U mojej mamy mieszka Pysia- z krakowskiego schroniska, wielkościowo bardzo podobna do Żabci, jest z nami już od 10 lat, na ciągłej diecie, a wciąż baryłeczka.( jak mama ją zabrała ze schroniska-była gabarytów Żabci).Ten typ chyba tak ma.
:offtopic: Off topic-Rzym pozdrowię:p A propos-koło mojego uniwersytetu mieszkają 2 bezdomne psy, średniej wielkości, które karmię parówkami, bo niestety na karmę mnie nie stać. Nie bardzo wiem co zrobić, bo wszyscy odradzają mi telefon do rzymskiego schroniska-mówiąc, że to umieralnia.