-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Dokładnie, tak trzymać - trochę więcej optymizmu:multi: Sonia jeszcze długo będzie z Tobą. Zrób badania, zobacz jak teraz wygląda mocznik i kreatynina. MoŻna jej juz podawac Ipakityne i wprowadzac powoli royala- renala. MOZE ZASMAKOWAŁABY JEJ PUSZKA?;)
-
Sylwia- spokojnie!!!!:shake: Zacznij troche spokojniej do tego podchodzić ,bo jeszcze Ty się rozchorujesz:angryy: Moze po tych zeberkach cos jej utkwiło w brzuszku, to nie sa dobrekości dla psów-zwłaszcza gotowane:shake: - staraj sie nie pozwalac jej tego jeśc. Nie spuszczaj jej ze smyczy i tyle!! Ile wazy sunia- ile schudła ostatnio?
-
Rotek- szwajcary to nie albinosy. Prawda ,ze wywodza sie od owczarków niemieckich. Czasem w naturze tak bywa, ze z dwóch owczarków niem rodzi sie owczarek o białym umaszczeniu- ale nie albinos. Własciciele tych białych przekonani byli, ze to albinosy i czesto zabijali takie szczeniaki lub oddawali. Jednak gdy wyszło na jaw ,ze to nie albinosy-z czasem fanatycy tej rasy zarejestrowali ja w fci- a pierwsza była szwajcaria i stad ta nazwa.:p A ty białasku do góry!!!!
-
[COLOR=green]Boluś [/COLOR]pieseczku....tak mi przykro....:-( :-( Nie wiem jak zniosę taką sytuacje u siebie...Nienawidzę nerek!!!!:placz: :placz:
-
[SIZE=4]Jak Boluś[/SIZE][SIZE=5]? :-( [/SIZE]
-
[COLOR=red]Boluś :placz: :placz: :placz: Psino kochana.....[/COLOR] [COLOR=black][B]Malawaszka[/B] jestem z Tobą:glaszcze: Nie pozwól mu cierpieć.....[/COLOR] Co robić?:placz:
-
Dziękujemy wszystkim za życzenia dla Milvusi:p [B]Malawaszka ,[/B] wiem co teraz przeżywasz-cięzko podjąc decyzje o odłaczeniu kroplówek, bo to niestety oznacza,ze juz nie długo bedzie najgorsze....:-( Mam nadzieję,ze Boluś jak najdłużej , na ile mu zdrowie pozwoli bedzie z Wami i będzie szczęśliwy;) [B]Sylwia [/B]cieszę się, że kreatynina w normie:multi: to jest bardzo ważne, bo przy takich wynikach piesek moze życ długo,długo. Tylko coś z tym jedzeniem trzeba zrobić -Sonia do roboty, bo jak nie :mad: ;) [B]Velma[/B] trzymaj się, myslami jestem z Wami:loveu: - i z kazdym chorym psiakiem.
-
[B]Jagoda,[/B] niestety odbijanie to niodłączna rzecz w tej chorobie. Milva miała juz takie stadium odbijania, że aż jej sie ulewało:-( Po kroplówkach jej przeszło, ale jak odstawimy kroplówki, to nie wiem co będzie tak sie boję tego powrotu złego stanu...:placz: Sylwia , myślę ,że powinnaś jej dac kroplówkę, to ją wzmocni i nabierze sił... Ale zobacz jakie bedą wyniki...Trzymaj się!!!:glaszcze: Musi być lepiej-słuchaj męża:p
-
Badanie krwi u psa, na co zwrócić uwagę?
Ania+Milva i Ulver replied to ctr_tomi's topic in Hematologia
Niestety podwyższony fosfor może miec coś wspólnego z nerkami. Zrób jeszcze raz krew i wyniki na mocznik i kreatyninę- to naprawde ważne:roll: -
[B]Sylwia,[/B] napisałaś ,że Sonia lubi ryż z mięskiem i marchewką- ugotuj jej to i niech je( ja Milvie tez daję teraz gotowane)- najważniejsze żeby zaczeła jeść, karmę dla nerkowców zaczniesz podawac pózniej...zobaczysz co po dzisiejszych wynikach powie wet -daj oczywiscie znać:wink: [B]Nadia[/B]- kurcze, takich wetów to bym:snipersm: ach, brak słów. Mam nadzieję ,że uda Ci sie znależć kogos odpowiedniego. A pobrac mocz może wet prosto z pęcherza- wkłada jej w pisie rurkę i leci mocz, tylko musisz jechac z pełnym pęcherzem-to nie boli, choc super przyjemne nie jest:shake: [B]Boluś [/B]ucałowania dla ciebie-zacznij jeść chłopie;) A u mnie niestety:placz: wczorajsze wyniki mówia same za siebie- mocznik wzrósł:placz: Wet powiedział,że to ostatnie kropłówki do piątku, nie widzi sensu jej dalej kuć i męczyć( zreszta widze,że niestety gorzej się czuje), muszę się przygotować na koniec i dac jej spokojnie i bez stresów doczekac ostatnich dni...:-( Ale ja chyba nie mogę, jestem załamana:sadCyber: . To jest tak strasznie trudne i tak okropnie boli...nie moge sobie wyobrazic tej chwili...choć zdaje sobie sytuacje ,ze to jest nieuniknone i na pewno nie pozwole jej cierpieć ...:placz: Dzis Milvunia ma urodzinki, ostatnie....:tort: :cry: :cry: :cry: :placz:
-
Sylwia trzymaj się:buzi: . Z tego co piszesz ,to Twoja psina nie ma jeszcze bardzo zaawansowanego stadiu choroby jak np. moja Milva, ale rozumiem co przezywasz....:-( Jeśli psina nie chce jesc, to powinnac dac jej przez parę dni kroplówke to ja wzmocni i może nabierze apetytu-tak było u mnie i cały cas Milva wcina az jej sie uszy trzesą.:p A co jej dajesz do jedzenia? Badz silna, psina to wyczuwa:kiss_2:
-
:sweetCyb: Jak dobrze,że u Bolusia wszystko ok! Nadia daj znac jak poszło u weta;) A jesli chodzi o przedłuzenie zycia psa, to niestety ,ale chyba nie mozna tego jasno określić. Wszystko uzależnione jest od wyników...trudno mi tu podać jakies konkretne lata, w sumie nie pytałam o to weta:shake: Malawaszka, moze Ty coś wiecej wiesz?
-
:angryy: Kurczę, mam nadzieję, że to nic poważnego.Czy Boluś jakos gorzej sie czuje, tzn. jest jakas róznica w zachowaniu?