-
Posts
10477 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ciapuś
-
Łódź- mix sznaucera mini - Lenny juz w nowym domku
ciapuś replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
biegniemy się przywitać -
wieści z nowego domku Witam, mamy juz Ciapusia a własciwie Wiliego:) Póki co poznajemy sie wzajemnie, jest spokojny, troszke wystraszony, co jest w pełni zrozumiałe, choc jeszcze nawet nie wie, ze wkrótce czeka go kapiel i wieeelkie czesanie:)(oczywiście wiemy, ze nie wolno go od razu kąpac i spokojnie poczekamy az sie zaaklimatyzuje). Niesmiało poznaje nowy domek, jest przy tym bardzo grzeczny i szuka z nami kontaktu. Generalnie to chyba bedzie z niego przylepa, bo na razie głaskanie i drapanie za uszkiem uznaje za rzecz godna tego by przyjsc i pomerdac ogonem:). Czekamy, az sie troszke przyzwyczai, chociaż raz nieśmiało złapał w dwa zabki sznurek do zabawy i zaniósł na koc, ale wszystko jeszcze przed nami. Mamy nadzieje, że inne pieski tez znajdą swój dom. Pozdrawiamy Sylwia i Darek
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
ciapuś replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106611"][IMG]http://images23.fotosik.pl/168/023bb0afb8b477c9.jpg[/IMG][/URL] -
:smilecol:Ciapuś poszedł do domu:smilecol:
-
Łódź- mix sznaucera mini - Lenny juz w nowym domku
ciapuś replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
biegniemy się przypomnieć -
niestety nadal nie mam 100% odpowiedzi
-
Kurcze ludzie się nie odezwali. Mam nadzieję ze Ciapuś już pojechał do ciepłego domku
-
Młoda sunia collie. Nieoczekiwane zakończenie-zostaje na zawsze w DT.
ciapuś replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
dla zdrowia suni podobno dobrze jest odczekać 2-3 miesiące po cieczce ,ale w nagłych wydatkach..... jeśli będzie pewny dom dla niej trzeba będzie ją ciachnąć -
[COLOR=Red]Ciapuś mógł być już w nowym domku,ale mam nadzieję że pojedzie dzisiaj lub jutro.[/COLOR] [COLOR=Green] wiadomość którą dostałam na maila [/COLOR] [FONT=Arial][SIZE=2]Od dwóch tygodni niemalże "poszukujemy" Ciapusia. Najpierw wypatrzyłam go na stronie internetowej schroniska, ale mial wtedy jeszcze okres kwarantanny, wiec czekaliśmy. Póżniej byliśmy w schronisku, ale nigdzie nie moglismy go znaleźć, pytaliśmy, szukalismy również w tych blaszanych boksach na parkingu, ale jego nie było (lub raczej nie udało nam sie go dojrzeć). [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Raczej z przekory zadzwoniłam któregoś dnia do schroniska w Łodzi, podałam nr pieska z pytaniem, czy Ciapuś jeszcze jest i okazało się, że tak (!!!)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Byłam wczoraj (28.02) w schronisku, ale pare minut po 16-tej..., więc znów się nie udało. Weszłam dziś w "opis" (nowe zdjecia były juz na poczatku tygodnia, ale opis jeszcze wtedy nie był zmieniony) i tym właśnie sposobem pisze do Pani :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Parę słów o sobie i naszych psach... jest nas Dwoje - Sylwia i Darek:) Mieszkamy w Pabianicach w naszym małym M, nie mamy jeszcze dziecka (choć magiczna trzydziestka zaczyna nam deptac po pietach:), więc piesek miałby troszkę wytchnienia zanim planowany maluch pojawi się na świecie. Oboje z partnerem mieliśmy już swoje pierwsze psiaki. Moja Tula (własciwie Psotka) przeprowadziła sie razem ze mną do Pabianic. Minio - pies Darka musiał zostac wczesniej uspiony z powodu przbitego jelita. Tula, podobnie jak Ciapuś, przeszła dużo w swoim życiu, ale była najukochańszym, prawdziwym psim przyjacielem:). W grudniu 2006 badania histopatologiczne wykazały, że jeden z usuniętych guzów sutka jest rakiem złośliwym, ale to bynajmniej to nie przeszkodziło zupełnie Tuli dalej cieszyc się zyciem;) a miała wtedy ok. 16 lat (nie mieliśmy jej od szczeniaka, dlatego nie znam jej dokładnego wieku). Niestety Psotulke musieliśmy uśpić we wrzesniu z powodu niewydolności nerek, choc walczyliśmy do końca o jej zycie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Zależy mi, zeby Ciapuś znalazł swój Dom i troskliwych opiekunów (wiem, ze jest mnóstwo innych piesków, które również tego potrzebują). Mam nadzieję, że tym domkiem dla niego okaże sie własnie nasz. Troszkę zwlekaliśmy z przygarnieciem jakiegos innego psiaka, bo chyba podświadomie czekalismy :) [/SIZE][/FONT]
-
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
ciapuś replied to saskia's topic in Już w nowym domu
biegniemy się przypomnieć -
biegniemy się przypomnieć
-
ja też bardzo bym chciała aby mu sie udało ,ale niestety tak jak wszyscy muszę czekać na decyzję i ściskać kciuki
-
szkoda ):
-
Niestety masz racje Burbon wiedzie prym w boksie i ustawia wszystkie psy po kontach,ja ostatnio chciałam pogłaskać jego kolegę i włożyłam rękę do boksu , niewiele brakowało a nie miałabym co wyjmować bo Burbonowi się to nie spodobało.Ale z tego co pamiętam był czas kiedy Burbon był przy budzie i był zupełnie innym psem.Miłym i lgnącym do człowieka ,więc może to w jego przypadku poza obronna.Mam taką nadzieję
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
ciapuś replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
dzięki Aniu za pomoc piękny Stefan już tak długo czekał na swoją szanse ,czy ktoś mu ją da? -
Na pewno przy tej budzie jest bardziej widoczny i ma większe szanse że go ktoś zabierze na spacerek a i o dom łatwiej jak się jest tak na widoku
-
Młoda sunia collie. Nieoczekiwane zakończenie-zostaje na zawsze w DT.
ciapuś replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
biegniemy się przypomnieć -
nie zapeszam ;) ale jak będę miała pewność na 100% na pewno napiszę
-
jest spora nadzieja że tak:lol:
-
czy ma jeszcze szanse na dom czy i na dogo nikt go nie dostrzeże
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106577"][IMG]http://images25.fotosik.pl/165/9b6b9c8b8b10469b.jpg[/IMG][/URL] numer: 2929 numer chip: 985.120022994936 imię: Srebrny płeć: pies wiek: ok. 8 lat wielkość: srednia rasa: mieszaniec data przyjęcia: 2005-01-17 przebywa w boksie; ostatni blaszak Srebrny to wspaniały uczuciowy pies.Pies który mimo wieku jest wulkanem energii Pies który za człowiekiem poszedłby na koniec świata.Ale mimo wielu zalet nie może jakoś trafić na swego człowieka. Kiedy był zabierany na spacery podskakiwał radośnie i próbował za każdym razem liznąć mnie w rękę ,kiedy pochylałam się aby go pogłaskać ogonek chciał mu się urwać z radości. Widać było że jest to najszczęśliwsza chwila dla niego,chwila w której ktoś okazał mu choć odrobinę zainteresowania. Teraz niestety Srebrny jest ponownie na boksach ogólnych i skończyły się spacerki i kontakt z człowiekiem,skończyły się te krótkie chwile radości dla tego wspaniałego psa. Czy znajdzie się ktoś kto da mu szanse na szczęście? Kontakt w sprawie adopcji [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel 792-061-133 Agnieszka [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/41636912.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/41636916.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/41636911.jpg[/IMG]