Jump to content
Dogomania

Gosiara

Members
  • Posts

    2856
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosiara

  1. P.Witek ma wprawę w wożeniu psiaków na śląsk:D
  2. Bravo Inka mój kot Felix oddał mojej Rindzi [*] 4 strzykawki krwi i leżał dzielnie:)Też mam powód do domy,och te nasze zwierzaki bohaterzy:)
  3. Właśnie rozmawiałam z wiga są w drodze mają 8 godzin jazdy,sunia jest bardzo grzeczna w podróży,liże po rękach:)
  4. Trzymam kciuki za domek!Czyli kasować ogłoszenia(jako znaleziona)?
  5. Dziś rozmawiałam z Tereską i dowiedziałam się przykrych rzeczy;( od 1 września Tereska będzie pracowała na pół etatu:-( czyli za jakieś około 500zl:shake::placz: Będzie się starała do Opieki Społecznej,ale ogólnie powiedziała mi "Żyć mi się nie chce"Teraz było ciężko,a teraz sobie zyć nie wyobraża jak wszystko takie drogie,Oni mają wyższe opłaty,jedzenie na jesień idzie w górę no i zwierzaki.............:roll::angryy::-( Na inna pracę szans nie ma bo nie wystoi nawet 8 godzin miała szyte ścięgna ahilessa,nogę jedną krótszą:roll::placz: Teraz proszę o jeszcze większa pomoc:oops::-(
  6. Dałam ogłoszenia dosyć dużo,jako znaleziona,być może ktoś szuka pięknotke jak się nie znajdzie do dwóch dni przełoże do adopcji:)
  7. Taka piękna i młoda pewnie ktoś Ją szuka...:( Dam na psy zaginione i inne tego typu strony!
  8. Przydałaby się jakaś kasa na transport(taksówki)jest upał do kliniki kilka kilometrów,to męczarnia dla psiaka i Ciebie Halbino....
  9. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Jezeli nie ma innej mozliwosci to musisz wziac taksowke , maly nie jest jeszcze tak silny zeby ten dlugi transport w kontenerku mogl zniesc.[/QUOTE] Ani mały ani Ty,maluch trochę waży a jest trochę kilometrów...
  10. U Rubina zaczyna sie wszystko powoli układać:D Nie ma juz klapsów za to jest stanowcze "EJJJJJJJJJJJ" Na które świetnie reaguje(zreszta na moją namową,bo mój koń na to też reaguje)Ola stwierdziła że On potrzebuje dużo miłości czego mu w ich domu nie brakuje,jak to określiła Rubiś to taka duża kulka do miziania...:)Małymi kroczkami w dużej cierpliwości i miłości idą do przodu;)
  11. Ja niektóre Wasze wpisy kopiuje i wysyłam Oli na gg,dużo rozmawiamy chodzimy na spacery...Puki co mam to jakby pod kontrola,ale też z nimi nie mieszkam nie wiem co się tam dzieje jak mnie nie ma..
  12. "Skoro pies nie adopcyjny to co robił w schronie?Zamiast podać go eutanazji..." To był sarkazm,nie jestem za eutanazją psa tylko dlatego że jest skrzywdzony przez człowieka w przeszłości...
  13. Teraz Oni są właścicielami i mają prawo wybrać mu imię,tym bardziej że takie miał...:p
  14. [quote name='róża35']Zabrałam Mepa na spacerek jeden raz(tylko),ale ten jeden raz pozwolił mi ocenić,iż piesio ma trudny charakter(zawinił tu na pewno poprzedni właściciel:mad:),wtedy zrozumiałam,że kiedy Mepo zostanie adoptowany ,może wrócić z adopcji:roll:.Podczas mojej zabawy z nim ,głaskania i takich tam podobnych,Mepo zaczął być agresywny ,zaczął się rzucać,warczeć doskakiwać,ale kiedy powiedziałam :Mepo ,spokój ,stój, ;o dziwo posłuchał ,uspokoił się,ja go pogłaskałam ,ale to był koniec spaceru:shake:Wniosek :nad piesiem trzeba solidnie pracować ,aby znowu nie znalazł się w schronie.Żal go ,tak ładnie przechyla główkę do tyłu ,jak najdalej może,kiedy go się drapie pod bródką:loveu:[/QUOTE] No fajnie zadziera łepek do tyłu i lubi byc głakany po tyłku:)Ja wiem co to jest solidne pracowanie nad psem,mój uciekał wychodziłam o 3 w nocy z nim na puste pole z pełną kieszenią smakołyków i ćwiczyliśmy przywoływanie...Teraz moge z Nim wyjechać w obce miejsce pies chodzi bez smyczy przy nodze:)Z mojej strony mogę obiecać pomoc przy Rubinku a Oni tą pomoc przyjmują więc chyba nie jest zle..
  15. [quote name='eria']Jak był około tygodnia w klinice na leczeniu, też pokazywał rogi stopniowo. Ostatniego dnia atakował już zupełnie bez powodu. Dla mnie ten pies był zupełnie nieadopcyjny niestety. Ale mam jednak nadzieję,że sobie poradzą...[/QUOTE] Skoro pies nie adopcyjny to co robił w schronie?Zamiast podać go eutanazji...
  16. [quote name='Gosiara'][email][email protected][/email] prześle im skan;)[/QUOTE] Dziekuję,wysłane;)
  17. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']halbino Ty prowadzisz to bardzo dobrze, u Ciebie wszystko jest jasne i konkretne i kazdy wie co sie dzieje i jaka pomoc jest potrzebna. Zyczylabym pudliczce mamusi Bertiego zeby o niej tez byli dogomaniacy informowani.Jak maja ludzie pomoc jak wszystko jest zakamuflowane.[/QUOTE] Podpisuje se pod pani słowami...!
  18. [quote name='Mysia_']zamieszanie było straszne, więc możliwe, że zostało pominięte.. Panie przyszły niedługo przed zamknięciem, a jeszcze druga suczka była wydawana w tym samym czasie. Mogę skan z karty informacyjnej z Kliniki przesłać na jakiegoś maila jeśli chcecie.[/QUOTE] [email][email protected][/email] prześle im skan;)
  19. Ich poprzedni pies miał tez trudny charakter,ale teraz powiedzieli że ten ma trudniejszy,wątpie żeby go oddali...To nie są ludzie z tych co biorą i oddają psa...Będę robiła wszystko żeby pomóc,sama też sie to włączę...
  20. A w książeczce nic nie wpisane:roll: Nie ważne teraz wiemy skąd te szwy:cool3:
  21. [quote name='eria']Jak był około tygodnia w klinice na leczeniu, też pokazywał rogi stopniowo. Ostatniego dnia atakował już zupełnie bez powodu. Dla mnie ten pies był zupełnie nieadopcyjny niestety. Ale mam jednak nadzieję,że sobie poradzą...[/QUOTE] Mam pytanie na co był leczony?Bo zauważyliśmy ze ma stare szwy koło siusiaka i nie wiemy czy się stare wrosły czy to blizna....?
×
×
  • Create New...