Wiadomo już coś bo Helga mi płacze i nie może sie uspokoic.Jej naprawde zależy na tym psiaku a ja moge powiedziec z czystym sercem ,że bedzie miał u niej jak u Pana Boga zapiecem o i napewno ruchu jej nie zabraknie bo bedzie przyjerzdzac do mnie a ja mam 2 hektary sadu napewno bawiła by sie z moimi psiakami. Więc prosze was o szybką odpowiedz czy już wiadomo co i jak bo jeszcze mi sie zapłacze na smierc