Jump to content
Dogomania

kama_i_ja

Members
  • Posts

    454
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kama_i_ja

  1. [quote name='amikat']to ciekawe... ja raczej mam wątpliwości co do dogomaniaków i ich zaufania i chęci pomocy. PO ilości karmy z Tesco sądzę ze jednak takich osób nie było zbyt wiele.... jednostki![/quote] Ja myślę, że w wiekszości Dogomaniacy nie mają raczej możliwości. Szkoda, że tak uważasz. Co do ludzi w Silesii - to był przykład (ja osobiście spotykałam się z taką reakcją często). Ale jak chcesz mogę podać inny - jak namawiałam rodziców, żeby oddali swój 1% podatku na fundację to usłyszałam, że jestem naiwna jeśli sądzę, że choć część tych pieniędzy pójdzie na psy. Nie zlinczujcie mnie teraz - jasnym jest, że to nie moja opinia. Ale tak myślą ludzie. Po prostu wątpię, że rodzice dadzą dziecku kasę jak powie, że w szkole zbierają na fundację pro-zwierzęcą. Wesprzeć - ok, ale jedzeniem, kocami, jakimiś zabawkami. Oczywiście mogę się myslić i to grubo (oby tak było). Nie chcę mówić teraz, że wątpię w naszych młodych, ale myślę, że więcej udałoby się zebrać sprzedając na przykład jakieś ładne kalendarzyki, zakładki z pomocami naukowymi, plany lekcji czy cokolwiek (może bardziej oryginalnego), co się uczniom przyda. Ale żeby to znowu przeszło, trzebaby załatwić darmowy druk. Bo szkoda wydawać kasę na coś takiego gdyby miało się nie przyjąć.
  2. [quote name='amikat']Janeczka miała super pomysł. Może szkoły mogłyby zbierać pieniążki być opiekunami wirtualnymi konkretnego psiaka . To niezły pomysł tylko że w szkole każdy musiałby urobić grunt zapytać. Potem my sie zwrócimy z prośbą na piśmie. A może kto chce niech powie , poda nazwę szkoły - my damy oficjalne pismo. Taka opieka mogłaby trwać przez cały rok szkolny. Czy to zły pomysł?[/quote] Szkoły robią zbiórki (przynajmniej moja corocznie), ale na schroniska. Niestety, ludzie nie ufają fundacjom. Boją się dawać pieniędzy. Nawet w Silesii stokrotnie spotkałam się z tym, że wolą iść do Tesco, kupić jedzenie, niż wrzucić nam do puszek. My Was znamy i ufamy, ale ludzie nie.
  3. Wyobraziłam sobie i szczerze współczuję.
  4. [quote name='Chandler']Natomiast ten "urok" suczki po kastracji, kiedy szaleją hormony i cieczka jest 4-5 razy w roku (czyli kończy się jedna cieczka, robimy dwa głębokie oddechy i zaczyna się następna), to bagatelizowanie i spłycanie problemu, bo problem jest i to z konsekwencjami zdrowotnymi dla suczki.[/quote] :-o Nie wiedziałam, że aż tak to wygląda! Myślałam, że cieczki takie jak przedtem tylko bez ryzyka ciąży. To co napisałam kilka postów wyżej wyczytałam w jakimś czasopiśmie tematycznym, nie zasłyszałam od weterynarza. Noo, napisałam co wiem, ale przyznaję, że wiem niewiele, bo my nie mamy tego problemu na szczęście. Więc już się nie wymądrzam.
  5. Ja czytałam gdzieś, że taka sytuacja nie musi wynikać z błędu lekarza. Po prostu niezależne tkanki zaczynają produkować hormony i suka cieczkuje. Taki urok niektórych dam. Mam nadzieję, że moja do nich nie należy...
  6. [quote name='BoUnTy']Ty mnie nie pocieszaj, bo pewnie masz tak samo xD[/quote] E-e, ja nie mam 10 tymczasów na głowie. Podziwiam Cię. I Anię zresztą też, naprawdę.
  7. [quote name='BoUnTy']Hmmm tak... Co wszyscy tacy zdziwieni?[/quote] Zdziwieni, że tak bez entuzjazmu o tym piszesz! Jest się z czego cieszyć!:)
  8. Aktualności w pierwszym w poście są trochę przedawnione:p chodzi mi o plany sterylizacji Molly i powrotu Dory. Proszę też o 'rubryczki' dot. Dory na wątek tymczasowiczów. Nie wkleiłam jej, bo w zasadzie nie mam co wklejać.. Nie mam o niej żadnych informacji.
  9. Aahaa, super:) to czekamy na relacje jak się przyjął na swoim:)
  10. Nooo! Świetna wiadomość! Powiedz, jak znalazłaś domek? Jeden telefon to wbrew pozorom bardzo dużo. To całe życie dla jednego psa! Ci z Allegro byli pod jakimś względem nieodpowiedni? Gratuluje Lucky'emu i Tobie:):)
  11. :crazyeye::crazyeye: A w ogóle zaczepiała koty? Oho, a tak obstawałam przy tym, że łagodna do wszystkiego co się rusza:eviltong: całe szczęście, że Pelcia już grzeczna. Pozdrawiamy:loveu:
  12. Pozdrowienia i podziękowania dla domu tymczasowego:loveu:
  13. Faktycznie nabrał ciałka:) i uśmiecha się od ucha do ucha. A może zmienić w tytule ten Śląsk na Warszawę? Gdyby ktoś z mazowieckiego szukał psa to odległość odstraszy, a jakby nie było pies przebywa w stolicy.
  14. Ooo, to dobra wiadomość:) szybko! Podnoszę maluchaaa
  15. Ojej:-(:-( Trzymajcie się.. ciężko musi Wam być oglądać Misia w takim stanie..:-( Jakby nie było jesteśmy z Wami.
  16. [quote name='maciaszek']O nieumiejętności zostawania samemu w domu bym nie pisała. To można zasygnalizować w rozmowie :). [/quote]No to kasujemy!:evil_lol: Tylko, Rolka, nie zapomnij wspomnieć o tym gdyby ktoś dzwonił! [quote] Tekst fajny :). [/quote]Dzięki:loveu: Miałam dyskomfort, że taki na szybko, niedopracowany. [quote] To teraz czekam jeszcze na namiary jakie mam podać w ogłoszeniu. Najlepiej telefon.[/quote]Rolka, zdecydowanie najlepiej będzie jak podamy twój. Jak wejdziesz to napisz;) Powodzenia maluchu!
  17. Stworzyłam tekst do Allegro:razz: zajęło mi to 10 minut, jestem pewna, że o czymś zapomniałam. Proszę więc o weryfikację. Witam, jestem Lucky. Powiem krótko - szukam domu. Mam 8 tygodni i jak na ten wiek przystało jestem jeszcze całkiem malutki. A już odebrałem straszną szkołę życia. Wyrzucono mnie na bruk, kazano zająć się samym sobą. Powiedzieli: „Radź sobie sam!”. A ja nie wiedziałem co począć. Usiadłem i płakałem, płakałem… Aż znalazła mnie pewna dobra Pani. Powiedziała, że dopóki nie podrosnę, mogę u niej zostać. Ale tylko tymczasowo. Jej dorosła suczka mnie nie lubi, ciągle są awantury:-( Pilnie szukam więc nowego domu. Ale już takiego prawdziwego, z którego nikt nigdy mnie nie wyrzuci… Lucky jest zdrowym, energicznym szczeniakiem. Wyrośnie na średniej wielkości psa. Został odrobaczony i zaczepiony. Ładnie jeździ samochodem, niestety jeszcze nie potrafi zostawać sam w domu. Jesteśmy pewni, że da się to wypracować, potrzeba jednak czasu i chęci. [LEFT][B][FONT=Verdana]ZASTRZEGAMY, ŻE PIES JAKO ŻYWE STWORZENIE NIE JEST RZECZĄ! Aukcja ma charakter informacyjny, jej celem jest znalezienie pieskowi dobrego domu. Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z nabyciem pieska. Przed złożeniem oferty - zadzwoń. Zastrzegam możliwość zakończenia aukcji przed czasem, jeśli piesek znajdzie swój kochający, własny dom.[/FONT][/B][/LEFT] [LEFT][FONT=Verdana]Nie wiem czy ta informacja, że nie potrafi zostawać sam w domu nie jest zbędna:eviltong:[/FONT][/LEFT]
  18. A możliwe jest zoperowanie/wyleczenie? Seba, współczuję.. Taka niemiła niespodzianka:-(
  19. Fajnie:) A ja tyle naobiecywałam i nic:shake: nie wiem po prostu gdzie ręce włożyć.. Postram się napisac ten tekst do ogłoszeń jak najszybciej, ale nie wiem czy będzie to dziś czy jutro... Aha. Jutro dostanę też doładowanie na komórkę to wyślę tego SMSa do DZ.
  20. Przez weekend sklecę jakiś krótki tekst. Dzięki Maciaszku:loveu: A ogłoszenie na papierze, chyba w jakichś dodatkach (?). Nie znam się, bo nie czytuję.
  21. Zastanawiałam się też nad takim ogłoszeniem, które pokazałoby się w Dzienniku Zachodnim. [URL]http://www.dz.com.pl/?gazeta,ogloszenia,sms[/URL] Te ogłoszenia wysyła się smsem i płaci się tylko za niego (od 2,44zł do 6,10zł). Myślicie, że to będzie skuteczne?
  22. No, cieszymy się że opiekunka malucha jest już z nami:) On w ogole ma jakieś imię? Nie działało mi wczoraj Dogo, cały dzień:shake: MAM PROŚBĘ - jest tu ktoś kto potrafiłby zrobić Allegro? Ja nie potrafię, a poza tym mam tylko 3 punkty na swoim koncie. Chyba nie jestem zbyt wiarygodna. A ja pomyślę nad plakacikami, które można by porozwieszać, choćby u nas w Siemianowicach. Co Ty na to, rolko?
×
×
  • Create New...