Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Zmeczona dzisiejszym turne, zapomnialam zagladnac do Zywiolka :oops: ale on juz ostatnio pokazal nam ze woli agamike. :mad:
  2. Przez krotki moment widzialam dzis Diunke ktora mieszkala obok Dorci, tak bidula prosila o glaski a najchetniej to by chciala juz opuscic to miejsce i isc do domku w ktorym mogla by zamieszkac z czlowiekiem. :-(
  3. Bylam dzis u Pumki, sliczna dziewczyna wciaz czeka na swego czlowieka, a w kojcu ma kolege labka i mieszkaja sobie we dwojke dobrze ze Pumcia wysterelizowana :evil_lol: Labek na spokojnego nie wygladal :shake: oj oszczekal mnie dokladnie a wlasciwie to obszczekiwali w dwojke Rokitka. :mad:
  4. Moniko skoro pisze posty to znaczy ze wszystko ok. :evil_lol: czy masz nr. tel. do Marty :crazyeye:
  5. Moze od dzis te oczeta beda weselsze. Dorcia juz zabrana z hoteliku, byl taki sam klopot jak ostatnio, Do laczki Dorcia szla zwawo ale pozniej stop i ani kroku dalej, trzeba bylo ja znow prawie niesc, za to jak wjechalam na podworko u p. Kasi i Dorcia wysiadla z samochodu juz sama to po podworku biegala w kolko zwiedzajac kazdy kat, czyli Dorcia nie lubi obrozki i smyczy. Pozniej zapoznala sie z reszta stada Bablem, Czarusia i Rudaska obylo sie nawet bez zgrzytow :evil_lol: po czym udala sie do mieszkania i tu znow zaczela odwaznie zwiedzac wszystkie katy, kuchnie spizarke i pokoje, nawet na stol potrafila przednimi lapami wejsc. :mad: Dostala troche karmy i jedno surowe jajeczko, wszystko zjadla z apetytem. Jutro zabierze ja Ula na nauke chodzenia na smyczy. W pore zostala zabrana z hoteliku bo zranila sobie koncowke ogona o kraty i rana krwawila, ale z tym tez juz koniec bo kojca wiecej niet.:evil_lol:
  6. Milo bylo poznac w realu Bele, moge tylko potwierdzic slowa beli, Rokitek to rozkoszny chlopiec troche bojazliwy, nie umie chodzic na smyczy tak ciagnie ze az sie dusi. Natomiast nie zauwazylam w nim agresji, mysle ze gdyby zrobic przy nim gwaltowne ruchy to moze by pokazal zabki ze strachu, ale my psiary wiemy jak pochodzic do psow z przejsciami dlatego nigdy nie pokazuja nam zebow tylko brzuchy :evil_lol: Rokitek cala droge byl spokojny, nie sprawial zadnych trudnosci w podrozy. Dojechalismy do Martusi okolo 15.30 na podworku byl ogromniasty labek leos z ktorym sie od razu powachali, maly kudlacz ktorego imenia nie pamietam i podopieczna Foksi, czyli Rokitek dolaczyl do stada jako czwarta sztuka. Nie bylo zadnego ataku ze strony jakiegokolwiek psa, za to jak juz pilysmy kawe z Martusia to cala czworka polozyla sie obok nas zas Rokitek przez ten czas probowal gwaltu na labku :mad: Pozostale kilka psow bylo w kojcach. Wszyscy ktorzy bralismy udzial w ratowaniu Rokitka mozemy byc spokojny o dalsze losy Rokitka ktoremu trzeba w pierwszej kolejnosci obciac jajka:evil_lol:
  7. Foksia i Dzekus, oczywiscie nie jest czlowiek w stanie studiowac wszystkich watkow, ja juz tez doznalam nieraz przykrosci ale i tak moge sie obrazic w tym momencie na osobe lecz nigdy nie na zwierzeta. Sory za moje niejednokrotnie zle zachowanie na watkach ale nieraz przerasta to wszystko czlowieka i jakos odreagowuje w niezbyt przyjemny sposob. Mialam przyjemnosc poznac Martusie i ogromnie sie z tego ciesze, bo choc sporo osob jest na dogo to jednak pisze to z cala swiadomoscia, pisza tylko posty i nic wiecej. Przepraszam Dogo jesli ja obrazilam ale czulam ze w przypadku Rokitka trzeba dzialac juz natychmiast, i nie mialam czasu na odpowiadanie postow ktore nic w tym momencie nie pomagaly. Foksia, mam nadzieje ze uda nam sie tez kiedys spotkac w realu, a teraz spadam bo jestem umowiona po odbior Rokitka.
  8. Ihabe ja i Bela pomoglysmy tylko, ale i tak Rebit jest na glowie Moniki, w sprawie wsparcia finansowego dla Rebita prosze o kontakt z Monika. Ihabe jestem zdania zeby ks. Rebita powedrowala od razu we wskazane miejsce, uzgodnie to z Monika i z Marta. Czy ks. zdrowia musi byc razem z psem w hoteliku, szkoda podwojnych kosztow.
  9. Moniko jak sie troche uporam ze swoimi sprawami to poprosze Cie o zajecie sie depozytami. Jestes na miejscu i mozesz wiecej zdzialac niz ja przez telefon, a ja Ci bede podpwiadac jak i co.
  10. Bela pasuje mi godzina 13.30 w Chrzanowie bo w Wieliczce musze byc na 17.00, czyli najpierw do Myslenic do Marty z Rokitkiem a pozniej do Wieliczki po Dorcie.
  11. Moniko Marta wyrazila zgode na przyjecie Rokitka, jade dzis do Wieliczki gdyby ktos mogl przywiezc psa do Chrzanowa moglabym go zabrac dalej oczywiscie jezeli Ty sie zgadzasz na te warunki, natomiast oplacanie hotelu podalabym Ci kontakt bezposredni i bys sobie prowadzila dalej ta sprawe.
  12. Zadzwonie do Marty i zapytam czy moglby Rokitek do niej pojechac na drugiego do boksu, u niej koszt miesueczny to 300 zl. Az dziw bierze ze hotelik przy schronisku taki drogi. :angryy:
  13. Moniko jak wiesz ja sama mam troche psow na glowie i nie tylko, a Ciebie uwazam za osobe prowadzaca watek Rokitka, wiec bez urazy ale prosze wyslij PW do osob ktore deklarowaly pomoc finansowa dla niego czy ja potdrzymuja. Moze Bela podjeaby sie po przelaniu kasy na jej konto, oplacic hotelik przy schronie. Moniko tu trzeba dzialac juz nawet z tymi pieniedzmi ktore sa do dyspozycji, bo to zapewnia trzymanie przez kierowniczke psa na hotelu. A w tym miejscu zgadzam sie z Toba ze najpierw Rokitek a pozniej asty, jego zagrozenie w chwili obecnej jest wieksze.
  14. Dogo Twoje wpisy sa powalajace, samo pisanie na watku nic psu nie pomoze, hotelik przy schronie tez nie, :shake: czy nie moglabys zabrac Roktka do siebie i dac mu DT. Nic tak bardzo mnie nie wkurza na dogo jak osoby ktore oprocz pisania postow nic nie robia dla psow w realu, a pomagac zwierzetom potrafia tylko czyimis rekami, uwazajac sie za milosnikow zwierzat. :angryy: Bela z rozmowy z Monika dowiedzialam sie ze kierowniczka schroniska, mowi o psie w superlatywach, ze jest lagodnym psem, czyli pies moze isc do DS ale do ludzi odpowiedzialnych. Poniewaz trudno rozpoznac prawdziwe podejscie ludzi do zwierzat na wizycie przedadopcyjnej, dlatego zaproponowalam szukanie domu dla Rokitka osob z doroslymi dziecmi lub bez dzieci.
  15. Dogo nie tylko zbierac pieniazki na chwile obecna ale rowniez oglaszac psa i zrobic plakaty KTO UMIE ROBIC PLAKATY wtedy kazdy moze sobie sciagnac u siebie i plakaty porozwieszac.
  16. Agamika bedziemy na 17.00, czy znow sie spotkamy :crazyeye:
  17. W najblizszych dniach Iwan opusci schron, zglosila sie osoba chetna do adopcji z Zor, ale niestety zero wiedzy o astach. Poniewaz nie podjela pochopnej dezyzji uwazam ja za osobe odpowiedzialna. Zaproponowalam krotki pobyt u p. Tomka w Cieszynie w celu obserwacji psa i przekazanie pozniej nowej wlascicielce przykazan :evil_lol: poleconych przez p. Tomka nowej wlascicielce. Mam nadzieje ze adopcja Iwana bedzie udana a pies juz nie powroci do schroniska.:shake:
  18. Rozmawialam dzis z Monika, chyba chwilowo pies musi pozostac w hoteliku przy schronie w Bytomiu, ale on tez jest platny. Oprocz tego pies nie jest agresywny to dzieci byly agresywne, :mad: nie potrafily obcowac z psem. Traktowaly psa jak zabawke. Moja propozycja to zeby szukac dla Rokitka DS z doroslymi dziecmi powyzej 10 lat. Czesto tez dzwonia osoby w sprawie adopcji psa i pytaja jaki stosunek pies ma do dzieci. Odpowiadam wtedy zeby odpowiedziala sobie, jaki stosunek dzieci maja do zwierzat, bo to jest najwazniejsze. Jestem zdania ze to my zadajemy pytania ludziom zeby nie popelniac bledu dajac im psa ktory ewentualnie moze nie tolerowac dzieci, ale juz tez odebralysmy szczeniaka na wizycie poadopcyjne widzac jak dziecko traktowalo psa.:angryy::angryy::angryy: Dla niesfornych dzieci to mozna tylko zabawke pluszowa zaproponowac a nie zywa istote.
  19. Asior dziekujemy za szczere checi :lol: ale odpowiedz juz padla, nawet dwukrotnie, Dorcia nie spelnia wymagan panstwa absolutnie. :shake: Ja osobiscie nie oddalabym tym ludziom zadnego psa, ale to jest tylko i wylacznie moje zdanie. Dorcia przyjezdza jutro na DT do Ulaa.
  20. Taks, mysle ze to wlasnie agamika ktora tak Cie meczyla skontaktuje sie z Toba :evil_lol: i odbierze szelki dla naszej Dorci. Chyba nie bedzie potrzeby wysylania :shake: szelek jak obydwie mieszkacie w Krk.
  21. Andziu moze wyslac na adres fundacji: [B]Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom[/B] ul. Żeromskiego 6 32-500 Chrzanów w naszym imienu podziekuj darczyncy. :loveu:
  22. Cioteczki, jak ja sie ciesze ze Dorcia wszystkim nam zawrocila w glowkach :lol:
  23. Zywiol, wrzuciles swoja zabawke do spa :mad: za kare powinienes znow kamyki nosic.:evil_lol:
  24. trudno powiedziec czy bedzie siedzial jeszcze w przyszlym tygodniu, zwykle psy sa na poczekalni przez kilka dni, jezeli chcecie wycigac benia to wystarczy zadzwonic do schroniska i zapytac czy jeszcze jest i do kiedy przypuszczalnie bedzie.
×
×
  • Create New...