Mój pies miał krwiaki na obu uszach.
Najpierw jedno, jeździliśmy do weterynarza, lek. spuszczał krew z tego ucha, ucho było było smarowane, czyszczone, owijane bandażem i z czasem krwiak zszedł, a ucho zostało klapnięte.
Około rok później, pojawił się na drugim uchu, ale w ciągu kilku dni zam zszedł i drugie ucho oklapło.
Obecnie minęły już 2 lata po tych krwiakach i pies ma się dobrze, w tym roku skończy 14 lat :)
[quote] Dziewczyny - a vzy u Waszych psów krwiaki miały coś wspólnego z zapaleniem ucha?[/quote]
Przy pierwszym krwiaku, tak.