Jump to content
Dogomania

Luzia

Members
  • Posts

    8128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luzia

  1. SMS od Pauliny: Hej Sambor czuje się świetnie nie opuszcza nas na krok :-D jest cudownym psiakiem na prawdę no myślę że już nas pokochał hi a zdjęcia powysyłam jutro bo jutro będę miała troszkę czasu pozdrawiamy pa :) Jak dostanę zdjęcia to wrzucę.
  2. [quote name='kaskadaffik']A ja sie tu zapytam, bo mi zginął wątek Sambora, znalazł domek, bo gdzieś tak przeczytałam ? :)[/QUOTE] Tak, Sambor już w nowym super domku! :) Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187917-HELP!!!Osoba-do-wizyty-przedadopcyjnej-Pozna%C5%84-!!-TYLE-CZEKA%C5%81-POM%C3%93%C5%BBCIE-PROSIMY[/url]!!
  3. "Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie, skąd się wziąłem?! Jestem Wesoły Romek! Mam na przedmieściu domek, a w domku wodę, światło, gaz! Powtarzam zatem jeszcze raz: jestem Wesoły Romek! Mam..." :evil_lol: Nie ma to jak "Miś" :cool3:
  4. [quote name='agusiazet']17 lutego napisałam, że są osoby z Leszna, które chętnie pójdą na wizytę. A adresu nie otrzymałam przez te osiem dni do dzisiaj, choć Luiza zdążyła tu zajrzeć nie jeden raz! Być może jestem upierdliwa, ale takie mam zasady, że w adopcjach trzeba być ostrożnym![/QUOTE] No tak tylko szkoda że na samym początku jak zapytałam o wizytę przed aopcyjną czy robimy, to sama stwierdziłaś że nie ma sensu skoro ja go zawożę do nowego domu. No nic nie ważne. Adres podesłałam.
  5. Wesoły Romek jest jak mój Fuś :) Pies idealny :lol:
  6. Ja na zaproszenie ( nie bezpośrednie) Coronaaj. Mam osobę chętną na wzięcie Dudzi na BDT tylko musimy wiedzieć jak reaguje na kotki. Tymczas w Tarnobrzegu.
  7. [quote name='minia913']jednego psa mam z pseudo i się tego nie wstydzę nie każdy tak jak TY od urodzenia wie ,że pseudo są beee . Za to Ty jesteś mistrzem adopcji dwa psy na łańcuchu i jeden cholera wie gdzie(ARAMIS!!!!) jak by ci umysł zaćmiło oczywiście bez wizyty przed adopcyjnej i z kategoryczną odmową wizyty po adopcyjnej przez nowego właściciela chylę czoła!!!![/QUOTE] No tak nie masz się czego wstydzić, zacznij jeszcze zachęcać żeby ludzie kupowali psy z pseudo. Brawa za podejście. Jakie dwa psy na łańcuch oddałam? Bo kojarzę jednego ale pewnie jak zwykle nic nie wiem. Z właścicielem Aramisa mam kontakt do tej pory więc od tej adopcji się odwal. Był to "mój" pies wiec daruj sobie proszę Ciebie. A najlepiej zniknij z wątku psa któremu w żaden sposób nie pomogłaś. Bo znowu zaczynasz zadymę tylko po to żeby oczernić moją osobę.
  8. [quote name='coronaaj']Luzia...nie zdawalam sobie sprawy , ze pociagiem go zawiozlyscie...zuch dziewczyny...dajcie panstwu troche odpoczac...kto ma jechac na ta poadopcyjna??? Niesmialo prosze jakby cos zostalo to poprosze o cos...ile mozecie...moze byc zlotowka...zbieram na operacje oczek Dudzi (zacma) mozna operowac...mam 3 slepawe pudle na swoim utrzymaniu z mala pomoca...inne psy tez.... To watek Dudzi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201845-Dudzia-10-letnia-pudelka-Gdynia-bezpieczna-w-DT-w-Toruniu[/URL] Luiza , a moze kto inny szukamy BDT (pomc z karma , wetem) DT nawet platnych lub za karme , 200zl czy ile.. dla pudli...z reguly sa nie takie duze...sa dwa kandydaty z Palucha moze u was jest jakis pudel, kudlacz malizna...dajcie znac...[/QUOTE] Sama go zawoziłam :) Jeśli chodzi o odpoczynek to właśnie o to mi w tym wszystkim chodzi - dzięki że choć jedna osoba mnie rozumie. Ja niestety finansowo nie pomogę :( bo sama mam dług za utrzymanie jednej suni plus psiaka u Czarodziejki ( na szczęście za niego sama nie odpowiadam). U mnie DT jest wolny, ale zasady niezmienne niestety :roll: Czyli moja mama biorąca na rękę 200 zł. ja z karmą jakoś staram się wydalać dla tymczasów choć szczerze powiem pomoc w takiej sytuacji mile widziana. Wezmę juto umowę i podeślę adres. Co do forum państwo stwierdzili że wolą po prostu zdjęcia przesyłać mailem niż logować się na forum.
  9. [quote name='minia913']nieprędko raczej[/QUOTE] Napisała osoba która nie oddała do adopcji żadnego psa a sama ma dwa psy z pseudo! Nie mam kompa w domu, adres podeślę jak tyko będę miała umowę przy sobie, nie jest to dla mnie żadnym problemem.
  10. [quote name='minia913']Przechodzisz samą siebie! od jakiegoś czasu tylko czytam i się nie odzywam ale dłużej nie będę siedzieć cicho to jakie jest Twoje podejście do psów miałam okazję zobaczyć na własne oczy. Jakbyś nie wiedziała o czy piszę to Ci przypomnę MACHÓW!!! nie jestem w stanie zliczyć ile razy psiak garnący się do Ciebie usłyszał spier... i tym podobne. [/QUOTE] [B]A może przytoczysz które psy i w jakich sytuacjach ode mnie to słyszały? Jeśli nie pamiętasz to Ci przypomnę, przeważnie była to Cegła która w czasie przygotowywania posiłków dosłownie skakała mi po głowie. Chciała bym przy okazji zauważyć, że ani razu na żadnego psa nie podniosłam ręki, a nawet psy na które klęłam nie za bardzo się tym przejmowały - czyli nie do końca mówiłam to poważnie - bo jeśli masz jakieś pojęcie o psach powinnaś wiedzieć, że one doskonale wyczuwają kiedy mówimy serio, a kiedy na żarty. Ale co może wiedzieć osoba która wyprowadza swoje psy na kolczatkach bo sobie z nimi nie radzi.[/B] [quote name='minia913']W dupie masz psy na tymczas bierzesz tylko i wyłącznie dla pieniędzy i z Twoich opowiadań wiem ,że masz daleko w poważaniu co się z tymi psami dzieje jak Cię nie ma w domu. Jeżeli chcesz decydować o psie , którego masz na tymczasie to weź go na DS. Dla Ciebie liczy się tylko kasa i inne korzyści materialne.[/QUOTE] [B]O kurcze przejrzałaś mnie w dupie mam psy, tak w dupie że nie potrafię przejść obok żadnego obojętnie na ulicy od kiedy pamiętam. Od dziecka pomagam psom ( mogą to poświadczyć osoby z mojej rodziny). A Ty od kiedy pomagasz psom? Tak w ramach śmiesznych historii dla nie wtajemniczonych ja w domu mam dwa psy uratowane ( jednego z ulicy a drugiego ze schronu), a Ty dwa ONki bez rodowodu. Opcji finansowych komentować nie mam zamiaru. Osoby zainteresowane zapraszam na parę stron wątku Sambora, na których wyraźnie pisałam że pieniędzy nie biorę ja tylko moja mama. Ale to już jest opcja dla osób czytających ze zrozumieniem. A z tym niestety u większości ludzi trudno. [/B] [quote name='minia913'] Wydaje Ci się , że robisz bóg wie co dal psów a tak naprawdę poza zamieszaniem wokół siebie robisz niewiele. [/QUOTE] [B] Nie będę wymieniać z imienia a tym bardziej z nazwiska osoby która na tym forum ( z osób znanych mi i Tobie) robi na forum zamieszanie wokół tego ilu to zwierzętom pomaga i ile to ma pracy od rana do wieczora przy psach - pisząc wszystko dokładnie na forum...[/B] [quote name='minia913'] Twoja pomoc już kilka razy skończyła się na upchnięciu psa u Twojego doktora S. i to wszystko.[/QUOTE] [B]A ile mam psów u "mojego" ( ojej dr. S. jest mój :lol: jak fajnie muszę mu o tym powiedzieć :evil_lol:) weterynarza? Bo z tego co się orientuję to obecnie żadnego, ale może o czymś nie wiem? Kurcze muszę się nad tym zastanowić. Ahh te dziury w mózgu :placz:[/B] [quote name='minia913'] wracając do Machowa ile razy nie pojechałaś do psów bo Ci się nie chciało bo nie było samochodu i trzeba było w te upały jechać rowerem? [/QUOTE] [B]Ile razy? :razz:[/B] [quote name='minia913'] Czekałaś aż się trafi jeleń co Cię podwiezie, ile razy bawiłaś się z psami ? twoja opieka kończyła się na wrzuceniu żarcia do michy wypiciu browaru i rzuceniu kilku przekleństw do psiny , która się akurat zaplątała pod Twoimi nogami. [/QUOTE] [B]No fakt w Tbg dużo jeleni mieszka, a poroża mają że hoho :loveu: Z psami się bawiłam jak jeszcze Cię tam moja droga ( albo i mniej droga ) nie było, głównie były to "moje" ONki ( Aramis, Atos i Portos), no i oczywiście Piniutek :loveu: A Ty z iloma psami się bawiłaś? Bo ja nie widziałam żadnego, wychodziłaś z psami na siku i amen. [/B] [B]Moje wrzucanie "żarcia" do misek przynajmniej nie kończyło się biegunką i rzyganiem po ścianach jak w przypadku gdy Ty z Basią karmiłyście psy.[/B] [B]Opcję przekleństw poruszyłam wcześniej szkoda mi po raz kolejny klawiatury ścierać, a co do browaru - jestem pełnoletnia to że wypiłam piwo to tylko i wyłącznie moja sprawa ;) ( dowód do wglądu :cool1: ). [/B][quote name='minia913'] Jesteś mocna w gębie i nic poza tym przypomnij sobie ile razy zostałaś pogryziona przez psa bo pod wpływem alkoholu chciałaś pokazać kto tu rządzi? [/QUOTE] [B]Ile razy? Bo ja pamiętam jednego? Ale może jak zwykle o czymś nie wiem? Był to Kostek-Brutus i o ironio pogryzł mnie na trzeźwo jak jeszcze jeździłam samochodem. Troszkę sobie dodałaś w tym wszystkim jak widać. [/B] [quote name='minia913']Pochwal się tu wszystkim jak to psy przebywające u Ciebie uczą się trzymać potrzeby fizjologiczne bo Tobie się nie chce rano wstać i wyprowadzić nie zacytuję Cię w tym momencie ale powiedziałaś ,że czasem muszą wytrzymać do 12 w południe bo TY śpisz albo grasz na komputerze i nie masz dla nich czasu.[/QUOTE] [B]No tak chwalę się wszystkim! Ale nie do końca rozumiem czym? Czemu nie przytoczyłaś całej mojej wypowiedzi? Że owszem psy wychodzą o 12 bo śpię, ale żeby spać do 12 muszę wrócić do domu bardzo późno ( czyli między 2-5 rano) i wtedy wychodzę z psami ( jeśli jesteś dobra z matmy policz sobie ile moje biedne psy muszą siedzieć z pełnym pęcherzem). A co do gier to ciekawe, że na komputerze nie mam żadnej.. Zapraszam do sprawdzenia ;)[/B] [quote name='minia913'] Zastanów się następnym razem jak będziesz chciała kogoś oczernić i posądzić o kłamstwa bo tobie ludzie mają dużo do zarzucenia i to faktów!!! Chcesz pomagać psom to pomagaj ale nie oczerniaj uczciwych ludzi bo obiecuję Ci , że wytknę Ci tu na forum każdy jeden grzeszek jaki popełniłaś wobec choćby najmniejszego stworzenia.[/QUOTE] [B]Jak na razie to wy mnie oczerniacie. Co do kłamstw to ... Na chwile przemilczę... Dawaj te fakty. Chętnie poczytam. Wytknij! Chętnie poczytam co jeszcze wymyślisz żeby oczernić moją osobę. Powodzenia życzę. [/B] [quote name='rita60']Brawo minia,swoim postem tylko potwierdziłaś moje przypuszczenia jakim "człowiekiem" jest Luiza. Jedno mnie tylko zastanawia,dlaczego ludzie zajmuja sie zwierzetami,jesli nie czuja ku temu powołania...dla pieniedzy ?????ale przecież jest tyle innych zajęć... Luiza jak jestes taka domatorka,to załatw sobie chałupnictwo.[/QUOTE] [B]Wow jeśli nie jestem człowiekiem to czym jestem? Może porozmawiaj z moją mamą? Jak chcesz podam Ci numer? Tak to na pewno kasa, zapraszam do mojej osobistej sauny. Nie za bardzo nadaję się do chałupnictwa, ale Tobie polecam. Ja za dużo czasu spędzam czasu poza domem ;)[/B] [quote name='Paulina_mickey']oj żebyś choć w jednej milionowej części była takim mistrzem jak Basia.... Od niej dzieli Cię wszystko....wykształcenie, doświadczenie a przede wszystkim prawdziwa i bezinteresowna miłość do zwierząt...[/QUOTE] [B] Oj uwierz bardzo bym chciała :)[/B] [B]No tak wykształcenie, bo to jest najważniejsze, szkoda że IQ nie zawsze jest równo znaczne z wykształceniem, a co do miłości spasione psy wcale nie są szczęśliwe, nie wspomnę już o innych które załatwiają się na podkłady bo są tak niesocjalizowane, że boją się wyjść z domu. W ramach złośliwości "głupia Kasia" która ma skończoną tylko szkołę podstawową wyprowadziła ponad dwuletniego Pako z totalnego wycofania i z socjalizowała go na psa który miał możliwość znaleźć nowy kochający dom ( o dziwo [Rito] nie na łańcuch - zdjęcia w najbliższym możliwym terminie). [/B] [quote name='Monika_tbg']Luzia, ja na twoim miejscu nie napisała bym ani słowa na kogoś że rzekomo kłamie, bo jak by nie patrzeć chyba nie znam osoby z psiowego grona, która by nie miała chodź jednego przykładu na twoje kłamstwo..:][/QUOTE] [B]Dawaj swoje ;) Chętnie poczytam bo ostatnio mnie te wszystkie wasze oskarżenia zaczęły mnie bawić. [/B] [quote name='minia913']Kasiu to jest moja opinia o Luizie na podstawie mojej znajomości z nią w danym czasie i danym miejscu to moja obserwacja jej zachowania w stosunku do psów. .[/QUOTE] [B]No tak w ciągu 2 tyg. na prawdę potrafisz wiele o mnie powiedzieć. [/B][quote name='minia913']Nie wyssałam tego z palca zachowywała się tak w moim towarzystwie i jeszcze kilku zupełnie obcych osób , które pojechały tam jednorazowo pomóc wszyscy byliśmy w szoku, a ja nie jestem wszechwiedząca opisałam sytuację którą widziałam i to jaka jest sytuacja Luizy prywatnie według mnie nie usprawiedliwia jej stosunku do psów ( tu mam na myśli psy z Machowa)[/QUOTE] [B]A z czego? Bo to co piszesz choć w jednej setnej nie jest prawdą.[/B] [B]Co do były za osoby bo ja nie do końca pamiętam żeby tam tłumy z nami jeździły poza dziećmi Baśki. [/B] [quote name='minia913'] Wszystko co napisałam wcześniej opiera się na wątku machowskim bo to tam się poznałyśmy i tam się ta znajomość zakończyła. Nie rozumiem tłumaczenia ,że ktoś zmęczony ,że miał zły dzień ,że w domu się nie układa to nie jest wina psów które potrzebują ludzkiej pomocy.[/QUOTE] [B] Na wątku machowskim? A gdzie tam to pisze? Chętnie poczytam. Nasza machowsa znajomość trwała 2-3 tygodnie bo potem mnie olałyście więc nie pisz, że mnie poznałaś! Nie rozumiesz zmęczenia to czemu zakładasz psom "kolczty" żeby dać sobie z nimi radę, ja nigdy psu nie założyłam psu tego ustrojstwa. [/B] [quote name='Basia1968']Siostro Marleno….. [B]cyt. "Prawda zabolała?? Zamknięcie wątku będzie oznaką niesprawiedliwości - każdy powinien mieć szansę się wybronić.."[/B] Zaprawdę powiadam Ci tak zabolała mnie prawda. Boli do dzisiaj, szarpie mym ciałkiem, przeszywa mnie na wskroś. Mnie niewdzięcznicę dopadła ręka sprawiedliwości światłych, uczciwych, prawych sióstr Marlenki i Luizy. Och jak mi ciężko, jak mi źle – siostry wybaczcie…………:modla:. łzy płyną strumieniami :-( [B]Także uczciwie proszę się odpier**ić od tego tematu, jego drążenie robi się zwyczajnie nudne i niesmaczne... I tak niczego nie dokonacie. Co do traktowania psów...kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.[/B] Siostro Marleno w Twoich ustach takie słowa??!!!! jak mam uczyć się od Ciebie uczciwości, pokory kiedy z ust Twych takie słowa płyną strumieniami………………. zawiodłaś mnie siostro…… Ty prawa, uczciwa – nie jak możesz??!!!:placz::placz: [B][COLOR=blue]Tak jestem winna[/COLOR][/B] dlatego pierwsza rzuciłam w siebie kamieniem – cholera zabolało……… Teraz chodzę ulicami mojego miasta, oglądam się wszędzie czy aby Ty siostro Marleno z siostrą Luizą nie ciśniecie w me ciało kamieniem……. strach, przerażenie – te uczucia towarzyszą mi ciągle odkąd usłyszałam prawdę, którą wy siostry głosicie……..[/QUOTE] [B] :evil_lol:[/B] [B] O kur... Ale się uśmiałam.. Nie ma to jak "sarkazm" w ramach omijania tematu którego nie da się w stosowny sposób odpowiedzieć. No tak w sumie tak najwygodniej :evil_lol:[/B] [B]Nie ma to jak wyręczać się innymi i w słowie i w czynie. To takie wygodne.. [/B][quote name='Paulina_mickey']Ty sie zdecyduj, bo na wątku Sambora jakoś nie broniłaś Rity tylko jeszcze na nią najechałaś Czy tu na tym wątku choć raz ktoś użył imienia KAMYK?Jakoś nie wydaje mi się, bo ten pies ma swój własny wątek. Jak masz zamiar nadal bawić się w adwokata to może załóż razem z innymi fanami wątek pt : "Obrońcy Luizy" i tam odpisuj wszystkim tym, którzy choć jedno złe słowo o niej napiszą i nie ważne dla Ciebie jest to, że to jego własne prywatne odczucia- ważne że ktoś napisał negatywne słowo o Luizie. To jest wątek psów tarnobrzeskich a nie "przechwalam się jaka ja jestem super i co to nie ja". Napisałam że jest ktoś chętny na Odiego i co? NIC bo po co patrzeć na psa, ważne żeby napisać coś na przekór i na złość, żeby tylko psu nie pomógł ktoś inny niż Luiza. I to ma być pomoc psom? Marnujecie tylko czas i zaśmiecacie wątek.[/QUOTE] [B]Widocznie miała powód ;) To w takim razie po co tu jest Rita? Bo ona nie za bardzo angażuje się w pomoc tarnobrzeskim psom. A może Ty załóż wątek " Basia jest nasza świętością " prawie jak Jezus. Otwórz oczy, najwyższy czas w sumie. A kto tu się przechwala? Zacytuj? Bom ciekawa... A co do Odiego to co by to dało że bym zapytała co to za dom, jeśli i tak byście mi odpisały że nie moja sprawa. Zastanów się co piszesz ;) [/B][quote name='Paulina_mickey']Nie pisz, że nie miała kiedy na posta Ewy odp. i że to nie fair -minia napisała posta prawie tydzień temu i co dopiero wczoraj jak ktoś jeszcze potwierdził jej opinie i to spoza dogo to była [B]reakcja? [/B][/QUOTE] [B]A nie pomyślałaś że nie chciałam robić zadymy nie potrzebnej? No tak dla was to zbyt skomplikowane... Mogła bym napisać wiele dodatkowych rzeczy takich które Basia mi na GG pisała, a które nie do końca odnoszą się do rzeczywistej sytuacji... [/B][quote name='minia913']Ty ją znasz długo ja napisałam moją opinię o niej na podstawie znajomości machowskiej nic więcej.[/QUOTE] [B] To po co to napisałaś ? Skoro mnie nie znasz? Bo Basia się boi cokolwiek napisać? Bo Cię o to prosiła? A tak w sumie to ile ja znasz, pół roku? Ja troszkę dłużej... Szkoda gadać.. Najprościej się kimś wyręczyć byle być z dala od zadymy... Pozdrawiamy tchórzy :p [/B]
  11. [quote name='agusiazet']Skoro Państwomają komputer, zaproś ich na watek Sambora! Na adres zatem czekam![/QUOTE] [B] Tomek i Paulina nie mają zbytniej ochoty wchodzić na forum (przy adopcji ich o to pytałam ).[/B]
  12. [B]Tak jak pisałam relacja z podróży oraz nowego domu Sambora ( niestety dopiero teraz bo w domu znowu nawalił mi sprzęt).[/B] [B]Podróż nie obyła się bez przygód, na początek okazało się, że autobus którym mieliśmy się dostać na PKP Rzeszów nie kursuje. A następny był dopiero o 9:30 ( pociąg miał wyjechać o 10:50 z Rzeszowa), więc tym byśmy nie zdążyli. Na szczęście znalazł się kierowca i pojechaliśmy samochodem, w drodze zamknęli przejazd kolejowy między Jadachami a Nowa Dębą, więc jakieś 15-20 min staliśmy w korku. Na szczęście na PKP dojechaliśmy dosłownie 2 min. przed odjazdem pociągu, zdążyłam ledwo kupić bilety i wsiąść gdy pociąg ruszył. [/B] [B]W pociągu Sambor zachowywał się bardzo grzecznie, do każdego merdał ogonkiem i dał się pogłaskać, trochę pospał, wysępił ode mnie 2 bułki i kawałek batona. Łącznie mieliśmy do przejechania ponad 500 km więc na miejscu byliśmy dopiero o 19:42. [/B] [B]Na PKP w Lesznie przywitała nas cała rodzina ( dwoje rodziców i dwoje dzieci - w wieku 6 i 9 lat).[/B] [B]Już na dworcu nowi właściciele nie mogli się nadziwić jaki Sambor jest piękny i że tak długo nie znalazł domu ( przez swojego nowego pana został pieszczotliwie nazwany „jego panterką”). Pies zmęczony podróżą i natłokiem wrażeń początkowo troszkę się wystraszył, ale potem w samochodzie zaczął się już uspokajać i nadstawiać łepek do głaskania. W domu Szampona przywitała pełna micha suchej karmy i pucha Chappi ( po nią Tomek musiał iść bo nie byli pewni jakiej firmy karmę kupić). [/B] [B]Sambor zamieszkał w bloku z dużym balkonem, posłanko ma rozłożone w pokoju córki, ale może spać gdzie tylko ma ochotę ( włącznie z łóżkiem w dużym pokoju). Niedaleko domu po przejściu małego lasku jest duża polana na której będzie mógł biegać do woli. Poza tym ma również uszatego przyjaciela ( niestety zapomniałam jego imienia). [/B] [B]Tomek i Paulina od dziecka wychowywali się z psami ( z czego przeważnie były to właśnie psy ratowane czy przygarnięte), są ludźmi młodymi i doskonale zdającymi sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na nich spoczęła z chwilą adopcji psa. [/B] [B]Sambor tak jak zaleciłam będzie nosił adresówkę, a poza tym dodatkowo na wszelki wypadek zostanie zachipowany. Właściciele zostali ostrzeżeni o jego niechęci do nieznanych mu psów, oczywiście w żaden sposób ich to nie zraziło. Dałam im parę wskazówek jak mają postępować by Szampon zaprzyjaźnił się z labkiem rodziców oraz psami znajomych. Wakacje również zapowiadają się dla niego ciekawie ponieważ jego nowi właściciele nie wyobrażają sobie zostawienia go w hotelu czy nawet w mieszkaniu pod opieką przyjaciół rodziny – tak więc będzie podróżował z nimi. [/B] [B]Hmm co tu jeszcze dodać, państwo w psie są zakochani jak nie wiem, w domu na każdym komputerze była tapeta z Samborem. Wypatrzyli go już jakiś czas temu na allegro, ale z racji tego, że musieli dobrze to przemyśleć nie dzwonili przez 2 tygodnie, w końcu podjęli decyzję stwierdzili, że jeśli Szampon nadal jest do oddania to musi być on, tak więc informacja, że pies nadal szuka domu bardzo ich ucieszyła. [/B] [B]Rano wyszedł z nim Tomek przed pracą, a na dzień została z nim jego mama, żeby pierwszego dnia nie zostawał sam. We wtorek i dziś Paulina ma drugą zmianę więc rano ona będzie z nim w domu jutro zostanie w domu sam po raz pierwszy ( zaleciłam im żeby wyszli z nim rano na długi spacer, a po powrocie dali kość co by miał się czym zająć).[/B] [B]W poniedziałek gdy wracałam na mojego smsa jak tam Sambor dostałam taką odwiedź:[/B] [B]Hej jak na razie myślę że nie jest źle rano mama mówiła że trochę piszczał ale teraz nic leży sobie kochany a jak ty dojechałaś mamy nadzieję że wszystko ok. :) nie martw się będzie dobrze.[/B] [B]Dziś dostałam kolejnego z wieściami:[/B] [B]Hej chcemy cie poinformować że Sambor właśnie się sprzedał [FONT=Wingdings]J[/FONT] nie piszczy, ładnie śpi, z dziećmi się bawi, ogona ma do góry i ciągle się cieszy więc myślę że nie ma powodu do zmartwień. Pozdrawiamy razem z Samborkiem [FONT=Wingdings]J[/FONT][/B] [B]Nie mam dziś umowy adopcyjnej przy sobie więc adres podeślę w najbliższym czasie. I tak uważam że na razie przynajmniej przez tydzień można się wstrzymać z wizytą. Poproszę dodatkowo Tomka i Paulinę żeby pod koniec tygodnia podesłali parę zdjęć to wrzucę na wątek. [/B] [B]Jest to wątek Sambora więc na posty typu „fju-bździu” osób nie zaangażowanych w pomoc psu odpowiadać nie będę. [/B] [B] Pozdr.[/B]
  13. Witam, ja dopiero dotarłam do domu. Szmpon tak jak pisała Marlena został w nowym domku i państwo ani myślą go oddawać. Na wizytę jak najbardziej zapraszają. Co do pieniędzy nie chcę ani grosza, bo nie mam ochoty żeby po raz kolejny ktoś oskarżył mnie o zarabianie na psach. Jakoś sobie poradzę. Jutro napiszę dokładnie do jakich ludzi trafił Sambor, dziś po przeczytaniu tego wszystkiego po prostu mam dość.
  14. [B]Jeśli jestem takim sadystą to nie ma problemu, nie wezmę na pewno więcej psa na DT, bo zapewne zrobię mu krzywdę. Szampon na pewno był u mnie bardzo nieszczęśliwy, widać to z resztą po sposobie w jakim się do mnie odnosi... Bardzo przykro mi czytać posty osób które na każdy możliwy sposób próbują oczernić moją osobę, a jeszcze nieprzyjemniej czytać wypowiedzi osób które w to wierzą. Możecie pisać co chcecie i myśleć co chcecie na chwilę obecną mam to wszystko w du... gdzieś, po prostu mnie to zajebi*cie boli. Jestem pewna, że przez co najmniej miesiąc nie będę mogła się pogodzić z tym, że Sambora nie ma u mnie, wiem że was to gówno obchodzi, ale o dziwo ja temu psu oddałam serce, gdybym miała taką możliwość nigdy w życiu bym go nie oddała. Z resztą nie mam zamiaru się tłumaczyć Ci co mnie znają wiedzą jaka jestem naprawdę. A co do kasy.. takie małe sprostowanie z tych pieniędzy nie dostałam ani grosza ( dla nie wtajemniczonych - wszystko brała moja mama), jeszcze dodatkowo musiałam kupować karmę za swoje, ale z racji zaistniałej sytuacji raczej nikogo to nie obchodzi. Mam psa z dogo ( Qdłaczka- Pamira) którego nigdy w życiu nie chciałam oddać i nigdy w życiu tego nie zrobię ( choć miałam wiele propozycji domów dla niego), nie wiem czy ma u mnie dobrze czy źle.. Wychodzi na to, że wręcz fatalnie.. Ale to mogą sprawdzić osoby które go oddały, jedno jest pewne nie oddam psa za żadne skarby choć na prawdę mam z nim spore problemy. Jest mój i choćby nie wiem co go nie oddam, bo go kocham ( wow jak dziwnie to brzmi w ustach osoby która potrafi się tylko znęcać nad psami [ posta Ewy skomentuje w swoim czasie; zapraszam zainteresowanych na wątek tarnobrzeski] ). [/B]
  15. [quote name='gosikf & dogs']Są świetne. Nie wiadomo czy zachowują czystość w mieszkaniu co nie? Nie było pewnie możliwości sprawdzenia tego.[/QUOTE] W kojcu czystość zachowują więc podejrzewam że i w mieszkaniu dadzą radę. Ale pewna nie jestem.
  16. [quote name='_ChiQuiTa_']Zapraszam do obejrzenia i przesłania dalej:) [url]http://www.youtube.com/watch?v=flFQnWD9Wik[/url][/QUOTE] Super filmik!!!!!!!!! Zaraz dodaję na fejsa :)
  17. [quote name='Alicja']Luiza .... :kciuki: aby to był ten domek[/QUOTE] [B] Ja też mam taką nadzieję. Ale samo to, że państwo już wszystko dla niego kupili łącznie z karmą którą im poleciłam ( Brit). Do tego córka jak wczoraj rozmawiałam z panią cały czas gadała, że szkoda że dopiero jutro, że już nie może się doczekać itp. Państwo dzwoniło do mnie kilkukrotnie, dopytując każdego szczegółu. No nic zobaczymy, Sambor jest świetnym psem i zasługuje na takich samych opiekunów - a wydaje mi się, że Ci właśnie tacy będą :) Jako że nie wiem czy dziś będę jeszcze na dogo, to od razu piszę, że relacje zdam w poniedziałek wieczorem po powrocie. W razie jak by ktoś nie mógł się doczekać wieści to niech dzwoni na mój tel. ( numer podawany w ogłoszeniach).[/B]
  18. [quote name='rita60']Witajcie cioteczki,prosze o zrobienie wizyty przedadopcyjnej,nie chce zeby piesek podzielil los mojego Kamyka.[/QUOTE] [B]Twojego Kamyka? A co Ty masz do Kamyka ? Pomogłaś mu w jakikolwiek sposób do cholery czy tylko potrafisz *******ić ile to robisz dla zwierząt ( mając w domu "aż" jednego i to rasowego psa). Jako że wizyty nie da się załatwić w ciągu najbliższych dwuch dni to w niedzielę zawożę psa do Leszna, jeśli coś będzie nie tak to po prostu zabiorę go z powrotem. [/B]
  19. [B]A znajdzie się ktoś kto do soboty pójdzie na wizytę ? Leszno jest około 100 km od Poznania tak samo jak od Wrocławia. [/B]
  20. [B]Dzwoniła dziś do mnie pani z Leszna. Już nie mogą się doczekać przyjazdu Sambora, ich córeczka odlicza dni w kalendarzu. Dziś ewentualnie jutro mają się wybrać na zakupy, po karmę, miseczki, smycz, obróżkę i oczywiście adresówkę. Państwo zadeklarowało się że na transport dorzuci się 100 zł.[/B]
  21. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfx8kMjhPI/AAAAAAAAHOc/t5ohKl6a8Qo/DSCN9839.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyXv1x9eI/AAAAAAAAHPg/_h7IwKqGVgM/DSCN9867.jpg[/IMG]
  22. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfx-xN6PBI/AAAAAAAAHOk/bzvonCqukw4/DSCN9840.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyGDr3uCI/AAAAAAAAHO0/hbXnyftRYYE/DSCN9850.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyVf8_lVI/AAAAAAAAHPc/1n4vhdX7Mgw/DSCN9866.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyZmW6NnI/AAAAAAAAHPk/hvHGDjVEnww/DSCN9868.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyiL1Zf7I/AAAAAAAAHP0/_v6CZYYG_3I/DSCN9884.jpg[/IMG]
  23. Psiaki przebywają obecnie w Stowarzyszeniowym kojcu z innymi oczekującymi na adopcję. Zdjęcia które ostatnio zrobiłam: Z Elfem. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyDCsAm1I/AAAAAAAAHOs/fAOpts5fCf4/DSCN9847.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyE0XmfrI/AAAAAAAAHOw/CLMcdcCQSkg/DSCN9848.jpg[/IMG] Z malutką "gwałcicielką" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyLa8ZBGI/AAAAAAAAHPA/wjJq_4Zw1do/DSCN9855.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyOa2i9zI/AAAAAAAAHPI/eSmnxbPRgBU/DSCN9857.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TVfyNaasgUI/AAAAAAAAHPE/KBIfqw8DB8w/DSCN9856.jpg[/IMG]
  24. To nie tak dokładnie Poznań, tylko Leszno. Z racji pierwszych ustaleń umówiłam się z państwem na brak wizyty... Mam u nich nocować i poznać przy okazji, oczywiście nie mają nic przeciwko. Transport przygotowałam na tą sobotę, gdyby było coś nie tak psa Szampona wezmę z powrotem.
×
×
  • Create New...