Też się Ewa zamartwiłam jak ją dostałam.... poszłam do weta no i pani wet mi mówi, że ona sie urodziła ok. 16 września , no to ja sobie myśle, że przecież jak ona do mnie trafiła to była za młoda...:-( no, ale cuż... ja na to wpływu nie miałam...:shake::placz: