Jump to content
Dogomania

Ilka21

Members
  • Posts

    3213
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ilka21

  1. ja bym obcieła do tych lini czerwonych, to co w kółku musisz dobrze wycieniować bo za duża różnica między łysm przodem a bokiem i wisi tak nie ładnie, pamiętaj że z przodu też falbanka powinna zostac na przyszłość bo wygląda to fatalnie jeżeli chcesz ten typ strzyżenia.Głowe też popraw bo wygląda nie ciekawie.A swoją drogą szkoda że go w ten sposób obciełaś a nie spróbowalas fryzurki półdługiej :( [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-DZBjrfgWUH0/TycaU3j8R2I/AAAAAAAAEd8/Tz3ouYqXvtw/s640/yorkpopr.jpg[/IMG]
  2. o czyli piesek znalazł domek ,super!
  3. [quote name='gameta']nie ma prawa zrobić czegoś takiego, to zwykła kradzież, można zgłosić na policję, jako wyłudzenie. I policja sobie z nim poradzi, bo to jest wyłudzenie.[/QUOTE] dokładnie, facet chyba myślał że trafił na jakieś naiwne gówniary
  4. a ja bym nie wykreślała tylko podała linki własnie do tych spraw by jakktoś trafi i przyjdzie mu pomysł zakupu psa od tej pani to niech zobaczy
  5. Dziewczyny z Kastora czy wy nie rozumiecie że przez wasze działania była nerwówka bo zablokowałyście wszytskie adopcje nawet te Zwierzaków w Potrzebie? Czy tak cięzko zrozumieć i przyznać się do błędua nie odwracac kota ogonem? Ja spytałam jak blondynka odnośnie ustaleń waszych z p.Celiną o nie wydawanie żadnych psów bez sterylek/kastracji a szczególnie innym Fundacjom. Powiedziałyście że niby nie a było inaczej więc weźcie się zastanówcie i nie zwalajcie winy naz kogoś innego. Na szczęście udało się to odkręcić. Chcecie pomóc i sterylizować to czytajcie też to co piszą inni ,którzy widzieli te psy i zastanówcie się co robicie i co ustalacie. Kastrujcie/sterylizujcie ale nie blokujcie innych bo to zrobiłyście! Więc proszę się nie dziwić że reakcja jest jaka jest.
  6. Może niepowinnam tu ale wstawiam.Przedstawiam Nane(Bona) w nowej odsłonie: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-kwu9bO0yX2g/TxWZWXmJ7OI/AAAAAAAAEQQ/nQFPkgvs3Q8/s576/DSC_0173.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FkDQWh-ytOs/TxWZlMlQbTI/AAAAAAAAEQU/qvw8s5mzK-o/s576/DSC_0171.JPG[/IMG] Własnie Nana z właścicielkami wyjechały ode mnie, Nana pachnąca i piękna a włascicielki szczęśliwe. Nana jest bardzo cierpliwa i dumnie stała przy suszeniu, wody ciut się bała ale opanowała strach :)
  7. [quote name='Kiniak']Dziwi mnie to strasznie, bo wcześniej kontakt z Klembowem był kompletnie bezproblemowy, zawsze była opcja zrobienia zdjęć psom i nikt nie miał problemu jak się psy zabierało na tymczas.[/QUOTE] Ale teraz problem wynika z tego że Kastor porozmawiał z p.Celiną i w ramach za sterylki psów wychodzących do nowych domów zabronił wydawania psów bez setylek. Tak więc zablokował tym działaniem wszystkie adopcje i zabieranie psów na DT bo brało się psy bez sterylek i dopiero sterylizowało. No wcześniej jak kasę Klembów miał to robił to sam. Stąd ten cały zament i dziwi mnie postępowanie Kastora bo zablokowały adopcje to raz a dwa że tam cześć psów jest w takim stanie że wg mnie nie powinny byc sterylizowane w dniu wydania i to jest to co min. Ziwerzaki w Potrzebie robiły bo brały psy z problemami, wyprowadzały na prostą, sterylizowały/kastrowały i zanjdowały dom. Nie wiem jak Kastor sobie wyobraża że teraz co nagle zacznie się 100% adopcji na miejscu?Albo że z samych fot mozna ogłaszać jak połowa psów nie nadaje się do focenia, bo nikt tak wyglądającego psa nie weźmie. Pomagać to trzeba z głową a nie w ten sposób. Podstawowy błąd byl taki że zwraca się z dogadaniem co do neisienia pomocy do osób które już to robia w danym miejscu i jak widać robią to skutecznie a nie dzwoni za pelcami ,obiecując nie wiem co że zamyka się innym mozliwość pomocy - barawo, bo to trzeba mieć talent! p.s. głosik oddany na krakvecie.
  8. enia chyba nadinterpretacje zrobilaś....ja za dziewczyny wypowiadac się nie bedę ale powiem za siebie mi jest nie w smak że one tyle pomogły tam a teraz zostały tak potraktowane jak zostały, bo Kastor mimo pomocy którą chce zaoferować sporo namieszał ale o tym może niech dzieczyny się wypowiedzą ja nie jestem uprawniona.
  9. ja też nie dostałam linku aktywacyjnego a już kilka h temu głosowałam
  10. no to bardzo dobra wiadomość! Jak mała nie cierpi i czuje się dobrze to świene wieści, nie trzeba podejmować żadnych ciężkich decyzji :))))))
  11. super że łysek już na DT a futrzak biedactwo szybko do DS hop!
  12. no od poczatku Aga35, Mona, Kago, które stworzyły "Zwierzaki w Potrzebie" ,pomagały wyadoptowywać psy, zbierały na Klembów na bazarkach itp no jak mogły pomagały, ja tam też troszkę pomagałam ale nie jestem członkiem Fundacji jaką dziewczyny stworzyły. Pytam jak blondynka bo nie rozmawiałam z dziewczynami teraz tylko dojrzałam taką treść i trochę sie zdziwiłam, bo uważam że dziewczyny sporo pomogły stąd moje pytanie co do nie wydawania Fundacjom innym jak Kastor
  13. [quote name='emilia2280'] tak, jak to sá psy, które tu oglaszacie i sá procedury adopcyjne zastosowane to oki. chodzilo o niewydawanie byle komu, byle gdzie, o pod zadnym warunkiem nie Mrunio ani innym "fundacjom".QUOTE] a co z Fundacją która im bardzo pomaga od początku swego istnienia a nawet wcześniej? bo nie bardzo teraz to kumam
  14. [quote name='elik']Większość programów bankowych przyjmuje oba formaty, pod warunkiem, że wpisany numer jest prawidłowy. Ale dywagacji tego usera nie należy brac pod uwagę, bo nie mają na celu nic innego, jak tylko robienie zamieszania na wątku i podważenia wiarygodności rzeczywistych potrzeb schroniska. Jeśli mod jest na Forum, to mam nadzieję, że oczyści ten spam.[/QUOTE] mój niestety nie ;) zagłosowałam i porozsyłalam ciutkę :)
  15. [quote name='magdola']...chyba wiem o co ci chodzi... mam nadzieję, że tak sie nie stanie... czytam swoje posty, analizuję je i czasem zdaje mi się jednak nie ...[/QUOTE] wiesz napisałam to tylko dlatego, że ja za późno podjęlam decyzję(bo nie ukrywajmy jest ona trudna bardzo i straszna dla osoby która kocha cąłym sercem zwierzaka) a wtedy wydawało mi się że walcze dla dobra, z pespektywy(a w sumie już gdy podjełam tą decyzję) mam wyżuty że przedłużyłam to czego nie powinnam i powiedziałam nigdy więcej nie będę na siłę i do ostatnich sił walczyć dla swojego spokoju i samolubstwa robić tego...jedyne co mnie tłumaczy że wet dawał szanse że będzie ok ale poprostu mnie naciągał bo sama mam rozum i powinnam wiedzieć że nie bedzie ok...Bardzo mądrze napisała ostatnie zdanie Poker. Magdola trzymaj się, głaski dla obu panienek!
  16. magdola bardzo mi przykro, wiem jak to boli powiem tylko tyle co mi powiedziała kiedyś koleżanka jak ratowałam do ostatniej chwili swoją Sabę, te słowa były bardzo szczere i poniekąd pomogły mi, dziś uważam je za zbawienne bo innych nie słuchałam, proszę nie uznaj ich za złe tylko weź pod uwagę,przemyśl: pamiętaj żeby nie być w tym wszystkim samolubnym, bo oto łatwo. Jestem z Wami, trzymaj się....
  17. [quote name='Roch']Do nas dzis wieczorem przyjedzie chlopiec z vivy mam nadzieje ze psiaki sie dogadaja...trzymajcie kciuki ,lece kupic malemu legowisko:)[/QUOTE] o to super, wyprzytulaj go za wszytskie czasy :)
  18. Viva i Ekostraż zajmują się psami ale radzę kontaktować się z Vivą mi Ekostraż bardzo podpadla, nie mam do nich zaufania. Viva działa lepiej, myśli co robi. Pewnie chcieli by zabrać i wszytskie ale muszą patrzyć realnie, pewnie jeszcze będa domki tymczasowe potrzebne więc zgłaszajcie się do nich. Psów zostało tam jeszcze bardzo dużo ale ile jeszcze hodowca wyda tego ostatecznie nie wiadomo.
  19. Kinia przeciez Klembów ma do mnie numer i mieli dzownić jak będą potrzebować, przecież wiecie że ja zawsze pomogę ale jak mi nikt nie mówi że jest pies w "potrzebie fryzjerskiej" no to.....
  20. [quote name='letaa']Komentujac miejcie na uwadze, ze to nie sa moje psy, a psy klientow, ktorzy zyczyli sobie je ostrzyc, a jesli wlasciciel sobie zyczy ostrzyc to nie moge oddac mu tylko wyczesanego i wykapanego yorczka czy pekinczyka twierdzac, ze wzorzec nie przewiduje strzyzenia, a yoreczek po ostrzyzeniu straci kolor, pokreci mu sie wlos i nigdy juz nie bedzie tak ladny, podobnie z pekinczykiem, nie mowiac juz o spanielu. Chetniej przeczytala bym opinie o stylu i fryzurkach niz o samym strzyzeniu badz nie strzyzeniu psow, ktore zostaly ostrzyzone podkreslam na zyczenie klientow. Na strzyzenie nikogo nie namawiam, no chyba, ze wlos jest mocno zniszczony i nawet po rozczesaniu filcu nie wyglada ladnie, bo jest np. "podziurawiony" w skutek interwencji wlasciciela lub tak zniszczony, ze jego pielegnacja wymaga systematycznosci i kosztownych kosmetykow.[/QUOTE] Amen. BRAVO!
  21. [quote name='Basia Z.']Witam. Jestem tu nowa i może nie powinnam tak negatywnie zaczynać ale prawie mi serce pękło jak zobaczyłam te postrzyżone pekinczyki :( :( :( . Pekińczyka się czesze i szczotkuje a nie strzyże. Strzyżenie pekińczyka to nie jest pielęgnacja tego psa tylko wręcz niszczenie jego szaty i odbieranie mu urody, normalny sabotaż. Na pierwszym zdjęciu piesek ma jeszcze prawidłową, zdrową szatę i wygląda ślicznie a na każdym kolejnym zdjęciu jest już tylko gorzej. Do czego doprowadza strzyżenie pekińczyka doskonale widać na zdjęciu 6 i 7 - ten piesek był już najwyraźniej strzyżony wiele razy, za to czesany nie jest prawie wcale wskutek czego wyglada jak sfilcowany, matowy bizon. Nie dziwię mu się, że taki smutny, podzielam jego uczucia :(. Nie gniewaj się Letaa. Rozumiem, że jak ktoś Ci przyprowadza psa do strzyżenia to poprostu strzyżesz i już, ale nie zawsze tak trzeba. Ludzie się nie znają i nieraz trzeba im wytłumaczyć na czym polega prawidłowa pielęgnacja konkretnego pieska czy to rasowego czy w typie rasy. Podoba mi się ostrzyżenie pieska w typie maltańczyka i tej suni, której zostawiłas uszy "a la papilon".[/QUOTE] Basiu Z. tak mówi każdy kto lubi daną rasę i ręce mi opadają przez to niestety. Oczywiście połowy ras nie powinno się strzyc kązdego psa wystarczyło by wyłąznie uczesać i byłoby juz dobrze ale ludzie są jacy są...ilu osobom na ile udało ci się wytłumaczyć że psa każdego się czesze, że się np. trymuje a nie strzyże itp. itd? Czy ty myślisz że groomerzy nie tłumaczą, nie starają się przekonać(oczywiście nei wszscy ale wydaje mi się że ci co im zależy na ich pracy i znają się na niej tak robią)? Pytanie z innej beczki: [COLOR=red]czy jest ktoś z okolic Wołomina kto lubi psy i chciałaby się nieodpłatnie nauczyć, popracować w tym zawodzie?Jak jest to prosze o kontakt na priv. [/COLOR]
  22. masakra, a potem my kochający swoje psy naprawdę hodowcy za takie potwory zbieramy cięgi, szkoda zwierząt bo tam nie tylkop psy w takim stanie :(
  23. myślę że te spanielki są, może jutro uda się to ustalić
  24. [quote name='Andzike']Pamięta ktoś Julkę? [URL="http://img88.imageshack.us/i/p1150490.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6395/p1150490.jpg[/IMG][/URL] Otóż z Julką nie jest dobrze ... :( Prawie od początku adopcji Julka stwarzała problemy - przez parę tygodni potrafiła być cudownym, "normalnym" psem, po czym coś jej się odwalało i robiła z mieszkania jesień średniowiecza :( Julka ma bardzo silny lęk separacyjny - ale nie zawsze. Zostaje sama w domu bez problemów przez kilka dni - po czym masakruje ściany, zwala TV, komputer, wypruwa z łóżek flaki, niszczy w amoku wszystko do czego się może dostać. Ostatnio wskoczyła do zlewu i zwaliła szafki w kuchni. To nie jest tak, że piesek narozrabiał i ludzie chcą ją oddać. Problemy z Julką były od początku, Państwo spotykali się z dwoma różnymi behawiorystami, Julka była badana przez weterynarza, dostaje proszki na uspokojenie. Problem wzmaga się gdy wieje silny wiatr lub pada intensywny deszcz - Julka szaleje :( Pani przyjechala dziś do mnie zapłakana, Pan zagroził, że odwiezie Jul do Klembowa lub na Paluch - nie wiem co dziś zrobiła, ale podobno tak źle jeszcze nie było :( Ludzie nie wiedzą co robić, kochają Julkę, ale mszą jej znaleźć inny dkęom. Powiedziałam im jakie są na to szanse (nikłe) i szczerze mówiąc rozwiązania na szybko widzę trzy... 1. Znaleźć Julce szybko nowy dom, dom w którym nie będzie zostawać sama :( szanse - niewielkie 2. Wysłać ją do hotelu, Państwo są gotowi zapłacić za miesiąć, dwa, może w tym czasie przy ogłaszaniu uda się jej znaleźć dom. Szanse - średnie. 3. Oddać psa do schroniska? To już ją lepiej uśpić - dla niej schronisko to i tak wyrok śmierci... Jestem załamana prawdę mówiąc, a o ludziach nie wspomnę. Nie wiem co robić i co im radzić.[/QUOTE] Ten pies w każdym domu będzie się tak zachowywał, psa trzeba powoli uczyć zostawania szczególnie takiego. Proponuję kupić klatkę kennelową i zamykac psa jak się wychodzi jest to koszt mniejszy niż utrzymania jej przez jeden mc w hotelu, pies nie traci domu i wszyscy są szcześliwi,a ograniczenie wolnosci w taki sposób jej nic nie zaszkodzi. Jest rozwiązanie tego problemu i to nie jakieś mega wyzwaniowe, kwestia czy ludzie chcą miec czy oddać bo "rozrabia". A swoją drogą czy ona ma zapewnione maximum ruchu? edit: własnie doczytałam że chcą oddać, jak dla mnei szkoda słów tu niby nie chca się godzic zamykac psa w klatce ale chcą go skazac na klatkę 24h do końca życia, przykro mi powiedziec ale powiem ci państwo nie chca jej.
×
×
  • Create New...