Jump to content
Dogomania

Menrzuś

Members
  • Posts

    16981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Menrzuś

  1. A tak w ogóle, czy ktoś widział przelatującego Asiora? Bo trzeba się przygotowac na nalot dywanowy :cool3:
  2. No i nie widze aplauzu ze strony Bodziulki. Chyba nie zasnęła nosem w klawiaturze :lol: . A może zdjęcia ją powaliły na ziemię i wstać nie może? :eviltong:
  3. Czy Bodziulka zadowolona, tak przed snem ? :) Menrzuś
  4. [B]Shirrrapeira - :shocked!:[/B] Ty to masz przerypane. Trzymaj się ;) Będziemy trzymać :happy1:
  5. Sylwa jest niesamowicie ruchliwa. I w lesie, nawet z lampą, dużo zdjęć było poruszonych. Zdjęcia Danusi :) Ciągnie smycz tylko w zabawie [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/5960/p1070021na6.jpg[/IMG] Ona kocha Pana :) [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/1452/p1070039qq4.jpg[/IMG] On był tylko przez tą chwię spokojny - ganiał jakby miał w tyłku motorek :) [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4170/p1070041yv1.jpg[/IMG] Szczęśliwa [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/10/p1070048oj7.jpg[/IMG] Po zdjęciu smyczy - zawsze ałułułu ałułułu ałułułu na mnie [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/7453/p1070049vm0.jpg[/IMG] No i co[B] joaaa[/B] - czy ma już boczki? [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/5651/p1070053bo0.jpg[/IMG]
  6. Wybywam na trochę - trzeba zadowolić Bodziulkę, bo biedactwo nie zaśnie :):)
  7. Bodziulka - na Twoje życzenie będziesz je widziała najdalej po przebudzeniu :cool3: Muszę jakoś moderować ten wątek, a jako gospodarz, trzeba każdego przywitać. Także bez obrazy :mad: Menrzuś
  8. Ale da się wypić :) Tylko nie skwaśniej :):)
  9. Cześć Aga :):) To znaczy, że teraz jesteś jak szampan?? Jutro rano Danusia wyśle przez Internet Fafluńce śpią wtulone w siebie - dzisiaj chyba nastąpił przełom. Dają sobie buzi, ona śpi z głową na jego biodrach. Idzie ku dobremu. Pozdrowionka dla Was :)
  10. Chyba ten wątek powinien się nazywać - misz masz, czyli pogaduchy przy pieskach :) Menrzuś - żeby wiedzieć kogo pomysł :)
  11. No to niech Ci sie przyśnią stada szczęśliwych bokserków - dobrej nocy :) Fajnie się gadało. Witamy joaa - bez pracy nie ma kołaczy :eviltong:
  12. Ale mi net znowu zwolnił. Nie chcę nawet myśleć co to oznacza. ostatnim razem jak wicher cos przeleciało, kwiaty złamało, grochówkę wysiorbało, psy po kątach, a ja przez godzinę rozbiegany wzrok miałem. Mój dziadek miał rodowodowego owczarka szkockiego collie o imieniu Argon Kazan Na Szlaku Orlich Gniazd, ale wszyscy wołali na niego Kazan. W 6-tej klasie podstawówki, na wczasach z rodzicami nad jez. Raduńskim na Kaszubach w lesie zalazłem zółtego (później się okazało, że ok. 3-letniego) boxerka. Wzięliśmy go do Gdańska, daliśmy ogłoszenia do prasy - został. Nie reagował na żadne psie imię. Dopiero gdy użyłem słowa Argon, to on zareagował. Mógł mieć oczywiście inne imię, ale tak zostało. Jedni mówią, że tak jak gaz szlachetny, inni jak lodówka (Argo)
  13. Ale tak mi się złożyło, że Argon I był żółty, Argon II - grillowany, a Argon III to czekoladka, chociaż maść ma wpisaną po ojcu - golden
  14. No tak, Argon z Wejherowa, a do tego ojciec ze Szwajcarii. Ale widać zachowanie te same. Może babcia wspólna :cool3:
  15. No to są chyba z jednej hodowli :)
  16. No to i tak musiałasz szaleć - 2 godziny przed czasem;) Ale Cię przypiliło :cool3: Chociaż z pieskiem pójść nie zapomniałaś??? :mad:
  17. No to co mówisz, że musisz TZ-a nakarmić :)
  18. I też tak biega z podkulonym tyłkiem prosto na Ciebie i w ostatnim momencie skręca?
  19. No to masz szczęście :) A czy też w pełnym pędzie wbija się w krzaczory? Albo ciągnie drągi cięższe od niego? Bo mój tak ma :) Menrzuś
  20. Nie wiem jak Imbir, ale Argon zawsze łapie kijki za koniec i jakby walnął w coś lub przewrócił, to mógłby mu się wbić. Aż mnie wzdryga. Ale jakmu zabiorę, to i tak drugi sobie zaraz znajdzie,
  21. Argon też za młodu łykał kamienie jak cukierki, aż nadkruszył kła - od tej pory już się nimi nie bawi. Kijki, szyszki - to co innego. Ale chciałbym oduczyć tych kilków - tyle psów miało wypadki. Tylko jak to zrobić. On jest tak żywiołowy Menrzuś
  22. [B]Neris[/B] - najbardziej prosiły :klacz: to było dobre. Powiedz lepiej, że najmniej roboty kosztowały. [B]Akucha[/B] - bo Ciebie to tutaj chyba ztydziń nie było :-( On w ogóle taki ładniutki jest, a trzyma swoją pierwszą zabawkę. Sylwa chyba nigdy zabawek nie miała, bo nie wie do czego służą.
  23. Ale denerwowanie się przy robieniu grochówki jest mniej denerwujące. Też byłem w kuchni :)
×
×
  • Create New...