-
Posts
10477 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ciapuś
-
mam nadzieje że się doczeka nim coś złego go spotka
-
Smutasek jutro jedzie do lecznicy i zostanie tam kilka dni aby zrobić mu wszystkie badania ,a to niestety kosztuje Bardzo proszę o allegro cegiełkowe :modla::modla::modla:
-
Łódź - Sega ma problemy ze zdroweim,szuka nowego domu z ogrodem!!
ciapuś replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dostałam wyniki badań suni Będziemy jej stan konsultować u kilku wetów. Mam nadzieje że nie jest tak źle jak wygląda -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
ciapuś replied to saskia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bianka0']To byłoby najszczęśliwsze zakończenie,pod warunkiem,że w Waszym schronie nie robi się tak jak w Zamościu.Po cichu usypia się psy,którymi są zainteresowani wolontariusze,infirmując potem że poszły do adopcji.Oczywiście dokumenty adopcyjne i adresy są ściśle tajne nie udostępniane wolontariuszom.[/quote] U nas na szczęście sie tak nie robi a i ze współpracą jest coraz lepiej. Ogólnie to jak na taką ilość psów na tak małej powierzchni to moim zdaniem u nas jest super.Oby tak dalej -
Szczęśliwy pieso w dobrym i kochającym domku:-)
ciapuś replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
Nasz Skrzekuś awansował na dyrektorskie stanowisko :evil_lol: Zamieszkał w gabinecie p.Dyrektor,sypia na podusiach i dostaje najlepsze smakołyki :razz: -
Łódź - Sega ma problemy ze zdroweim,szuka nowego domu z ogrodem!!
ciapuś replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
biegnij śliczności na pierwszą -
***Sara*** przepiękna kochana sunia JUż W NOWYM DOMKU
ciapuś replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
MAM pierwsze wieści od Sary Sarunia czuje się świetnie najbardziej upodobała sobie najmłodszego członka rodziny 12 letniego chłopca i praktycznie nie opuszcza go na krok -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
ciapuś replied to saskia's topic in Już w nowym domu
Niestety nie miałyśmy nr czarnego jamnisia więc nie mogłyśmy sprawdzić na 100% ale podobno znalazł się właściciel tego staruszka Więc na tą chwile nie ma w schronie ani jednego jamnika :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: -
Cioteczki czy może któraś z Was zrobić allegro cegiełkowe dla Smutaska
-
***Sara*** przepiękna kochana sunia JUż W NOWYM DOMKU
ciapuś replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
tak to ci -
Co do jedzenia to ustaliłyśmy już grafik i codziennie ktoś będzie przywoził Smutaskowi kurczaczka z ryżem i warzywami bądź inne pyszności a i ciocia Luiza go rozpieszcza. Podobno wczoraj jeszcze troszkę zjadł
-
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
ciapuś replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='szajbus']Jaki tam pech???? Zle wymiary i tyle. Justka na bude jeszcze musisz poczekac, ale i tak masz juz swoje m-1[/quote] Pewnie że nie może mieć pecha skoro ma przy sobie takie obrotne cioteczki,które umieją skombinować coś z niczego. Justeczko piękna buda już na ciebie czeka. -
Dzisiaj zdejmowałam plakaty z tablicy w schronisku które powiesiłyśmy jakiś czas temu i ze smutkiem stwierdziłam że pozostał tylko jeden i to ten który najdłużej już wisi. Czemu nikt nie chce Rabbiego on jest najwspanialszym najukochańszym psem jakiego można sobie wymarzyć
-
A oto nasz smutasek i muszę przyznać że miał wiele szczęścia że trafił pod troskliwą opiekę wet. Luizy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/267/b084763c7b9b088c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/268/6da9f9cd1d9c4e42.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/4/9b26d5b394d33f94.jpg[/IMG][/URL]
-
90 % ran na jego biednym ciałku ładnie sie zagoiła [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/268/9aa1e3ef702bbe1b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/4/a2eb13cd6ebce157.jpg[/IMG][/URL] zostały jeszcze 2 rany z którymi trzeba powalczyć i które nie wyglądają zbyt dobrze [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/268/8b2c1b62c6c1555d.jpg[/IMG][/URL]
-
Właśnie wróciłam ze schroniska Niestety nie jest dobrze ,pies jest w bardzo kiepskim stanie zwłaszcza psychicznym ,nie ma w nim zupełnie woli życia.Ma też podobno problemy z zapaleniem górnych dróg oddechowych.Dostaje już 3 antybiotyk i niestety nie widać poprawy. Dzisiaj nie zjadł nawet samego kurczaka którego mu zawiozłam. Na pewno nie ma mowy o wyciągnięciu go do jakiegoś hoteliku ,bardzo głęboko się zastanawiamy czy w jego stanie nadaje się do DT .Jutro dostaniemy odpowiedź kiedy można by było przewieść go do przychodni weterynaryjnej i zostawić go tam na okres zrobienia mu wszystkich badań. DT(i to bardzo dobry dom) już na niego czeka musimy jednak najpierw zrobić mu wszystkie badania .
-
***Sara*** przepiękna kochana sunia JUż W NOWYM DOMKU
ciapuś replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
:smilecol:Sarunia pojechała do nowego domku.:smilecol: Przyjechała po nią cała rodzinka i tak jak to tylko Sara potrafi oczarowała ich swoją żywiołowością i miłością. Bądź szczęśliwa maleńka -
Właśnie wybieram się do naszego biedaka ,wiozę mu gar ugotowanej piersi z odrobinką ryżu ;) Niech szybciutko wraca do zdrowia
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=71713"]agata51[/URL] bardzo dziękujemy za pomoc
-
Oby ja bardzo na to liczę bo to taki wspaniały pies i na życie bez bólu i odrzucenia w pełni zasługuje
-
tu jest jego wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119032[/url]
-
[quote name='emilia2280']Ciapus, jak masz mozliwosc i znasz tani hotelik kolo siebie- proszé bardzo. Wyciágacie go w takim razie w poniedzialek na bank?[/quote] on do hoteliku sie nie nadaje on musi być w dt gdzie jest czysto i ktoś zajmie się zmianą opatrunków i stałym smarowaniem i przemywaniem ran.Tak jak było z Tajsonem którego wyciągnęłyśmy kilkanaście dni temu Mam nadzieje ze zwolni sie jeden z dt a jak nie to będę kombinować(już mam w tym wprawę :evil_lol: ) ale na pewno nie zostawię go bez pomocy:shake:
-
Psiak jest w depresji ,bardzo zrezygnowany i wycofany ,ale na widok człowieka widać iskierki nadziei w jego oczach. Jest odizolowany i ma swój osobisty maleńki boks. Mam nadzieję że w poniedziałek uda mam sie zabrać go i dać mu szanse na normalne życie. Co do adresu który podałyście to oczywiście zadzwonimy i wszystkiego się dowiemy ale :oops: ja najbardziej lubie mieć psa którego wyciągam od początku do końca na oku i sama doglądać jak przebiega leczenie.Zawsze czuje sie odpowiedzialna za takiego biedaka :oops:
-
tak ale dopiero jutro