-
Posts
3213 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ilka21
-
Jeżeli groomer nie wystrzyże go na łyso(bo wtedy nie ma żadnej ochrony) to można iśc na strzyżenie normalne ale spytać się jakie ostrza ma ew. nakładki i poprosić by nei strzygł jak najkrócej tylko dłuższe wlosy zostawił na grzbiecie. Yorki nie mają podszerstka więc nie widzę różnicy czy będą miały włos 2 cm zostawiony(bo taki już chroni) czy dłuższy bo wcale cieplej im nie będzie. Ja mam kilka yorków i maltańczyka które zostawiam w włosie dłuższym ale nie do ziemii wyglądają bardzo fajnie.
-
Magda ja wiem o co ci chodzi ale moze być tak i tak aby było dobrze to jak się podłamują to klej. Moga jej się połamać i co za tym idzie brzydko "przyklapywać" albo w ogóle klapną
-
tak to jest BOSKI JOHNNY Innowacja ;)
-
Ihasa ja bym trochę inaczej zrobiła ale jest ok, szczególnie ten przedziałek nie potrzebny ;)
-
klapną jezeli się załamują tym bardziej, ze zaraz zacznie zęby wymieniać. Kup plaster omnifilm i wklejaj go w środek tak na 2-3 warstwy by szczególnie miejsce gdzie się załamują było dobrze zaklejone, nie musisz ich już mostkowac i okręcać do okoła jeżeli ładne je ustawia i "trzyma". Jeżli ucho się załamuje koniecznie podklejać ponieważ nie klejone potem w dorosłości też będzie się załamywało
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Ilka21 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Agucha ja nie chcę się kłocić i to zaznaczam odrazu, na pewno chcesz dobrze ale twoje wypowiedzi niestety tak brzmią jakbyś odrazu atakowała i miała coś do zarzucenia -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Ilka21 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Ja proponuję sukę przebadać i odrazu wysterylizować by potem nie było problemów ze znaczeniem psa przy cieczce plus piski czy krycie i sterylka aborcyjna, itd, by nie było tj z pierwszą adopcją Arana. -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Ilka21 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
tj pisała paniMysza a ja tylko dodam, zeby dobrze przebadac sukę przed sterylką przydałoby się badanie serca i krwi by mieć pewność że bedzie ok -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Ilka21 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Trzeba suke wysterylizowac bo i tak rozmnażanie nie wchodzi w grę a po co cieczkami męczyć siebie i sukę nie daj Boże ropomaciczami itp... -
Ale super wieści, bardzo się cieszę :)
-
[quote name='*Monia*']Piękny książę :loveu::loveu::loveu: [SIZE=1] Jedyne co mi się nie podoba to brak wąsów...[/SIZE][/QUOTE] Wąsy do niczego nie sa mu potrzebne więc nie ma powodu dla jakiego miałoby się ich nie golić ;)
-
super wiadomosci o Buniaku
-
A ja dziś zostałam prababcią 3 łysych panienek :))
-
Akaka jeszcze z doskoku. Wstawiam dzisiejsza sesyjkę Johnnego [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TKOxdJXeU9I/AAAAAAAACY0/E5fqL_mcF80/DSC_0004.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TKOxdnZCUOI/AAAAAAAACY8/vVUX25oUxT8/DSC_0017.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TKOxfBiyWVI/AAAAAAAACZI/q6jjssGst94/s512/DSC_0024.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TKOxhGSZxOI/AAAAAAAACZY/zlycgTsL_Gg/DSC_0040.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/TKOxk6UdRlI/AAAAAAAACZ8/lFq_jyJ1dNE/DSC_0029-2.jpg[/IMG]
-
[quote name='Asiaczek']Zacznie, zacznie. Organizm mamuśki sam zacznie dopominać się o dodatkowe porcje:) Pzdr.[/QUOTE] Asiaczku to ja niestety mam sukę, która się nie dopomina i której w ciąży wciskam jedzenie ręką do pyska bo jak nie to nic nie je - w ten sposób zjada 1/4 tego co normalnie Gratuluje nowym mamuśkom :)
-
Akaka dobrze że już jesteś na forum :)
-
jejku trzymam kciuki nadal mocno bo strasznie się boję....żeby dziewczyna ładnie się zachowywała i dogadała sie ze wszystkimi
-
no własnie widze że chłopak obrasta bo strasznie się martwiłam, że nie porośnie dość przed zimą ale będzie dobrze, ładnieje chłopak a Berta śliczna
-
ja wspomogę 20zł więcej nie dam rady
-
no na pewno to bedzie lepsze jak degażowanie
-
[quote name='Grey']Iza widzę , że u grzywacza nie ma grzywki , tylko gumka , umiesz mu ładną główkę zrobić? I jeszcze jedno , proszę nie przekręcać moich słów, (skrócenie to nie znaczy to samo co obcięcie ) .[/QUOTE] Grey prosze cię nie pisz takich rzeczy skoro sie nie znasz na rasie, całe szczęście ze Iza to osoba ogarnięta bo mógłbyś ją na minę wsadzić, u grzywacza GRZYWY SIĘ NIE RUSZA, NIE PODCINA. Nie dawaj rad osobom, które mają wystawowe psy bo ona sobie dorośnie i potem ją za ringówkę się zakłada ew. trzeba umiec zrobić tak by taka krótka nie była wszędzie a nie skracać na litość boską.
-
deer Ty nie widziałaś tego psa przed pójściem do Agi(jestem ciekawa w ogóle ile osób widziało tą sukę przed oddaniem w różnych nietypowych sytuacjach), nie poznałas też strony Agi tylko z opowieści więc prosze cię jeszcze raz nie osądzaj i zastanów się na tym co piszesz, bo poznałam zdanie też innych osób znających tą sytuację. Ponad to była mowa ze Aga nie moze się bronić więc po co wykorzystujesz jej nieobecnośc to nie jest fair choć moze i dobrze bo byś miała pożywkę. Ja znam osoby, które nie poradziły sobie z kolejnym psem, jego charakterem a mają kilka nawet tej samej rasy i musiały dla dobra psa i swojego go oddać. Upominam cię po raz ostatni byś przestała bo to nie o tym wątek.
-
Droga deer_1987 przeczytałam wszystko to co wstawiłaś choć nie jest to łatwe bo strasznie wielkie te skany....i powiem Ci, że nic mi to nie dało, wkleiłaś wycinki wyjęte z kontekstu żeby pokazać jaka akaka jest zła a ja jako osoba która interesuje się behawiorem odpowiem ci co widzę po tych wycinkach: pies na poczatku zachowywał się ok, tj każdy pies który trafia do nowego domu(nie pokazuje wszytskiego bo psa trzeba poznać ew wiedziec co zrobić by poznac ten charakter wcześniej) po jakims czasie wyszły problemy tj strach przed głośnymi dźwiękami - pies może być super a nie nauczony tego może własnie takie ataki paniki przejawiac jak były tu opisywane, załatwienie się na łóżku no bywa i tak dla mnie nic nadzwyczajnego, tu być może był odruch dominacyjny , zaznaczenie nowego miejsca by wszyscy wiedzieli że "tu jestem". Jak wiadomo psy mają kilka okresów lęku i jeden przypada na wiek ok 8 mc(w ogóle to bardzo trudny wiek i ja bym szczeniaka osobie nei doświadczonej nie wydała w tym wieku) - i tu ta faza plus zmiana miejsca, nowi własciciele, dom, zasady zrobiła swoje i suka nie wytrzymała. Może gdyby Agnieszka była bardziej doświadczona by sobie proradziła a moze nie nie mi to osądzać... Prosze byś zakończyła swoją dyskusję na ten temat bo zainteresowana zagadnieniem "weszłam w świat jamników" i dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, nie rób sprawy większą jak była bo każemu z nas moze w życiu coś nie wyjść, coś nas może przerosnąć a świat jak zarówno osoby zmieniają się.Twoje skany żadnej rewolucji mi nie wprowadziły, powtarzam mój pies ma tam jak do tej pory dobrze i będe to monitorowała. Poinformowałaś mnie o tej sytuacji, ja ją zgłębiłam i to powinno wystarczyć. Sama powinnas się cieszyć że mój pies ma tam dobrze. Wywlekaniem tematu nie wiem co miałabyś uzyskać, bo ja nie mam podstaw by go odebrać. Dziękuję za informację ale na gg ona w zupełnosci wystarczyła a każdy i tak będzie myślał na temat tej sprawy co sobie chce więc prosze o spokój na watku bo to wątek o Tessi i Johnnym. Teraz wieści od Johnnego : oczywiście mam zdjecia domowe od Agi ale na tel i jako atechniczna osoba nei umiem ich przeteleportować na komp hahaha, filmiki też mam ale pupa ;) ze mnie i nie umiem wstawic też.... Zdjęcia aktualne tylko te co zrobiłyśmy na wystawie co Iza wkleiła. Mały ma się świetnie, niebawem jakies fotki ładne porobimy mu u mnie w salonie. Małego można będzie zobaczyć debiutującego w Legionowie :)
-
[quote name='Pinia']Szanowna Pani ILKO 21 wyjaśnijmy sobie pewne rzeczy. Nie ja zadzwoniłam do Pani. Pani to uczyniła z własnej i nieprzymuszonej woli. To Pani zadawała mi pytania prosząc o rzetelne odpowiedzi. Odpowiedziałam w dobrej wierze. Chciała Pani zweryfikować moje odpowiedzi ? Mogła to Pani uczynić. Może to Pani uczynić również i na tym etapie jeśli- jak Pani twierdzi- zależy Pani na opinii "OBIEKTYWNEJ z suchymi faktami". Proszę, podaję kontakt : Oddział ZKWP Warszawa ul: Lubelska 5/7, tel:22/618-25-70, 22/618-25-66, sekcja jamników pracuje w środy w godz. 16-18. Tytułem wyjaśnienia podaję, iż ja nie mieszkam w Warszawie, mieszkała tam przez ok 2 miesiące rzeczona ESTELLA Długie Cudo. Z racji odległości (ok 450 km) uznałam, że aby rozwiązać problemy p.Agnieszki jakie po upływie ok 3-4 tygodni pobytu zaczęła jej sprawiać suczka z mojej hodowli podam jej kontakt najlepszy z możliwych czyli sekcję jamników w w/wym Oddziale. Od tego czasu, do chwili powrotu suczki do domu sytuacja była pod nadzorem osób z sekcji jamników, p.Agnieszka mogła się zwrócić w każdej chwili z każdym problemem związanym z suczką. Nie zamierzam więcej zabierać głosu na ten temat.[/QUOTE] Droga Pani oczywiście że ja dzwoniłam a nie Pani więc nie wiem po co te uniesienia, ponieważ nigdzie nie napisałam, że to Pani dzwoniła do mnie więc prosze czytać ze zrozumieniem. Kontakt do ZK oddział Warszawa znam bo tam "należę". Oczywiście, że jeszcze dopytam, mam jeszcze wiele pytań chciałam się dowiedziec więc tez je zadawałam ale z niektórymi rzeczami tj. napisałam nie mogę się zgodzić i mam mieszane uczucia co do naszej rozmowy, mam prawo takowe mieć i nie ma co sie tu unosić...