Amiś bardzo sie spodobał sasiadom Łukasza u którego Amiś przebywał tymczasowo po katracji. Sąsiedzi mieszkają dokładnie naprzeciwko. Ojciec z synem zakochani w maluchu, mama troszke nie chciała,ale po jednej nocy spędzonej u nich, rano Łukasz miał telefon ze Amiś u nich zostaje :loveu:
Na początku maluch nie wiedział o co chodzi,ale juz po pierwszej nocy przywitał rano Łukasza i poleciał spowrotem do swojego domku.
Narazie jest wszystko dobrze, ale poczekamy jeszcze troszke z podpisaniem umowy,zeby miec 100% pewnosc ze to dobry dom dla Amisia.