Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Z tego co się orientuję Rami ma jakiś chętny DS dla malucha
  2. Też zaglądam i przesyłam głaski
  3. Rudolf Czerwononosy :) :) A skarpetki wymiatają - czy ona chodzi w nich normalnie czy zadzierając łapki w górę?
  4. Bardzo fotogeniczna jest ta psinka
  5. Niestety wszystkim pomóc się nie da - ja tez wiele wątków tylko odwiedzam, ale Berti jakimś cudem zdobywa kolejnych sprzymierzeńców i na dzień dzisiejszy brakuje tylko 2 deklaracji. Będzie tez potrzebna kaska na weta. Nawet wpis na wątku lub przesłanie informacji dalej to duża pomoc. Przy aktualnej cenie paliwa taki wyjazd to poważny wydatek. Ja mojej dwójce funduję odkamienianie 20 stycznia - tez mnie trochę uszczupli ;)
  6. Pogoda taka, że niehumanitarnie jest wziąć psa na spacer ;)
  7. Nasz piękniś pokazał się dzięki Budrysek w Kronice Beskidzkiej z 4 stycznia :)
  8. To pies moich marzeń, ale na razie nie mogę sobie pozwolić :( Przekleiłam na szetlandy w potrzebie, dziewczyny pewnie dadzą ją na forum szetlandów. Piękna jest
  9. Piękna szetlandka szuka DSu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220681-5-letnia-Tosia-(owczarek-szetlandzki)-pilnie-szuka-DS-potrzebna-pomoc-w-og%C5%82oszaniu.?p=18346997#post18346997[/URL]
  10. Dziewczyny - w potrzebie jest wychudzony i zaniedbany olbrzym Berti z żywieckiego schroniska. Może to nie nasz rozmiar ;) ale wystarczy jeszcze tylko kilka deklaracji aby był bezpieczny i wracał do zdrowia. To piękny psiak - jeden dzień kosztuje 15zł - brakuje jeszcze deklaracji na 7-8 dni. Pomimo, że nie ma jeszcze uzbieranej potrzebnej kwoty Budrysek zawiozła go już do wrocławskiego hotelu u Lilu. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219591-BERTI_-benio-poraniony-zachudzony-lecz-nadal-otwarty-na-ludzi-i-radość-życia!-DS_dt[/URL]!
  11. Ostatnio sobie uświadomiłam, że człowiek to nawet po łokciu nie jest w stanie się polizać ;)
  12. W poniedziałek stwierdziłam, że po świętach i Sylwestrze dobrze mi zrobi mała dieta. Do pracy wzięłam marchewkę, ale jak ją chrupałam rozbolał mnie ząb. We wtorek nie przestał więc poszłam do dentystki myśląc że może to być spowodowane również przeziębieniem, które przeszłam w święta i może dostane jakiś antybiotyk i będzie OK. Tymczasem okazało się, że ząb "8" jest do wyrwania, co też pani dentystka od razu uczyniła. Więc z dietami radzę ostrożnie :)
  13. [quote name='Chiquita&DeeDee']Aguś nie będę dt. Wiki jest pierwszym i ostatnim "tymczasem" u mnie. Poza tym nie mam warunków i możliwości na więcej psów, za małe mieszkanie mam i czasu brak. No i najważniejsze - nie oddałabym. TZ kategorycznie zabronił, tzn powiedział, że jak oddam Wiki to możemy brać jednego malucha na dt. Jak widać... Wiki leży na kanapie;) mam jeden DS, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. A dlaczego pytasz? :) masz jakieś DS ?[/QUOTE] A, tak rozmyślałam :) Gdyby do Ciebie jechała jedna to może bym się też zdecydowała dać DT - nie mam jak jechać w stronę Warszawy. Z drugiej strony też się obawiam wielu rzeczy - np. zakłócenia porządku w moim "stadzie" i podobnie jak Ty, że ciężko będzie się rozstać. Byłam już 3x DT ale takie kruszynki to moja słabość i nie wiem czy miałabym wystarczająco silną wolę aby przekazać psiaka dalej :)
  14. [quote name='Patia']Napisała do mnie pani Magda , która kiedyś adoptowala ode mnie Jamkę : W Lubomierzu syn przygarnął psa a dziś go przywiózł do domu. To mam 3 psiaki. Ale nie może tu zostać bo Diablo jest wobec niego wrogo nastawiony. Narazie jest pod wpływem środków nasennych bo inaczej nie dało się tych psiaków przewieść. Na szczęście Jamka była z nami w Krakowie. Psiak jest średniej wielkości, czarny , podpalany, puchaty, grzeczny, łagodny. Raczej z miasta. Przyślę zdjęcia i damy ogłoszenie w internecie. Może komuś uciekł w Sylwestra a może się go pozbyli .Ma 50 cm wzrostu, dośc długą , puchatą sierść w takich kolorach jak na zdjęciach. Kitowaty ogon. Nie miał obroży . Ma czystą skórę i sierść. Na zębach trochę kamienia. No może ma 2- 3 lata. Jeśli komuś zaginął to na trasie Mszana Górna, Lubomierz, Szczawa , Kamienica. A jeszcze , on jest dość chudy czego nie widac bo ma puchatą sierść ale jak się go głaszcze to czuje się żebra. On przyszedł w Lubomierzu do syna w Nowy Rok. Z miejscowych nikt go nie widział wcześniej.Syn mówi , że ani razu nie załatwił się w domu. Czekał i prosił o wyjście nawet jeśli wstali późno. W Lubomierzu biegał bez smyczy i wracał do syna, nie uciekał. W Krakowie dostał obrożę i był tylko raz na spacerze ale chodzi na smyczy bez problemu. W Krakowie w domu 3 razy zaznaczył teren ale pare kropli. Psiak jest teraz w Krakowie u pani Magdy , szuka własciciela lub nowego domu . Może ktoś z Was widział gdzieś ogłoszenie o zaginięciu takiego psiaka . Tu jest jakiś podobny: http://ogloszenia.jelonka.com/index.php?mod=main&scr=one&id=585379
  15. [quote name='Chiquita&DeeDee']A teraz przypomnę [SIZE=4][B]WAŻNE[/B][/SIZE] Chihuahua psiaki 1 rok - 3 lata poszukiwane DT/DS. [/QUOTE] Będziesz DT?
  16. Monia - śliczne masz bańki na choinkę :)
  17. Cześć Dziewczyny. Ja lubię święta (przygotowania może trochę mniej). Nabyłam trochę dodatkowej wewnętrznej radości podczas rekolekcji, ktore prowadzil u nas bardzo wesoly i pozytywnie zakręcony zakonnik. Przesyłam Wam uśmiechy, bo coś widzę doły Was dopadły. Nie ma co się dobijać, tym że wokoło jest jak jest - jeśli my nakarmimy Azora i wspomożemy biednego to już będzie na świecie troche lepiej. A może znajdzie się takich ludzi więcej. Życzę Wam radosnych Świąt - cieszcie się bliskością swojej rodziny i przeżywajcie je nie tylko ze względu na tradycję. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/51/23593452.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7621/23593452.jpg[/IMG][/URL]
  18. Ogromnie się cieszę. Po tylu latach wreszcie się doczekał! Oby wszystkie zwierzaki się pogodziły. Czy zmieniać tytuł wątku?
  19. To będzie miał święta w domu?
  20. [quote name='olga7']O ile pamiętam,to ostatnio pisala Figu chyba,że sama ponosila koszty wizyty u weta Amika i Rtg,Usg itp. i kwota ok.300 zl miala byc przeznaczona w na zwrot Figu oplat za badania Amika po zlapaniu go w W-wie. To może ustalcie cioteczki konkretnie zwrot dla Figu naleznej jej kwoty a resztę trzeba też jakoś zadysponować ,albo niech ta reszta wróci do wtatary czy będzie u Awit i uzgodnic potem na jaki cel-na pomoc ktoremu psu będzie wydana -przeslana.[/QUOTE] Może o decyzję poprosić Figu - pieniążki miały początkowo zostać Jej zwrócone, choc jeśli sobie dobrze przypominam nie chciała zwrotu. W tym wypadku myslę, że Figu ma pelne prawo zdecydowania czy możemy w ten sposób wykorzystać te pieniądze.
×
×
  • Create New...