Jump to content
Dogomania

J.A

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by J.A

  1. [quote name='enia']Witaj J.A. może jeszcze da radę wypowiedzieć sie na forum pan Z.B.? który to dzierżawi grunt pod schronisko? zawsze tak ciekawie opowiadal na temat funkcjonwania schroniska i kierowniczki ale nie dane mu bylo nigdy dokończyć.......[/quote] :) Nie sądziłam,że moje inicjały wywołają takie zamieszanie. J.A to JA- zupełnie inna osoba niż kierowniczka schroniska: Mamy inne imiona ,nazwiska,charaktery,wiele rzeczy nas różni. Mogę ją krytykować za wiel rzeczy ale nigdy nie powiem,ze nie obchodzi jej los psów i że to jej prywata. Czy gdybym podpisała się KL lub KA to oznaczałoby,że nazywam się Kaczyński albo Kwaśniewski? O ludzie!!Pomyślcie trochę, a nie dajecie się ponieśc emocjom. Pan Z.B jesli ma ochotę też może się wypowiedzieć- tak jak każdy. Każdy-czyli kierowniczka schroniska też,gdyby miałam takie życzenie,prawda??? A może się mylę? Pozdrawiam wszystkich J.A- ale nie kierowniczka schroniska
  2. Osiolek ma rację- dajmy spokój przepychankom i jątrzeniu-zajmijmy się psami.to przecież dla nich powstała ta strona.
  3. [quote name='bea100']Tak, tak sądzę, obawiam się, że prywatne psy pozostaną w prywatnych rękach pani J. Była taka sytuacja w 2004 r w Rachowie. Pani S. jak się zrobiło za gorąco to uśpiła ,,swoje prywatne " psy i tyle. Żeby przestano się czepiać. Z tego co wiem, to ostatnio wypłynęła i odbudowała swoje stadko...boję się mysleć i nawet nie chcę...mam straszne doświadczenia...mam dość tamtego przeżycia i dlatego napiszę tu: nie mam pomysłu...strasznie się zdenerwowałam przyznam i jestem jak ogłuszona :shake: Wierzę, że Emir wie co robi.[/quote] Czyzbyś sugerowała,że taka podłość może zdarzyć się w Węgrowie???? Jeśli tak,to jest to podłe. Za mało znasz ludzi- tu myślę o konkretnej osobie-i wiem,ze nigdy by tego nie zrobiła. Zaiste, życzyłabym aby wszyscy tak martwili się o psy i działali jak kierowniczka- w tych konkretnych realiach... Pozostaje mi życzyć dobrego samopoczucia....
  4. [quote name='Osiolek']Bea, bedziesz trzymac kciuki za poczynania Emir - a mozesz przedstawic scenariusz, co sie dalej stanie ze schroniskiem? Bo ja widze nastepujace alternatywy: - pani J. ma nadal "schronisko", tak jak dzis - miasto znajdzie nowy teren pod schronisko (jak dotad wszystko co mieli "na oku" rozplywalo sie) i psy zostana tam przeniesione - psy zostana przeniesione do innego schroniska, np do schroniska EMIR Czy masz jakis inny pomysl? Ja bardzo chetnie wespre EMIR, ale musze wiedziec jaki ona ma plan - to ze wystapila do prokuratury z zarzutami, to wiem, ale jakie sa dalsze plany wobec schroniska? Wiesz? Bo mnie interesuja psy, co z nimi bedzie....[/quote] :) Ja też chętnie się dowiem jakie ma plany Emir...Zakładając,że psy zostana przewiezione do jej schroniska -to ile to będzie kosztować? czy to będzie taniej niż na miejscu? Pytam,bo nie bardzo chce mi się wierzyć,że miasto,które do tej pory niezbyt chetnie wyciągało kasę ,raptem ją znajdzie- i to zapewne wiekszą, bo schronisko będzie poza jego obszarem i psy trzeba będzie odwozić-a to kosztuje...A jeśli nie dadzą więcej?Co wtedy z stanie sie z psami?? Łatwo jest burzyć- trudniej zbudować.
  5. [quote name='emir']Trudno tak z góry kogoś uprzedzać , bo budzi to wątpliwości i stwarza wrażenie ,że jest się niepoważnym;Nie wolno nam dać sie sprowokować i sprowadzić całej sprawy do poziomu magla; musimy przeczekać a ludziom tłumaczę, aby zechcieli sie z darami wstrzymać do prawnej decyzji. Już za chwilę nasza ulubienica będzie miała trochę dodatkowych zajęć w postaci wizyt na policji , w prokuraturze i innych urzędach; może to uspokoi jej rozhuśtane hormony EMIR[/quote] Witam wszystkich Forumowiczów:) Ze zdziwieniem od kilku dni obserwuję swoistą nagonkę na kierowniczkę schroniska wWęgrowie. Dziwię się temu, bo ją znam .Wiem,że jest impulsywna i czasami rozmowa z nią jest bardzo trudna,ale wiem też ile czasu, energii i pieniędzy ( WŁASNYCH) poświęca na rzecz bezdomnych psów. Wiele razy widziałam ją jak ratowała psy, jak reagowała na wiadomość o krzywdzie psów,ile razy kupowała jedzenie dla psów, które gdzieś się koło niej kręciły.Dlatego dziwi mnie,że osoby, którym los zwierząt nie jest obojętny, mogą tak obrażać ludzi,którzy dla psów robią tak wiele. Jak można pisać takie rzeczy, stosować tak niewybredne epitety. A może to ktoś inny ma kłopoty z hormonami??? Pozdrawiam wszystkich myslących Forumowiczów :))
×
×
  • Create New...