Jump to content
Dogomania

clockwork

Members
  • Posts

    5627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by clockwork

  1. zdrowiej maleństwo!:ghost_2:won! paskudny kaszlu!!:ghost_2: kibicuję ci!
  2. [quote name='VIVA']29.11. 06 w Łodzi znalazłam psiaczka. Leżał na skrawku zieleni u zbiegu ulic Bednarskiej i Unickiej. Był mokry, wyziębiony i zrezygnowany.[URL="http://img248.imageshack.us/my.php?image=2535376r1mm5.jpg"][/URL][/quote] przedewszystkim masz błąd w dacie - chyba 29.10?? a Kajtusiowi życzymy powrotu do domku z nadzieją że się zgubił, a nie było to porzucenie w ramach podziękowań za długowieczną przyjaźń i oddanie...
  3. no to podnosimy- brak łapeczki nie może ci przeszkodzić w hopaniu...SPERANZA!! - pieski których wątki obserwowałam już w większości znalazły domek:multi:- i TOBIE tego życzę:loveu: przecież nie każdy człowiek to bydle...:angryy:
  4. podnoszę, to piesek który tyle przeszedł a nadal pełen życia i miłości... ON się nie poddaje, chce żyć!!! nie odbierajmy mu tego! oby znalazł odpowiedniego opiekuna:kciuki:
  5. [IMG]http://th.interia.pl/20,ga8acee471107524/i52410.jpg[/IMG] Uśmiechnięty Clockwork- proszący pana o rzucenie patyczka... ZERO NIEPEWNOŚCI!!:razz:
  6. ot takie przemyślenia- cieszę się że moje słowa dotarły do Pianki- bardzo chciałam jej pomóc! bo życie pewnie jeszcze nie raz rzuci jej kłody pod nogi- takie już jest to życie, okrutne, pełne nienawiści i przemocy... Musi być dzielna- a ja jestem z nią całym sercem- wieczny szacunek dla Pianki i pozdro!
  7. [quote name='puli'][B]Podniesiona łapa to oznaka niepewności.[/B] Psy nie wiedza co to sa przeprosiny.[/quote] hmmm... nie bardzo się z tym zgadzam ale nie będę polemizować... nie jestem psim psychologiem (pewnie Ty też nie) i uważam że nie każdy pies jest identyczny- bo tak pisza w książkach i tak musi być. O człowieku też piszą że nie poluje i nie zabija.. a jednak... Wiem kiedy mój pies przeprasza i wiem że to rozumie- zawsze po zbrojeniu czegoś, po mojej reprymendzie przy jego podaniu łapy i polizaniu na zgodę-dźwigają mu się uszka i oczy błyskają jakby z radości...że już ok! potem w podskokach leci do miejsca gdzie trzymamy jego ciasteczka i wesoło szczeka... czy to jest niepewność?? jak pisałam nie jestem psim fachowcem, ale uważam że znam swojego psa a mimo wieeeeeelkiej wagi i postury, kiedy mógłby zrobić z nami wszystko- całkowicie sobie nas podporządkować- tak nie jest... Potrafi prosić, przepradzać okazywać skruchę... nie tylko w stosunku do nas ale i wszystkich naszych znajomych, a także nowo poznanych ludzi- np. klientów naszego sklepu w którym często z nami przebywa... wtedy leci do każdego wchodzącego-jeżeli mu pozwolimy i nadstawia łeb żeby go głaskać... wtedy jest bardzo zadowolony... czy mój pies jest inny?? nie sądzę... znamy kupę psów np.ras "agresywnych" z którymi nasz Clockwork biega, bawi się a owe psy też widząc nas -jako że nas znają podlatują podtykając łeb i czekają na pieszczoty... pozdrawiam i zaznaczam że nie szukam zwady- takie są moje obserwacje i zachowania mojego psa.... pozdro!
  8. nie chodzi o głaskanie tylko POKLEPYWANIE po głowie i karku- wtedy psy odbierają to jako reprymendę... choć w przypadku mojego psa to się nie sprawdza- on rozpoznaje po tonie głosu czy go chwalę:iloveyou: czy pouczam:angryy:.....kiedy go chwale i głaszcze po głowie on mnie za to liże, a kiedy mówię podniesionym tonem- on podnosi łapkę i przeprasza...a potem też liże... i jak go nie kochać.[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/Cool%21%21.gif[/IMG]
  9. Pianko- widzę że choć troszke pomogłam Ci w walce z bólem... pisząc ten apel do Ciebie- po prostu pisałam z głowy i z serca chyba. Przeczytałam go tak na spokojnie jakieś 2 godz po wrzuceniu... i... powiem szczerze że mimo iż to ja pisałam-też mi się łza zakręciła:-(. To chyba zwykła ludzka reakcja na cierpienie innych- szczególnie tych którzy nie mają możliwości obronić się sami... Trzymam za Ciebie Pianko kciuki- i powiem, że zadroszczę Ci samozaparcia i poświęcenia. Ja sama uważam się za miłośnika zwierząt, ale tak na prawdę d*** ze mnie nie miłośnik.. Choć kilka razy próbowałam zadziałać gdzieś w kwestii obrony i pomocy zwierzakom (przedewszystkim psom) zniechęcałam się po jakimś czasie, w momencie kiedy do pokonania miałam ogromne "schody i góry", a brak jakiego kolwiek wsparcia ze strony kogokolwiek-sprawiał że na dobrych chęciach się kończyło! Dlatego też wzruszyła mnie historia Koreczka i Twojego zaangażowania... Jak wiesz jest tysiące psów potrzebujących pomocy kogoś takiego jak Ty. NIE!! nie każe ci wstawić w miejsce Korka jakiegokolwiek innego piesia- absolutnie!! ale... jak wiadomo pracownicy schronisk nie są po to żeby opiekować się zwierzakami- mało kiedy jest tam odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku, a nazwa SCHRONISKO nie jest adekwatna do atmosfery tam panującej... to po prostu przytułek dla porzuconych zwierząt,( a nie jakikolwiek schron) gdzie często brak opieki, miłości i zaangażowania. Dlatego CAŁYM SERCEM JESTEM Z TOBĄ!! :loveu:nie poddawaj się i zatroszcz się o pieski w schronisku-idzie zima więc psiaki potrzebować będą Twojego ciepła... i pamiętaj- Twoje szczęście= szczęśliwy Korek.Miej go w swoim wielkim serduchu na zawsze! JA też nie zapominam o skrzywdzonych przez "człowieka" zwierzaczkach...choc nie robię nawet części tego co Ty!
  10. Pianko!!! Nie znam Ciebie, nie znałam też Koreczka, choć często zaglądałam na ten wątek i bardzo przejęłam się śmiercią piesia... chciałabym Ci tylko przekazać moje przemyślenia; Korek odszedł... - wierzę że jesteś załamana, ale proszę spójrz na to z innej strony! Skończyło się dla niego cierpienie, tęsknota i ból, który zaznał od "swojego bezdusznego pana"-skończyła się jego poniewierka.... Jego pobyt w schronisku... być może był jego najszczęśliwszym okresem życia-bo miał Ciebie,zaznał miłości i przyjaźni której nigdy wcześniej nie doświadczył... i choć schroniskowe życie na pewno nie było dla Niego łatwe-wiedz,że sprawiłaś że był szczęśliwy!!! Niestety- często tak jest że ci których kochamy-tak szybko odchodzą...:-( Koreczek jest już za TM . Na pewno kiedyś się spotkacie-bo masz wielkie serducho,bo potrafisz poświęcić się dla dobra innych... a nie ma nic piękniejszego jak bezinteresowna przyjaźń i oddanie, jak życie i uszczęśliwianie innych!!!:loveu: Tacy jak Ty i Tobie podobni-Pianko- bez wątpienia trafią do krainy (jakkolwiek byśmy jej nie nazywali) -krainy szczęścia i beztroski, gdzie już na zawsze pozostaną z tymi, których tak bardzo kochali i przez których kochani byli! Mam nadzieję natomiast że wszyscy ci, którzy tak bardzo skrzywdzili swoich podopiecznych-zadali im ból i cierpienie-nie zasługują na to aby trafić w to samo miejsce... Myślisz pewnie że tak sobie piszę żeby cię pocieszyć... a nie wiem co czujesz... wręcz przeciwnie! jakiś czas temu odszedł nam:-( legwanek -przeżyłam to okropnie-zarzucałam sobie że mogłam zrobić dla niego więcej niż zrobiłam... ale teraz wiem że tak musiało być... nadszedł jego czas i.... nie mamy na to żadnego wpływu. W nagrodę na zawsze pozostanie w moim sercu-choć dla wielu to tylko legwan, pies, kot... dla mnie to AŻ legwan, pies, kot-stworzenie zasługujące na miłość opiekę i poświęcenie... Dziś znów mam legwanka i psa- często się zastanawiam co będzie kiedy nas opuszczą.. Kocham je! i oddałabym wszystko żeby były z nami do końca naszych dni... ale zdaje sobie sprawę że tak być nie może . życie jest zbyt okrutne! zbyt okrutni są ludzie... Dlatego proszę Pianko-pozostań taka jak jesteś-kochająca, wrażliwa i opiekuńcza. Nie poddawaj się! nie utożsamiaj się z bezdusznymi,zobojętniałymi *****. Tacy jak Ty są potrzebni wszystkim bezbronnym stworzeniom!!!-inaczej świat stanie się szary, bezlitosny i okrutny! PAMIĘTAJ!!! Koreczek na pewno jest z Tobą, czuwa nad Tobą bo wie ile dla niego zrobiłaś, ile szczęścia i miłości wniosłaś do jego marnego życia.. i będzie szczęśliwy-jeżeli Ty będziesz szczęśliwa.... powodzenia w dalszym działaniu- Magda P.S. Nie miałaś gdzie zapalić Korkowi znicza, bo nie wiesz gdzie jest jego grób.... Pianko! nie liczy się wyskoczenie na groby, odpalenie świeczuszki.... i nie pokazanie się do kolejnego 1-go listopada. Ja uważam że nie to jest ważne żeby celebrować narzucane święta i uroczystości- WAŻNA JEST PAMIĘĆ- ZAWSZE, WSZĘDZIE.... świeczuszkę możesz zapalić w pokoju, tam też możesz się pomodlić( jeżeli jesteś osobą wierzącą)- tam możesz poprosić Twojego Boga o spokój i szczęście dla tych wszystkich których kochałaś a już Cię opuścili... On jest wszędzie!!! tak samo jak wszędzie i zawsze będzie nad Tobą czuwał KORECZEK...
  11. ... [*]:-( dlaczego człowiek -rzekomo inteligentne stworzenie- jest bestią??!!
  12. :grab:o co chodzi??? :placz:napiszcie coś więcej!!! proszę o wyjaśnienie... czy ktoś poniesie za to konsekwencje- co kolwiek się stało??
  13. toż to nasze nocne marzenia... oby zwiastowały radosną przyszłośc dla Shrekusia!!! miejmy nadzieję że to nie był zwykły sen- ale sen proroczy... życzę tego Shrekowi i innym biedactwom!!
  14. [quote name='Mona4']Niestety po rozmowie z wetem,rodzina zrezygnowala z adopcji NELI:placz: Niewiem co im wet schroniskowy powiedzial,ze tak nagle zmienili zdanie:shake:[/quote] :placz: Nelusia- potrzebujesz domku i leczonka... ratujmy oczko Neli!!!
  15. numer telefonu do schroniska - choć nie wiem czy można tą dobijalnię nazwać schroniskiem:flop:w Jastrzębiu Zdroju. [url]http://www.nowiny.rybnik.pl/index.php?show=artykul&last=&id=4991[/url] [url]http://www.nowiny.rybnik.pl/index.php?show=artykul&last=&id=2085[/url] Tak czy inaczej... , ul. Norwida , dzielnica- Jastrz ebie -Szeroka tel.608113051. całe mnóstwo piesków do adopcji!!! warunki- katastrofa!
  16. obserwuję historię Neli... brak domku??:madgo:!! to takie cudeńko....hopsaj do góry!! powodzonka!:kciuki:
  17. spadł na 2 ... PODNOSZĘ!! nie ma czasu na ukrywanie się ani w budzie, ani na kolejnych stronicach dogo... ZIMA tuż tuż.... :help1: zabierajcie SHREKA do cieplutkiego domciu:placz::modla::modla::modla::modla::modla:
  18. trzymam kciuki za Neli-:kciuki: szybciutko do domciu- tam cie wyleczą....
  19. czytam te wszysstkie posty i krew mnie zalewa!!!:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: KIEDY SKOŃCZY SIĘ TA BEZKARNOŚĆ DLA MALTRETUJĄCYCH ZWIERZĘTA...!? :snipersm: wymiękam, kiedy czytam jak "człowiek"- istota rzekomo inteligentna-traktuje kochające i bezbronne stworzenia. :wallbash:CZYM ONE SOBIE NA TO ZASŁUGUJĄ??? oddaniem, przywiązaniem, wiernością i miłością..??????? [SIZE=5][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/FONT][/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32656&page=7"][/URL]
×
×
  • Create New...