podawac po jednej tabletce rano i wieczorem ale to juz jest antybiotyk, ona chciala widziec jak ty podajesz tabletke na wypadek gdyby nie udalo sie jej podac tabletke w kielbasie.
×
×
  • Create New...