[quote name='przemas-ol']Dzisiaj dowiedziałem się, że w szpitalu jest internet - więc będe zaglądał od czasu do czasu na dogo :) Wczoraj o 10 miałem operacje. Lekarze do ostatniej chwili nie wiedzieli czy mają mi coś usunąć czy nie. Ale naszczęście okazało sie, że jest wszystko dobrze. Kręci mi sie jeszcze w głowie, po wczorajszej narkozie :) Ciągle biorę jakieś proszki przeciwkobulowe. Pomału przechodzi (bardzo pomału :( Mam nadzieje, że w tymtygodniu wyjdę ze szpitala. Potem rekonwalenstencja w domu - tydzień lub dwa :)
Nowa Mama Tearsa jest bardzo miłą i sympatyczną osóbką. W pociągu Tears zachowywał się w miarę dobrze. To znaczy przez pierwszą godzinę podruży, Potem to już naokrągło próbował zmolestować pole :)
Jak wyjdę ze szpitala i będe czuł sie lepiej to wstawie dwa filmiki i kilka fotek Poli i Tearsa :)
Pozdrawiam i dziękuję za życzenia :)[/quote]
jescze raz szybko wracaj do nas :)
czekamy na te zdjęcia i filmy :);)
3maj sie !!