Jump to content
Dogomania

Ilka21

Members
  • Posts

    3213
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ilka21

  1. Ilka21

    Jaguszkowo

    [quote name='deer_1987']Jamnika ktorego miala jakis czas razem z Tessi. Ktorego hodowca - wiem w jakim stanie - odebrala od niej. Nic wiecej na ten temat mowic nie bede niech Wam sama powie czemu juz nie ma Stelli. no i nie ma sensu wiecej pisac skoro ona sama nie wchodzi na razie bo nie moze.[/QUOTE] To może ja się wypowiem jako jedna z zainteresowanych stron: Po piewrsze skoro oskarżasz powinnaś się podpisac imieniem i nazwiskiem....ja dostałam na gg informację o sytuacji od pani Marty R. Z jednej strony bardzo się ciesze , że dostałam wiadomość bo powinno się informowac o różnych takich rzeczach ale na Boga nie powtarzajmy tylko słów jednej ze stron sporu, bo medal ma zawsze dwie strony i nie wywlekajmy spraw osobistych osoby, bo to jak jej życie się układa to jej sprawa raz się mozna kłócic i rozstawac a raz kochać . Na moje pytanie skąd zna sytuację ta Pani to że od hodowcy Stelli i szkoda, ze tylko od niej. Po drugie "dziwne, że do suki psa wzięła" plus w domyśle że nei wiem jakaś produkcja jaminiko grzywków będzie(to moje subiektywne odczucie) jest śmieszne, wzięty został pies bo dominująca suka grzywacza by nie dogadała się z dominującą Tessi,osobiście doradziłam psa i powiedziałam jakie są tego skutki- trzeba pilnowac i jest to do zrobienia. Rozmawiałam z hodowcą Stelli i powiem szczerze że mam bardzo mieszane uczucia co do tej rozmowy, szczegółów nie będe ujawniać jednakże zarzuty typu "domyślam się, pewnei tak było" a nie sprawdziłam tego(a neiktóre zwykłe badanie krwi by wykluczyło bądź potwierdziło) są dla mnie nie do przyjęcia. Na pewno kilka z nich się nie sprawdziło, gyż dostałam informacje że Tessi strasznie też jest bojaźliwa i zahukana, zabiedzona natomiast ja widziałam super szalejącą Tessi, bawiącą się z innymi psami i głaskaną przez innych ludzi - nie był to pies bojaźliwy. Jeżeli chodzi o Johnnego dalej jest beztroski jak był, nie boi się niczego aż miło na niego patrzeć a przy grzywaczu już by było widać tak mocną "maltretację psychiczną i fizyczną" jaką miałaby uprawiac jego właścicielka na psach. Rozmawiałam z właścicielką Johnnego by sytuacja była jasna. Nie chcę stawac po niczyjej stronie wg mnie Pani się nie dogadały i sytuacja zrobiła się jaka się zrobiła. Gdyby Agnieszka miała zamiar zrobić krzywdę Johnnemu nie brałaby go, ponieważ umowy podpisywane ze mną sa bardzo restrykcyjne i wszytsko wyłożone jak na tacy. Na chwilę obecną mam stały kontakt telefoniczny, "spotkaniowy" z nimi i jest wszystko dobrze i ponownie proszę osoby interesujące się wątkiem o wzięcie pod uwagę wersji drugiej strony i nie dodawanie swoich domniemań itp do historii. A na koniec zadam tylko pytanie retoryczne: skoro tak maltretowane sa tam psy(czego ja teraz nie widzę a zobaczyłabym to bo znam podstawy behawioru psiego a po Tessi to już w ogóle było by widać) to czemu drugi pies nie został odebrany, no bo skoro tak źle tam ma to nie rozumiem, że drugi hodowca nie odbiera go?......Zobaczymy jak będzie, na chwilę obecną nie mam żadnych "Ale" i wręcz jestem zadowolona z kontaku jaki mam z właścicielami, mam nadzieję że tak pozostanie a reszcie radzę wziąć na wstrzymanie i przyjżeć się bez emocji OBIEKTYWNIE z suchymi faktami.
  2. oczywiście nie mogę edytować literówki "grzywacz"
  3. ojtam odrazu ADHD :P to poprostu grztwacz hahhaha
  4. [quote name='Aleksandra:)']To jest Kulka pies mojej sąsiadki:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Widzisz jaki świat mały. Kulka była u mnie bardzo grzeczna a podobno w domu nie koniecznie taka jest hihihi
  5. zależy kto jaki wkleja, żółtawego nie widziałam... w PL stosuje się omnifilm i zwykły papierowy ja wklejam omnifilm do środka a na około plus mostek papierowym
  6. Jeżeli ładnie stoją to nei musisz kleic profilaktycznie tylko jak zacznie się z nimi coś dziać. Nie zaklejamy plastrami tak długo (tydzień) bez rozplastrowania. Omnifilm powoduje podrażneinia i najlepiej jest go zdejmować co 2 dni i dawać kilka h uszom odpoczynku a w przypadku porażnienia posmarować je i zakleić za jakies 2 dni. Mała ma 3 mc więc uszy moga jej jeszcze klapac tym bardziej jak zacznie zęby wymieniac i będziesz musiała znowu kleić ale nei musi tak być. Poprostu jak ucho zacznie stać tj nie powinno, powygina się nei ładnie, klapnie to trzeba znow zakleić.
  7. Gry być może, mi wystarcza to co mam narazie ale dziękuję za chęć pomocy. Jak będzie mi potrzeba to się odezwę.
  8. [quote name='Grey']Świetnie Ilka21 profesjonalne narzędzia ,a jak masz ten grzebień to za bardzo nie namęczyłaś się .Najważniejsze ,że umiesz zrobić i wybrniesz z każdej sytuacji .Pomyśl jeszcze o przecinaku ,chętnie pomogę . Cockermaniaczko nie uważasz, że piszesz w formie spamu . Odnośnie kwiatów to nie wiesz o czym ja pisałem . Żebyś była z W-wy to wziąłbym Ciebie na kilka strzyżeń i albo nauczyłabyś się albo zwątpiła i byłby spokój z Tobą .[/QUOTE] Ja mam nożyczki które służą tj twoje przerobione jako przecinak, nie stosuję rozkołtuniaczy bo ich nie lubię.
  9. [quote name='Grey']Dlaczego się tak panie dziwią , maszynką można prawie wszystko zrobić ,wymienne ostrza , 2 bieg i doświadczenie . Ilka21 jakich narzędzi używałaś do spanielka? Bura mogłabyś ostrzyc jakoś inaczej i ładniej , a może tylko tą jedną fryzurę umiesz robić .( Masz hoję sheperdii ?)[/QUOTE] coaty Artreo i Mars, shedder, pudlówka all systemu , spratts 076, nożyczki proste i gięte oceanic, degażówki sharka
  10. to typowe zachowanie psa który się boi wg mnie, u was miała już miejsce w stadzie i czuła się pewnie nagle wyrwana nie wie gdzie włazi facet których sie boi moze podszedł do niej za szybko, moze wcale sie nei wycofał a wręcz przeciwnie zareagował na to agresją i tak się to skończyło.No nic nam tylko gdybanie pozostaje poprostu następnych właścicieli trzeba będzie uprzedzic jak mają postępować znią by nei bylo tego typu sytuacji
  11. Myślałam, ze tak będzie i ze facet nei będzie chciał pracować, no nic Bunia szukaj dalej domku. Czy uało wam się dowiedziec czy to było tylko powarkiwanie i to był ten wielki atak agresji czy faktycznie ugryzła faceta sama z siebie podlatując( a on jej nie sprowokował) ?
  12. no jak mąż nie będzie chciał dać jej szansy to nici psy czują też nastawinie ludzi niestety....
  13. o matko ale to powinno być do przejścia tylko maż musi chcieć popracować i powoli musi ona zobaczyc że on jej nic nei zrobi a pokochają się, trzymam kciuki
  14. [quote name='Cockermaniaczka']:cool3: mi sie podoba:p Schludnie,elegancko:p Wlos wyglada na zadbany i wypielegnowany:multi: A koltunkow nie bylo?Grey by pewnie znalazl nawet u takiego psa:evil_lol:[/QUOTE] Sunia zadbana była ale 2 kołtunki na portkach głęboko ukryte były ;)
  15. Spaniel Tybetański robiony wczoraj przeze mnie. Spaniel został zrobiony na maxa nie wystawowo ale miał być strzyżony na króciutko maszynką, udało mi się namówić na wyczesanie wypadającej sierści i podcięcie. Przed: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TIYUaLplEPI/AAAAAAAACKA/i5Q4EXM1_w0/s576/DSC_0351.JPG[/IMG] po: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TIYUOJEP5FI/AAAAAAAACJ8/1IFps_HVZ2k/s576/DSC_0358.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TIYT4ggvAPI/AAAAAAAACJ4/j29U09jhTjY/s576/DSC_0369.JPG[/IMG] p.s.łapki poprawiłam po zrobieniu fotek jeszcze i troszkę kosmetyki bo tak lubię dopieszczać jak czekam już na właciciela
  16. Myślę że chyba żadna z ciotek nie będzie miała nic przeciwko :)
  17. hihihi jaki Boo rozchwytywany w głowie mu się poprzewraca a i tak juz mu rogi rosną od rozpuszczania go
  18. Wieści Buniowe super, bardzo się cieszę bo Bunia i jej dzieci znalazły szczęście, żebym wiedziała że szybko tak Bunia moją prośbę spełni i zlituje się nad cioteczkami to napisałabym to wcześniej ;)
  19. Bunia zlituj się nad ciotkami i idź do domku bo masz już tylko na miesiąc hotelowania....
  20. Asiaczku zgadza się lepiej bylo by bez ale młody nie chcia bez a wyciąć jej nie dam rady
  21. [quote name='ajcka']Witajcie! Może ma ktoś miejsce na SOBOTE z Warszawy -1 osoba i mała panienka??? Dziś byłam po bilecik na pociąg i dowiaduje się ze są remonty i pociągi opóźnione wiec nie wiadomo czy byśmy dojechały na czas. Gdyby ktos miał miejsce proszę o sms lub tel:508761231 bo jutro nie bedzie mnie na dogo. A jak się nie uda to pociąg będzie. Do zobaczenia na wystawie![/QUOTE] Ajcki prośba nie aktualna już ma transport.
  22. [quote name='fronucha']Ja jadę z białym owczarkiem szwajcarskim. My wystawiamy sie w niedziele plan miałam aby jechać już w sobotę tylko, że później... Ale jak jest ktoś chętny i dołoży się do kosztów to pojedziemy tak żeby być na rozpoczęciu wystawy :)[/QUOTE] Dziękuję ale już nie aktualne, wlaśnie przed wejściem w temat wystawy odebrałam pw i umówiłam się telefonicznie.
  23. No ale jak ktoś chce psa w typie to chce a chyba tu nikomu nie chodzi o zostawanie tą "och", tylko zawsze na dgm jak ktoś ma dom na "rasowca" to jest wielkie halo a jak na kundelka to właśnie się jest tą "och" i to mnie dziwi, bo czy ten czy ten potrzebuje domu skoro go nie ma i skoro moża dla jednego dom znaleźć na cito i przebierać w nich to chyba dobrze. Można próbować pokazywać inne psy ale często ktoś chce takiego i koniec...
  24. [quote name='Agucha']Ja widziałam magdolę z podobnymi propozycjami też na wątku "Yorczka" Toffika, shih-tzu do adopcji, nie pamiętam ale na pekinach chyba też... no i tutaj. Więc to chyba nie do końca o grzywki chodzi... Na takie psy rasowe ZAWSZE są chętni.[/QUOTE] No dobrze Agucha ale ja nei wiem o co ci chodzi o to , ze na psa w typie rasy(bo rasowy to z rodowodem) są chętni a na typowego kundelka nie? Jeżeli tak to poprostu tak jest, bo komuś się podobają dane rasy a nie koniecznie kundelki, które nie wiadomo często jak wyrosną i mnie to nie dziwi, dużo osób nie ma pieniedzy na psa rasowego czy w typie rasy(a to też kundel jakby nie patrzył). Dziwi mnie natomiast oburzenie, że na w typie rasy sa ZAWSZE chętni a na kundelki typowe nie. Myślę, że nie ma sie tu czego doszukiwać, ja mam sama chętnego na yorka z odzysku bo chce psa małego a wcześniej miał pinczery i co to zły człowiek bo marzy o konkretnej rasie? Dla mnie i kundelki i rasowce są śliczne, tak jak nie każda rasa nie każdy kundelek zawładnie moim sercem(wyglądowo czy charakterologicznie może mi nie odpowiadać).Ludzie mają różne gusta i to akurat mnie cieszy, bo każdy psiak moze znaleźć swojego pana. Sama ma psy rasowe ale też kundelki i to że raz chcę miec osobnika danej rasy a raz zawładnie moim sercem kundelek to chyba nic złego najważniejsze by każdy miał psa z którym się dogada i będzie go kochał a dzięki temu pies nie zostanie znowu bez wlaściciela.
×
×
  • Create New...