maluszków jest 6 i saą maleńkie, chyba jeszcze nie maja dwóch tygodni. A ile na kwarantannie ma być to dokładnie nie wiem , ale chyba z tydzien na pewno
Marzenko dziękuję Ci że byłaś i zaopiekowałaś się nimi. Ja Cię doskonale rozumiem . Właściwie to już wcześniej zastanawiałam się nad Twoją sytuacją.Sama mieszkałam przez 20 lat na wsi i wiem jak to jest. napisz mi tylko czy moę zgłosic prezesowi Stowarzyszenia że sunia dzisiaj nie była pod niczyją opieką oprócz Ciebie.Ja mu już dzisiaj mówiłam że na pewno nie chcesz aby Gmina dowiedziała się że to własnie Ty jesteś tą odważną dziewczyną która postanowiła pomóc pieskom
nie wiem, nie odzywa się. Ja oczywiscie z prezesem rozmawiałam. Sprawdzi sytuację , no ijeśli nie znajdziemy domku dla rodzinki po kwarantannie zostana przekazane do tego dobrego schroniska i będziemy szukać nadal.