Lintie
Members-
Posts
295 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lintie
-
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Lintie replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
Jest łagodna, przyjazna, wciąż jeszcze trochę przestraszona. Dość silna i energiczna, spragniona kontaktu z człowiekiem - jak widzi człowieka, do którego nie może się przytulić, to płacze. Myślę, że potrzeba jej domku z ogródkiem, lub aktywnych ludzi w bloku. Niszczyć raczej nie powinna (całkiem sama zachowuje się dość spokojnie), ale potrzebuje dużo uwagi i ruchu. I sporo cierpliwości na początku, bo musi jeszcze wiele się nauczyć i przepracować traumę. -
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Lintie replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
Nie było mowy o jakimś określonym terminie. Ale psica rotacyjnie dzieli ogródek z kurami i jak kury są wypuszczone, to ona jest uwiązana na zewnątrz ( nie da się jej puścić, bo ogrodzenie jest jeszcze nie skończone). Sytuacja troszkę klopotliwa... :shake: -
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Lintie replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
Gosiaczek, dzięki ogromne! :Rose::Rose::Rose: Jeszcze chciałam dodać, że Nerusia jest juz odrobaczona i odpchlona. Jutro do niej zajrzę sprawdzić, czy czegoś nie potrzeba. -
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Lintie replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Niesamowita! Lintie Ty masz szczęście do cudeńków! Tak po fotkach możnaby się pokusić o stwierdzenie, że to mix charta z labradorem :cool3: [/quote] Też tak mi się skojarzyła: te nóżki i podkasany brzusio lekko chartowaty, a pysio i charakter bardziej labkowy ;) : Nerusia jest bardzo energiczna i dość silna - trzeba dla niej szukać wysportowanego człowieka... :razz: Do weta mogę z nią jechać niestety dopiero po weekendzie: chwilowo jestem bez auta, rozsypały mi się tarcze hamulcowe w mojej boskiej terenówie :placz: Nerusia jest na razie zaopatrzona. Co by się jej jeszcze przydało, to jakaś dłuższa smycz. Jak sprawa ogłoszeń? Jest szansa na Przełom albo Jeża? A możemy prosić ciocię Hanek o śliczny plakacik dla naszej ślicznej panienki? :cool3: -
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Lintie replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam dzisiaj Nerusi sesję zdjęciową do ogłoszeń. To naprawdę śliczna psica, całą sobą wtulająca się w człowieka :loveu: Do jakiej rasy ona jest podobna? [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3203/p1020059ee2.jpg[/IMG] [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/8731/p1020071ho2.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/183/p1020065bg1.jpg[/IMG] -
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Lintie replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
[quote name='hanek']Jeśli możesz to weź Nerusię do weta, zawsze to bezpieczniej i człowiek spokojniejszy. I wstaw link do jej wątku na naszym ogólnym chrzanowskim jeszcze ([URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68471[/URL]).[/quote] Już wklejam. Czy mogę prosić o podawanie w ogłoszeniach namiaru na Fundację? [url]http://www.proanimals.republika.pl/[/url] -
Chrzanów: Przerażona Nerusia ze śmietniska - ma dom!!!
Lintie replied to Lintie's topic in Już w nowym domu
W domu tymczasowym zrobiła się weselsza i spokojniejsza, ale nadal bardzo boi się nowych rzeczy i sytuacji. Postaram się zrobić więcej zdjęć do ogłoszeń. Zabrać ją do weta? Może sprawdzić czy przypadkiem nie jest szczenna... -
Nera jest średnią, czarną gładkowłosą sunią rasy mix. Koczowała w szczerym polu na dzikim wysypisku śmieci. Wtulona między resztki starego telewizora i jakieś szmaty, czekała na człowieka, który najwyraźniej zafundował jej wycieczkę na długi weekend :angryy:. Była śmiertelnie przerażona, bała się ruszyć z miejsca, na wszystko reagowała przypadaniem do ziemi i przeraźliwym piskiem. Jednocześnie bardzo garnęła się do mnie, lizała po rękach... Co trzeba zrobić psu żeby tak się bał? Nerusia jest młoda, ma śliczne białe ząbki. Jedno uszko nieco obgryzione, a na lewej tylnej nóżce ślad po starym, krzywo zrośniętym złamaniu. Lekko na nią utyka. Trafiła do domu tymczasowego. Szukamy domku. [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4808/s7300637dt6.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2333/s7300643cx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3160/s7300641vi7.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ulaa']Rozmawiałam wczoraj z Lintie (zaraz przed tym, jak straciłam komórkę :placz: ). Wkrótce Azunia pojedzie do Krakowa do specjalisty od guzów i dowiemy się , czy jest sens coś z nimi robić.[/quote] Uff, dogo mi ożyło... Zastanawiam się, czy zawieźć Azę do szczepienia na Mydlaną, czy wszystko się w Krakowie załatwi 'za jednym zamachem'? Bo trzeba by rzucić okiem na to oczko (które jest troszkę zmętniałe pod miejscem gdzie był guz) i prawe uszko (które jej się co jakiś czas paprze - zakraplam, ale pomaga połowicznie). I przybyła mi jeszcze jedna suczka do zaopiekowania się (długi weekend... :angryy:) Koczowała w szczerym polu na dzikim wysypisku śmieci, najwyraźniej wyrzucona z auta, bo nie chciała się stamtąd ruszyć (czym niemal doprowadziła moją klaczkę do zawału - Młoda uznała, że ten straszny czarny pies czai się tam żeby ją zjeść i koniecznie chciała udać się z dużą szybkością w przeciwnym kierunku :evil_lol:). Psina jest średnio duża, czarna, wydaje się młoda i nie jest szczególnie zabiedzona, za to potwornie przerażona: boi się wszystkiego, przypada do ziemi, wywraca się na grzbiet i liże po rękach. Ma troszkę obszarpane uszka i tylnią nóżkę ma chyba krzywo zrośniętą po złamaniu - lekko utyka. Ogólnie podobna do Funi. Mam kilka zdjęć. Zgodzili się ją przechować moi znajomi. Kojca już u nich nie ma, bo rozebrany. Psinka jest na razie w ogródku na kury (kury eksmitowane, znaczy). Pytanie co dalej... :hmmmm:
-
[quote name='epe']Lintie! W takim razie jesteś nr.1 w tej państwowej oświacie! Piękna suka z tej Azuni się u Ciebie zrobiła! A czy Ty również dokonujesz metamorfoz u pań? Swoje lata mam,może robisz jakieś zapisy?:evil_lol:[/quote] Yyyy...? Tzn. czy przerabiam panie na piękne suki? To mógłby być niezły biznes :hmmmm:
-
[quote name='Ulaa'] Pomyślałyśmy, że może dobrze by było zabrać Azę do Krakowa, aby jej porządnie wycięli te guzy i zrobili histio. Co Wy na to?[/quote] 3 X TAK! Dzisiaj mieliśmy wielkie czesanie i fiprex (mam tu istną inwazje kleszczy). Wyszczotkowałam bardzo dokładnie wszystko co mam na składzie. Szczęśliwie obeszło się bez ofiar w ludziach i sprzęcie. Najzacieklej broniła się kocica. :diabloti: A najwięcej kłaków wyczesałam wcale nie z koni, tylko z Aryi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Azuni bardzo się czesanko podobało, wyłożyła się brzusiem do góry i wydawała dźwięki :loveu:
-
[quote name='Ulaa']To kiedy mozemy? :loveu:[/quote] Najpewniejsza to chyba niedziela. Jutro też w pracy, i chyba większość soboty... U mnie koniec tygodnia tak niestety wygląda. :shake: Azuni dobry humorek dopisuje. Właśnie zrobiły sobie z Aryą dość energiczną sesję mizianka-podgryzanka. Dom wygląda jak po małym tajfunie... :evil_lol: