Jump to content
Dogomania

Wafelek

Members
  • Posts

    371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wafelek

  1. No to jeszcza kolej na nas:) Serdecznie dziekujemy alternatywowcom za udana impreze - naprawde przyjemnie debiutowac na takich zawodach - warto bylo tyle jechac:) Mimo tworczosci jumpingowej mojej psicy, ktora nawet w dziale nagrod specjalnych nie zostala doceniona:) i mimo zmeczenia i tak dalej bylismy ogromnie zadowoleni - atmosfera super, organizacja sprawna i w ogole. Noo i strasznie milo bylo spotkac tylu znajomych ludzi:) Wielkie dzieki rowniez wszystkim fotografom za zdjecia odrastajacego kundel-kolaka (Wando, chyba bede na przyszlosc sprawdzac na ktorych zawodach bedziesz i tylko tam jezdzic, zeby zawsze moc zalapac sie na TAKIE foty :) ) No i ze swojej strony tez wrzucamy kilka fot robione przez Przema - niestety, niespodziewanie szybko siadly baterie i sa tylko poczatki. Kto sie zalapal, ten niech sie cieszy;) Sebastian z Ecco: [IMG]http://images26.fotosik.pl/69/185af1ec5e20fb85med.jpg[/IMG] Plusz vel Gremling :) [IMG]http://images21.fotosik.pl/385/0cee1d4830bf0494med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/385/a44c6e8ba4f74849med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/385/903887623d96f55dmed.jpg[/IMG] Bulowatość w pełnej krasie: [IMG]http://images29.fotosik.pl/70/9ec30dda955a3b36med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/69/b6a46794895a9c1emed.jpg[/IMG] Bidny emeryt Aron na zeslaniu w pewnej... slynnej klatce:) [IMG]http://images21.fotosik.pl/385/25b04f77f0479b21med.jpg[/IMG] I kropki, kropki...: [IMG]http://images13.fotosik.pl/53/2607b8fcaedb0580med.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/70/0df74a91317d838cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images13.fotosik.pl/53/e09ddce6c30c9dabmed.jpg[/IMG] c.d.n. ...
  2. Wafelek

    FORT Cup

    [quote name='Gucio'] czy na zawodach będzie jakakolwiek możliwość zmierzenia ile dokładnie pies ma cm wzrostu? ;) mi to idzie jakoś tak... pod górę? raz dużo, raz mało :diabloti:[/quote] Ale przeciez w przypadku twojego Gofera nie ma to wiekszego znaczenia, - tzn.jakbys go nie mierzyla to i tak bedzie L ;-)
  3. [quote name='Sara/Rafli']Ja mam filmik z wręczania nagród w klasie zero, to tak jak by ktoś chciał;)[/quote] Ja rowniez poprosze! :) pozdr Bozena i Rudie
  4. [quote name='OlaAB']jeżeli był prawidłowo wprowadzony adres e-mail, to wszyscy powinni dostać potwierdzenie zgłoszenia na obóz z numerem konta[/quote] Hm, teraz to glowy nie dam, czy wpisalam w adresie email 'wafelka' czy 'wafelek', wiec moze faktycznie mea culpa;) Nie mniej juz odpowiedz dostalam i numer konta mam, i z niecierpliwoscia licze dni do obozu, trzymajac kciuki, zeby nie bylo za goraco dla mojego futra, i zeby futro mi sie kontuzji nie nabawilo zadnej w tym terminie... i zeby... No, zeby wszystko bylo jak trzeba. Do zobaczenia na obozie. pozdr Bozena
  5. [quote name='Astro&Marta']Szukam nr konta i szukam. Wysłalam formularz wtedy, kiedy trzeba było, (...) Nie znam numeru konta a termin się konczy. A chętni na obóz jesteśmy nadal! [/quote] Rowniez nie znam numeru konta, a jestesmy zapisani na oboz. Czy ktos by mogl powiedziec, skad go wziac, gdzie wy wysylacie te zaliczki..? Dostaliscie wiadomosc w emailu, czy skad? pozdr Bozena
  6. [quote name='Lulla Luck']A jedzie ktoś może z okolic Katowic/ Czestochowy nawet Krakowa?:roll:[/quote] Wstepnie ja jade (z Katowic). Ale wydaje mi sie, ze termin jest tak daleki, ze jeszcze wszystko sie moze zdarzyc - chyba jeszcze "troche" za wczesnie moim zdaniem umawiac sie na dojazdy... ;) pozdr Wafelek i psy
  7. [quote name='Ecco'] I po trzecie powstaje alternatywa zorganizowania w sierpniu obozu agiliti związku z niefortunnym dla kilku osób terminem obozu organizowanego przez Fort. Czy ktoś byłby zainteresowany? [/quote] To zalezy przedw wszystkim, kto by taki oboz prowadzil? Inne to - organizowal? Koszta? Czas trwania? Czy moze mamy my pomyslec ew.kogo bysmy chcieli zeby prowadzil? Kogos zaprosic? pozdr Wafelek z psami
  8. Ogolnie chcialam podziekowac za mile spotkanie, milo bylo was poznac, mam nadzieje ze bedziemy w przyszlosci sie jeszcze widywac:) Mnie niestety do gliwic jest za daleko na regularne dojazdy, ale przyszlosc widze coraz bardziej obiecujaco dla agility na slasku:) My bedziemy robic swoje, wy robcie swoje, mysle, ze z czasem zaczniemy sie spotykac i wspolpracowac:) Fakt, ze jak rozmawialam zreszta z Godelaine, wczoraj te warunki byly naprawde trudne dla psow i bedziecie musieli pomyslec, zeby psiaki ciut na spokojniej mogly pracowac, bo w takich warunkach trudno mowic o nauce nowych rzeczy. Zwlaszcza ze miejsca jest dosc, nie musza sobie wszyscy siedziec na glowie. Moja psica np.dostala klasycznego oglupca, to taka niestety kolakowata natura, chec utrzymania wszystkiego w kupie - jak tylko slyszala ze jeden pies z drugim zaczyna sie sprzeczac, od razu chciala leciec rozdzielac i interweniowac... O rowniez typowym kolakowym wydzieraniu i bieganiu, kiedy roznosza emocje, nie wspominajac. A agility, w przeciwienstwie do PT etc. nie da sie cwiczyc na smyczy czy lince. Gdyby nie to, ze jest juz nauczona pracy i koncentracji w takich warunkach, pewnie nic bym nie zrobila:) ale ku mojemu zaskoczeniu bardzo ladnie potrafila pracowac nawet nad dosc trudnymi rzeczami, co mnie bardzo cieszy. Inna rzecz, ze na spacerku z Bu i Gaga energia chciala ja rozniesc, ale Gaga jest nie do zdarcia:) Psice zrobily sobie swoje wlasne agility w lesie, he he. Swoja droga okazuje sie, ze grudzien wcale nie jest zla pora roku na kapiel... A kilka moich rad i spostrzezen: 1) na pewno powinniscie zmniejszyc ilosc psow, czy to przez rozproszenie, czy podzielenie na grupy 2) starajcie sie nie robic tak, zeby psy non stop pracowaly - chwila energicznej pracy, nudna przerwa, znow praca, nudna przerwa, wyciszenie. lepiej mniej a lepiej, jakosc a nie ilosc. 3) w agility z posluszenstwa licza sie tak naprawde 2 rzeczy: zostawanie i przywolanie. ale cwiczenia z posluszenstwa dobre sa dla skoncentrowania psa, no i do pokazania, ze na torze sie wspolpracuje, a nie skacze wszystko co widzi. 4) woda dla psow. nie widzialam nigdzie tam wody, mojej psicy bylo bardzo goraco. sa konie, wiec jest woda, skombinujcie jakies michy, niech stoja, musicie pamietac o tym, zeby psy w przerwie mogly sie napic, schlodzic 5) jak pisala Godelaine - nie spieszczcie sie z przeszkodami, tutaj kto robi szybko moze robic dwa razy, poprawiac bledy. Nie jest problemem nauczenie psa zeby biegal po kladce, palisadzie czy hustawce, trudne jest wytlumaczyc mu, co to jest strefa, to powinno byc najwazniejsze w tymcwiczeniu i od tego powinno sie zaczynac. nawet jesli ktos robi to tylko dla zabawy - to dla bezpieczenstwa psa, zeby nie zeskakiwal ze zbyt wysokiej wysokosci. Inna rzecz ze organizm psa (podobnie jak i ludzki przeciez) musi sie przyzwyczaic do treningu. To jest trening rowniez fizyczny, gdzie miesnie, stawy, kosciec musi sie dostosowac do intensywnosci nowych obciazen, m.in.dlatego nie daje sie od razu pelnych wysokosci do skakania. Oczywiscie metod nauki agility jest wiele, kazdy moze wybrac, co mu odpowiada, dawniej przeciez uczono psy przeprowadzajac na sile przez przeszkody w mysl zasady "ten sie nadaje ten nie" i tez sie dalo, wiec jak tam chcecie, ja tylko pisze, jak ja bym robila. bo co nagle to po diable;) 6) obserwujcie swoje psy, oznaki zmeczenia czy nadmiernego podekscytowania - czasem cos, co dla jednego jest ok (np.pracoholika bordera czy collie) dla innego moze byc nadmiarem wrazen i stresu, ktory potem moze sie objawiac od jakichs nieuzasadnionych wyskokow agresji poczynajac, frustracji, nakrecenia, na wrecz chorobach konczac. Pamietajcie, ze to te zwierzaki sa tu najwazniejsze, a nie nasza zabawa. 7) czytajcie, szukajcie, ogladajcie - na prawde materialow jest mnostwo, wiekszosci mozna sie samemu nauczyc, jak uczyc, od czasu do czasu jezdzac na seminaria czy zapraszajac kogos doswiadczonego, zeby pokazal trudniejsze rzeczy. 8) rozgrzewka przed skakaniem - czy to psi spacer i zabawa, czy cwiczenie jakichs sztuczek i posluszenstwa Pewnie pisze dla niektorych oczywiste rzeczy, ale mysle, ze czasem lepiej za duzo niz za malo:) Przepraszam tych, z ktorymi nie zdazylam sie pozegnac wczoraj, ale musielismy juz szybko uciekac. Do zobaczenia:) pozdr Wafelek i Rudie-pyskula
  9. [quote name='Aten@']to ja chyba głucha jestem, bo nic nie słyszałam :lol: ale mniejsza o to...[/quote] Ja tez slyszalam osoby wrzeszczace na swoje psy, jak rowniez i karcace szarpaniem, wiec Monika raczej nie wymyslila sobie tego. Przy okazji uprzedze was - oczywiscie kazdy niech sobie robi, jak chce, ja tylko pisze - na torze agility powinno sie calkowicie unikac karcenia psa za cokolwiek. Raz, ze powinno sie maksymalnie zachecac do wszystkiego psiaka i motywowac, zeby pokochal na zaboj te zabawe, a dwa, ze bledy psa wynikaja z naszych bledow, zwlaszcza, przy niedoswiadczonych przewodnikach, jakimi jestesmy. Nam sie wydaje, ze to pies robi zle, ale jesli obejrzymy sobie film, ktory ktos nagral, okaze sie, ze pies zrobil dobrze, tylko my zle pokazalismy. Czy na poczatkowym etapie - nie dosc wytlumaczylismy. Polecam gleboko tu wziac sobie do serca zasade Inki Sjosten "lustra i aniolka". Polecam tez jako niezle cwiczenie poogladanie filmikow z biegnacymi, juz doswiadczonymi psami i proby wylapania, dlaczego pies sie pomylil - okaze sie, ze to wlasciciel sie mylil, nie pies. Np. wskazujac nieswiadomie rozne przeszkody (bo druga reke odchylil dla 'rownowagi). Pies zrobi tylko to, czego go nauczymy. [quote name='Aten@'] moim zdaniem ćwiczenie na jednej tylko stacjonacie nie ma sensu, bo to każdy pies potrafi, [/quote] A potrafi przeskoczyc te stacjonatke jak staniesz za nim metr? 2 metry? 5? jak pies bedzie 4 metryprzed przeszkoda? a jak staniesz z boku przed? za? z lewej, prawej? z roznych odleglosci? jak go zostawisz przed przeszkoda i przywolasz? z bliska, z daleka? Jak pies bedzie z boku, pod katem? jak bedzie biegl rownolegle do stacjonaty? czy jesli ustawisz go tylem i powiesz hop, to zerwie sie, szukajac stacjonatki do przeskoczenia? Potrafi bez zrzutek przeskoczyc z roznych odleglosci, katow, nabiegow swoja wysokosc? Naprawde duzo jeszcze macie rzeczy do zrobienia na jednej stacjonatce - to sie tyczy kazdej przeszkody, nie tylko stacjonaty. Dopiero kiedy pies dobrze zrozumie swoje zadanie, powinno sie laczyc w sekwencje i kombinacje. Inaczej bedziecie mieli psa, ktory zrobi tylko to, co pokazecie reka bedac obok w odpowiednim momencie, przy odpowiednio ustawionym psie - czyli bardzo sie ograniczycie w mozliwosciach prowadzenia psa po torze. Oczywiscie tak tez mozna, co kto woli:) Mowie oczywiscie o poczatkujacych psach, bo moze niektore faktycznie juz to wszystko potrafia, wczoraj nie dalo sie tego ocenic, bo wszyscy biegali obok albo wrecz z psami przez przeszkode. [quote name='Aten@']Tylko skąd wziąść stacjonaty :([/quote] Zrobic ;) Najprosciej z rurek pcv. Sa przepisy w sieci, nic, tylko poszukac. pozdr Wafelek
  10. [quote name='Ecco']Pewnie masz większe doświadczenie w kwestii pasterstwa.[/quote] Nie wiem, jakie masz doswiadczenie, ty nie wiesz, jakie mam ja, wiec mysle, ze nie ma sensu w ten sposob rozpoczynac rozmowe, prawda? Napisalam tylko, ze to co napisales powyzej, sprawdza sie jak najbardziej przy borderze pasacym owce, natomiast nie ma przelozenia na np.aussie przy wypasie bydla. Co nie oznacza, ze ten drugi nie ma instynktow pasterskich. A ze dyskusja rozpoczela sie od reakcji ONka na widok stada krow, tym bardziej nie na miejscu wydala mi sie twoja wypowiedz opisujaca prawidlowe zachowanie bordera (i innych podobnie pracujacych ras) przy owcach jako wyznacznik prawidlowych instynktow. A co do widzenia pasacego ONa - nie trzeba cos widziec, zeby wiedziec, ze istnieje;) ONki sa glownie wspolczesnie uzywane jako wszechstronne psy uzytkowe, w wieloletniej hodowli ksztaltowano cechy niekoniecznie pozadane przy pracy 'pastucha' (np.silny poped lowiecki), jeszcze czesciej spotykamy zwykle eksteriery, wiec i ja traktuje je bardziej jako "niby-owczarki", co nie znaczy, ze nie istnieja ONy-owczarki. Prosze, pierwszy artykul, ktory mi sie napatoczyl: [URL]http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=16&idd=6&strona=1[/URL] Jesli chcesz, mozemy kontynuowac dyskusje, ale proponuje albo w innym watku w stosownym dziale, albo na priv, bo temat nie ma juz nic wspolnego z agility, tym bardziej na slasku ;) pozdr Wafelek i psy ps. caly czas jeszcze nie wiem, czy uda nam sie dotrzec... :(
  11. [quote name='Ecco'][SIZE=5][/SIZE] Co do samego zaganiania ja to widzę tak? Po pierwsze psy zaganiające muszą być bardzo skupione na stadzie, szczekanie jest oznaką ekscytacji a ten stan działa rozpraszając na stado i psa. Po drugie pies zaganiający porusz się w postawie lekko przyczajonej (my mówimy na obniżonym podwoziu) a coś czuję, że ten twój sierściuszek swoją mową ciała zaprasza krowy do zabawy. Halo koleżanki może razem po brykamy wyprowadzam właśnie swojego człowieka na spacer i przy o okazji chętnie bym pobrykał. [/quote] Sebastian, rozne rasy psow pasterskich roznie pracuja, to co ty opisujesz to praca bordera - inaczej pracuje sheltie, inaczej aussie, inaczej corgi, inaczej ON, co nie znaczy, ze ta ich praca nie jest prawidlowa. Nie mozna sugerowac sie kryteriami oceny pracy jednej rasy oceniajac zupelnie inna. Sa psy hodowane tylko do owiec, sa psy do bydla i tak dalej - inna 'twardosc' psow jest wymagana, tak jak rozna 'twardosci' zwierzat, z ktorymi one maja pracowac. pozdr Wafelek
  12. [quote name='Ecco']Halo śpiochy kto wskakuje na [SIZE=6]3[/SIZE][/quote] Ja warunkowo rezerwuje 3;) Warunkowo, bo to niestety zalezy od tego, czy bedziemy miec auto. pozdr Wafelek
  13. [quote name='Zielsko']Pamietajcie, ze na takim obozie mieszka sie czesto w pokoju z osoba ktorej nie znamy, a juz na pewno z psem, ktorego nie znamy i ja osobiscie w zyciu nie puscilabym swojego samca, ktory nie jest jakis agresywny, luzem w pokoju z obcym psem (tak na prawde niezaleznie od tego czy tam bym byla czy nie), bo wczesniej czy pozniej skonczyloby sie to pogryzieniem sie tych dwoch psow. [/quote] Przyznam, ze ja z kolei nie wyobrazam sobie (na dzien dzisiejszy) mieszkania w pokoju z calkiem obcym psem/suka przez tyle dni, przy ktorym nie moglabym swojej suki puscic luzem i musielibysmy je caly czas izolowac - to prowadziloby tylko do zaostrzenia sytuacji, wiecznego stresu psow (i nas) i wczesniejszego czy pozniejszego konfliktu (psow lub wlascicieli;). Gdybym miala malo tolerancyjnego dla innych psa w takich sytuacjach, mocno terytorialnego etc., to w takich sytuacjach liczylabym sie po prostu z tym, ze musze mieszkac sama. Oczywiscie co innego uwazanie i zapobieganie konfliktowym sytuacjom, ktore zawsze moga wystapic, nawet przy dobrze zgadanych psach (typu jedzenie, waskie przejscia czy bronienie swojego miejsca), zwlaszcza, jesli psy zmeczone. Rozumiem, ze prawo organizatorow ustalic regulamin, rozumiem sens klatki jako miejsca 'wyciszenia' sie psa, ale powyzsza argumentacja do mnie zupelnie nie przemawia. Nie bylam wczesniej na takim obozie, niemniej duzo wyjezdzam z psem i czesto zdarza mi sie 'mieszkac' z innymi psami, jesli psie stosunki bylyby tak zle, ze balabym sie puscic je luzem, zmienilabym miejsce noclegu. W ywiayku z powyzszym bardzo wazne dla mnie pytanie: mam nadzieje, ze mozna wczesniej sie dobrac do pokojow z innymi uczestnikami, czy to jest loteria, z kim sie zamieszka? pozdr Wafelek i psy
  14. [quote name='marmara_19']ja jestem za niedziela godz 14[/quote] Jesli uda sie nam miec auto, to postaramy sie tez dotrzec do psiej w ndz. Tylko takie pytanko - bo nie doczytalam - czy za wstep na ten tor sie cos placi? pzdr W.i psy
  15. [quote name='Cimi']Przecież można psa wcześniej przyzwyczaić do busa czy pociągu. [/quote] Oczywiscie, ze mozna, a nawet trzeba:) Niestety sa naprawde rozne psy, z rozna wrazliwoscia, rozna odpornoscia na stres, zmeczenie, rozne bodzce. Roznie socjalizowane. Spacer do parku autobusem to naprawde nie to samo co ciaganie psa po dworcach, autobusach, pociagach po wyczerpujacym treningu. [quote name='Cimi'] Mój pies na początku nie jeździł chętnie tymi środkami komunikacji.. wystrczyło skojarzenie jadę busem--> jest fajny spacer--> jadę busem--> wracam po fajnym spacerze do domu. [/quote] Nic, tylko sie cieszyc, ze tak nie wiele trzeba bylo:) To twoj pierwszy pies? Czasem naprawde wymaga to o wiele wiele wiecej pracy, czasem nigdy nie uda sie doprowadzic do tego, ze nie jest to stres dla psa. Mimo ze psiak np. na pozor spokojnie spi, potem odreagowuje np. jakims wyskokiem agresji z niewiadomego powodu. Przy czym ten sam psiak moze rewelacyjnie funkcjonowac, jesli tylko zapewni mu sie odpowiednia mozliwosc wypoczynku i odciecia od nadmiaru bodzcow. Pisze tutaj o tym tylko dlatego, zeby zwrocic uwage, ze moze nieslusznie ludzi mowiacych o klopotach z dojazdem oskarza sie od razu o zla wole, lenistwo i brak checi ;) pozdr Wafelek
  16. [quote name='Ecco'] Wafelek, witam ponownie Jestem od niedawna na dogomani, gdzie konkretnie mógłbym przeczytać o możliwościach trenowania agility w Katowicach? Proszę o pomoc.[/quote] Mozliwosci sa wszedzie tam gdzie sa przeszkody;) Zapraszam chociazby na poczatek tego watku. Bylo tez na psach sportowych, na szkoleniepsow.fora.pl, chyba forum sheltie - licho wie gdzie jeszcze i od kiedy - ja tez tego nie sledze, na dogo jestem jeszcze krocej niz ty. Przepraszam, ze konkretnych linkow ci nie podam, ale mysle, ze sam tez potrafisz wpisac sobie w google "agility" i "katowice" ;) pozdr Wafelek i psy
  17. [quote name='Aten@']dla chcącego nic trudnego :roll: z Gliwic wcale nie jest blisko, ale wszystko da się przeżyć, o ile dojazd jest. Raz, czy dwa razy w tygodniu można się "poświęcić" i potłuc autobusem - o ile oczywiście komuś na tym zależy...[/quote] Przepraszam, ze sie wtrace, ale mysle ze to nie tylko o poswiecenie chodzi, bo nie problem siebie i czas poswiecic, ale em, jest jeszcze pies... a nie kazdy pies dobrze znosi tluczenie sie pociagami i autobusami. Co innego przeciez podjechac gdzies 20-30 minut, co innego ciagac psa po dworcach, autobusach i pociagach na meczacy trening i potem z nim wracac ta sama droga... Pamietajmy, ze w tym wszystkim to dobro naszego psa ma byc najwazniejsze, a nie nasza zabawa. pozdr Wafelek z psiskami
  18. [quote name='nathaniel'][SIZE=1]Wafelek , to Ty Bożena ze szkoleniepsow.fora.pl ? [/SIZE]:multi:[/quote] Nooo... zawsze sie jako Wafelek (moja ksywka wsrod znajomych) albo imieniem podpisuje. A psy to psica, Rudzielec, Rudie, ryza malpa i tak dalej no i Api, Apacz, paskud, cielak albo ciaptak... i ciapleta:) pozdr Bozena i psy o wielu imionach ;)
  19. [quote name='Ecco']Aloha Wafelek, możesz nam wszystkim zdradzić gdzie skaczecie ? Może twoje miejsce mogłoby uszczęśliwić wszystkich. Psia Kraina jest tylko pewną opcją, natomiast wszystkie propozycje są brane przez sztab generalny pod uwagę.[/quote] Z tym uszczesliwieniem to watpie;) Bo niejednokrotnie bylo juz w roznych miejscach na roznych forach o tym pisane, gdzie w Katowicach sa przeszkody i gdzie mozna by poskakac, ale poza kilkoma osobami to nikomu nie pasowalo - te kilka osob spotyka sie od jakiegos czasu i cos robi, niestety warunki sa jakie sa i nie ma mozliwosci zaproszenia wszystkich ewentualnych chetnych, dlatego nie widze sensu na tym etapie tego miejsca wszystkim proponowac. Bardzo sie ciesze, ze powstaje rowniez jakas inna inicjatywa, bo na tak duzy region na pewno przyda sie wiecej osrodkow niz 1, i wiecej torow niz 1, najlepiej wspolpracujacych ze soba - byloby naprawde pieknie, gdyby np.za rok mozna urzadzic wspolne towarzyskie zawody... :) Dlatego napisalam, ze ja z checia podejme wspolprace, i moge wspomoc moim (niezbyt wielkim ale jakims zawsze) doswiadczeniem i zgromadzona do tej pory wiedza, z checia popatrze, jak inni pracuja, a i suce dobrze zrobi, jesli nowa hopke zobaczy;) pozdr Wafelek z psami
  20. [quote name='patka i oskar']Mozemy natomiast przyjechac w sobote od 14-tej w zwyz i w niedziele bez roznicy o ktorej. Te dwa dni sa praktycznie w calosci do naszej dyspozycji. Z tego co wyczytalem w poprzednich postach to nie wszystkim pasuje weekend no ale na chwile obecna nie mamy innego wyboru. Okreslcie sie prosze czy dacie rade w sobote albo niedziele. Postarajcie sie, bo jak nie to :mad: :eviltong:[/quote] Czesc! Jesli sie umowicie w sobote albo niedziele to moze tez mi by sie udalo z moja suka przyjechac. Nie odzywalam sie do tej pory, bo nie bylam zarejestrowana na dogo - chociaz chcialam isc na spotkanie, niestety czas zrobil swoje - bo my co prawda mamy miejsce, gdzie sobie skaczemy, ale im wiecej roznych miejsc tym lepiej:) I zawsze z checia pomoge swoim doswiadczeniem - co prawda niewielkim, ale jakies tam jest;) Jesli oczywiscie mozemy sie dolaczyc. pozdr Wafelek z psami
  21. [quote name='karolciask']Pani, ktora nas uczy robi to dla przyjemności, uważa to za hobby, do tej pory cwiczyła sama ze swoim psem. [/quote] Jako ze poczulam sie wywolana do tablicy, zarejestrowalam sie na dogo, zeby wyjasnic. Po pierwsze - co juz niejednokrotnie tlumaczyalam Karolinie - zadna tam pani:) Po drugie - nie tyle ja kogos ucze, ile sie po prostu spotykamy, zeby trenowac z psiakami. Jest nas w tej chwili ciut wiecej niz 2 psy, nie wiem, na ile jeszcze jestesmy (my, grupa) "pojemni", gdyz zdecydowanie ogranicza nas czas - wiadomo, kazdemu psu trzeba go poswiecic. Gostar uzycza placu na odpowiednich warunkach - jakich, to juz zainteresowanym na priva. Nie zajmowalam sie nigdy agility, ale interesuje sie tym sportem bardzo, bo mojej psicy sie strasznie podoba... No i nie majac alternatywy zaczelam cos robic, i tyle. Z czasem pojawili sie inni zapalency. Znajac zasady pozytywnego i klikerowego szkolenia oraz podstawowe zasady uczenia agility i regulamin nie da sie tutaj popelnic bledow - najwyzej do czegos dojdzie sie wolniej, niz zrobilaby to osoba o wiekszym doswiadczeniu:) Na pewno bedziemy sie rozwijac, bo sprawia nam to wszystkim mnostwo frajdy, a naprawde nie trudno sie doprosic pomocy w rzeczach, ktorych sie nie wie. Ja juz mam co najmniej kilku "doradcow". Materialow w sieci jest mnostwo. Ci, ktorzy teraz ucza, tez kiedys zaczynali sami, jezdzili na seminaria, czytali, szukali. Wiec ja goraco wszystkim polecam - jesli tylko macie zapal, to nie czekajcie, az ktos cos zrobi, tylko wezcie sie w garsc i sami zacznijcie. Moze kiedys na Slasku i Zaglebiu bedzie nas tyle, ze bedzie mozna wspolne imprezy robic...? :)) pozdr Wafelek i psy
×
×
  • Create New...